Tyson Foods zamyka dwa zakłady i sprzedaje kolejny w obliczu historycznego niedoboru bydła w USA
Najważniejsze informacje
- •Tyson Foods zamknie zakład przetwórstwa wołowiny w Joslin w stanie Illinois oraz zakład produktów gotowych w Eagle Mountain w stanie Utah, jednocześnie dążąc do sprzedaży zakładu wołowiny w Pasco w stanie Waszyngton.
- •Firma skonsoliduje operacje przetwórstwa wołowiny wokół trzech zakładów zlokalizowanych w Dakota City w Nebrasce; Holcomb w Kansas; oraz Amarillo w Teksasie, z których wszystkie znajdują się w regionie High Plains w pobliżu głównych źródeł bydła.
- •Restrukturyzacja stanowi odpowiedź na najmniejsze stado bydła w USA od dziesięcioleci, spowodowane warunkami suszy, wysokimi kosztami operacyjnymi i ograniczoną retencją jałówek.
- •Tyson zgłosił utrzymujące się straty operacyjne w segmencie wołowiny, ponieważ przetwórcy rywalizują o mniejszą liczbę sztuk bydła i płacą więcej za sztukę.
- •Firma oświadczyła, że pomoże dotkniętym pracownikom w ubieganiu się o stanowiska w innych zakładach Tyson.

Tyson Foods ogłosił w czwartek, że zamknie dwa ze swoich zakładów i przystąpi do sprzedaży trzeciego w ramach tego, co firma określiła jako „strategiczne zmiany" w swoim segmencie wołowiny.
Gigant przetwórstwa mięsa z siedzibą w Springdale w stanie Arkansas zakończy działalność w zakładzie przetwórstwa wołowiny w Joslin w stanie Illinois oraz w zakładzie produktów gotowych w Eagle Mountain w stanie Utah, zgodnie z oświadczeniem prasowym Tyson Foods. Firma dąży również do sprzedaży swojego zakładu wołowiny w Pasco w stanie Waszyngton.
Idąc naprzód, Tyson oświadczył, że skonsoliduje swoje operacje przetwórstwa wołowiny wokół trzech zakładów w centralnych Stanach Zjednoczonych: Dakota City w Nebrasce; Holcomb w Kansas; oraz Amarillo w Teksasie. Wszystkie trzy znajdują się w regionie High Plains, sercu amerykańskiego obszaru hodowli bydła rzeźnego, co lokują je bliżej głównego źródła podaży bydła opasowego i zmniejsza koszty transportu związane z przewożeniem żywego bydła do bardziej oddalonych geograficznie zakładów.
„Tyson Foods oprze swój segment wołowiny na trzech strategicznie zlokalizowanych zakładach w centralnych Stanach Zjednoczonych — Dakota City w Nebrasce; Holcomb w Kansas i Amarillo w Teksasie — aby stworzyć bardziej konkurencyjną strukturę w obliczu jednego z najbardziej historycznych niedoborów bydła, jakich kraj kiedykolwiek doświadczył" — oświadczyła firma.
Decyzja zapada w momencie, gdy stado bydła w USA skurczyło się do najmniejszego rozmiaru od dziesięcioleci. Susze w kluczowych stanach produkujących bydło, wysokie koszty operacyjne i ograniczona retencja jałówek przyczyniły się do zacieśnienia podaży bydła, co z kolei doprowadziło do rekordowych cen wołowiny w USA. Niedobór zmniejszył marże w całym sektorze przetwórstwa wołowiny, ponieważ przetwórcy rywalizują o mniejszą liczbę dostępnego bydła, płacąc jednocześnie więcej za sztukę. Tyson, jeden z największych przetwórców wołowiny w kraju obok JBS, Cargill i National Beef, zgłosił utrzymujące się straty operacyjne w swoim segmencie wołowiny w obliczu trwałego spadku podaży.
„Najnowsze dane USDA dotyczące inwentaryzacji bydła, które obejmowały dalsze dowody na ograniczoną retencję jałówek, wskazują, że te ograniczenia podaży prawdopodobnie utrzymają się, co wymaga działań strategicznych" — oświadczył Tyson Foods.
Zamknięcia zmniejszą dzienną zdolność Tysona do uboju wołowiny, ograniczając obecność firmy w czasie, gdy dostępność bydła jest już niewystarczająca, aby utrzymać istniejące zakłady w pełnym wykorzystaniu mocy produkcyjnych. Analitycy branżowi obserwowali spadek wskaźników wykorzystania zdolności produkcyjnych w całym sektorze, ponieważ przetwórcy mają trudności z pozyskaniem wystarczającej ilości bydła, aby utrzymać zakłady w sprawnej pracy.
Firma oświadczyła, że pomoże dotkniętym pracownikom w ubieganiu się o stanowiska w innych zakładach Tyson.
Źródło: Fox Business