AktualnościMakroExodus z Zachodniego Skrzydła narasta — osoby z otoczenia ujawniają obawy o zachowanie Trumpa przed wyborami śródkadencyjnymi

Exodus z Zachodniego Skrzydła narasta — osoby z otoczenia ujawniają obawy o zachowanie Trumpa przed wyborami śródkadencyjnymi

Autor: Rawstory·

Najważniejsze informacje

  • Sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt, która pełni tę funkcję od stycznia 2025 r. i jest najmłodszą w historii osobą na tym stanowisku, ogłosiła swoje odejście; trzej inni urzędnicy opuścili administrację w ciągu lata, a spodziewane są kolejne rezygnacje.
  • Zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Andy Baker, bliski sojusznik wiceprezydenta JD Vance'a, który brał udział we wcześniejszych negocjacjach z Iranem, planuje złożyć rezygnację i twierdzi, że zamierza poświęcić więcej czasu rodzinie.
  • Doradca prawny Białego Domu David Warrington, były osobisty prawnik Trumpa i główny radca jego kampanii w 2024 r., zrezygnował kilka tygodni temu, wcześniej odgrywając kluczową rolę w dążeniach prezydenta do rozszerzenia uprawnień prezydenckich.
  • Zastępczyni sekretarza prasowego Abigail Jackson, która blisko współpracowała z Leavitt, również ogłosiła, że opuści swoje stanowisko.
  • Listopadowe wybory śródkadencyjne przesądzą o kontroli nad Kongresem — do zdobycia są wszystkie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz około jedna trzecia miejsc w Senacie — a partia sprawująca władzę w Białym Domu historycznie traciła mandaty w Izbie Reprezentantów niemal w każdych wyborach śródkadencyjnych od II wojny światowej.
Exodus z Zachodniego Skrzydła narasta — osoby z otoczenia ujawniają obawy o zachowanie Trumpa przed wyborami śródkadencyjnymi

Wewnętrzne kręgi prezydenta Donalda Trumpa zaczęły się kruszyć, ponieważ narastają obawy dotyczące zachowania głównodowodzącego w okresie poprzedzającym wybory śródkadencyjne — ujawnili w piątek osoby z bliskiego otoczenia.

Sekretarz prasowy Białego Domu Karoline Leavitt, która pełni tę funkcję od początku drugiej kadencji Trumpa w styczniu 2025 r. i jest najmłodszą w historii osobą na tym stanowisku, była najnowszą osobą ogłaszającą w tym tygodniu swoje odejście. Trzej inni urzędnicy opuścili administrację w ciągu lata, a spodziewane są kolejne odejścia — zgodnie z doniesieniami The Daily Beast.

Rotacja kadr to zjawisko dobrze znane w Białych Domach Trumpa: podczas jego pierwszej kadencji przez stanowisko sekretarza prasowego przewinęły się cztery osoby — Sean Spicer, Sarah Sanders, Stephanie Grisham i Kayleigh McEnany — a prowadzone przez Brookings Institution analizy udokumentowały wyjątkowo wysoką rotację wśród wysokich rangą urzędników w ciągu tych czterech lat w porównaniu z poprzednimi administracjami.

„Trump ignorował również obawy dotyczące swojego zdrowia i uparcie odmawiał trzymania się linii przekazu w kluczowym okresie przed wyborami śródkadencyjnymi” — donosi The Beast.

„W Zachodnim Skrzydle panuje obawa, że pracownicy administracji znajdą się w trudnej pozycji, jeśli administracja zacznie się rozpadać po dotkliwej porażce w listopadzie i prezydentu pozostającym w okresie »lame duck«” — podaje to medium. Listopadowe wybory śródkadencyjne przesądzą o kontroli nad Kongresem: do zdobycia są wszystkie 435 mandatów w Izbie Reprezentantów oraz około jedna trzecia miejsc w Senacie. Kontekst historyczny podnosi stawkę: partia sprawująca władzę w Białym Domu traciła mandaty w Izbie Reprezentantów niemal w każdych wyborach śródkadencyjnych od II wojny światowej, a głównymi wyjątkami były lata 1998 i 2002.

Oprócz odejścia Leavitt inny czołowy współpracownik Trumpa ogłosił w tym tygodniu rezygnację. Zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Andy Baker, bliski sojusznik wiceprezydenta JD Vance'a, wcześniej pełniący funkcję doradcy Vance'a ds. bezpieczeństwa narodowego, również planuje odejść, oświadczając, że zamierza poświęcić więcej czasu rodzinie.

„Brał udział we wcześniejszych negocjacjach z Iranem, ale odchodzi, gdy wojna wciąż trwa, a nie widać oczywistej drogi wyjścia” — donosi The Beast.

Doradca prawny Białego Domu David Warrington kilka tygodni temu zrezygnował z funkcji głównego doradcy prawnego prezydenta. Warrington, były osobisty prawnik Trumpa, przed objęciem najwyższego stanowiska prawnego w Zachodnim Skrzydle pełnił funkcję głównego radcy w kampanii prezydenckiej Trumpa w 2024 r.

„Warrington odegrał istotną rolę w próbach Trumpa rozszerzenia uprawnień prezydenckich, gdy ten wysyłał wojsko do amerykańskich miast, deportował nieudokumentowanych imigrantów i ogłosił swoje nieszczęsne cła” — podaje The Beast.

Warrington pomógł też przypieczętować formalne przyjęcie przez Trumpa darmowego wielkiego odrzutowca podarowanego przez Katar.

Zastępczyni sekretarza prasowego Abigail Jackson, która blisko współpracowała z Leavitt, również ogłosiła, że opuści swoje stanowisko. Do głosowania pozostały już tylko miesiące, a pytaniem zawieszonym nad Zachodnim Skrzydle pozostaje, kto następny stanie przy podium — i czy spodziewane dalsze odejścia nastąpią przed listopadem.