AktualnościMakroTrump uważa, że przechytrzył Kanadę w sprawie ceł — ale republikanie z jego partii są innego zdania

Trump uważa, że przechytrzył Kanadę w sprawie ceł — ale republikanie z jego partii są innego zdania

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Administracja Trumpa wprowadziła wyjątki celne dla konkretnych produktów, takich jak sól drogowa i cement, w odpowiedzi na ukierunkowane cła Kanady wymierzone w zwolenników prezydenta.
  • Republikańscy stratedzy uważają, że wyjątki mogą pomóc w wyrównanych wyborach śródterminowych w Maine i Michigan, ale nie zmienią podstawowej presji na koszty wywołanej wojną handlową.
  • Senator Susan Collins poparła wyjątki, ostrzegając jednocześnie, że pozostałe znaczące cła, w tym na produkty leśne, podniosą koszty dla mieszkańców Maine i zwiększą niepewność przedsiębiorstw.
  • Ekonomista Robert J. Shapiro ostrzegł, że nowo ogłoszone 50-procentowe cła na Kanadę, największego partnera handlowego Stanów Zjednoczonych, jeszcze bardziej zwiększą inflację.
  • Profesor ekonomii Richard D. Wolff powiedział, że premier Kanady Mark Carney ma krajowe bodźce polityczne, by nadal podnosić cła na Amerykanów, ponieważ polityka celna USA jest w Kanadzie powszechnie wskazywana jako główna przyczyna problemów.
Trump uważa, że przechytrzył Kanadę w sprawie ceł — ale republikanie z jego partii są innego zdania

Prezydent Donald Trump reaguje na ukierunkowane cła Kanady wymierzone w jego wyborców, próbując wprowadzić wyjątki dla określonych produktów, które mają przynieść im korzyści — jednak jego partyjni koledzy z Partii Republikańskiej nie zgadzają się z tą strategią.

„Administracja Trumpa działa w trybie ograniczania szkód i z pewnością myśli o wyborach śródterminowych” — powiedział w środę Politico Ariemu Hawkinsowi i Oliverowi Wardowi były urzędnik ds. handlu oraz republikański pracownik administracji, który pozostaje blisko administracji, prosząc o zachowanie anonimowości. „Nie można zmienić poglądów wyborców na temat ceł za pomocą wyjątku wprowadzonego w ostatniej chwili, bez udziału branż, których on dotyczy”.

Hawkins i Ward poinformowali, że wyjątki dają zagrożonej republikańskiej senator z Maine Susan Collins konkretny argument, który może przedstawiać podczas kampanii. Collins podkreśliła jednak we wtorkowym wpisie w mediach społecznościowych, że „znaczące cła”, które nadal obowiązują, w tym na produkty leśne, doprowadzą do wzrostu kosztów dla mieszkańców Maine i zwiększą niepewność przedsiębiorstw.

Politico zauważyło, że mimo wyjątków wojna handlowa nadal przechyla się na korzyść Demokratów — wynika ze słów Jona McHenry’ego, wiceprezesa North Star Opinion Research Group, którego firma pracowała przy kampanii gubernatorskiej republikańskiego gubernatora Florydy Rona DeSantisa w 2018 roku. „Wyjątki dla takich produktów jak sól drogowa i cement mogą pomóc na marginesie, szczególnie w wyrównanych wyścigach, takich jak w Michigan i Maine” — podał portal.

McHenry powiedział Hawkinsowi i Wardowi, że „każda korekta korzystna dla Republikanów powinna pomóc”, ale zaznaczył, że nie zmieni ona podstawowych czynników wpływających na koszty. „Demokratom znacznie łatwiej jest powiedzieć: »Och, kolejna wojna handlowa, to podnosi ceny«, niż Republikanom: »Chronimy amerykańskie miejsca pracy«” — stwierdził.

McHenry dodał: „Wydaje się prawdopodobne, że przechyli to nieco szalę na korzyść Demokratów, ponieważ wojny handlowe zwykle podnoszą ceny, a ceny i tak są wystarczająco wysokie”.

Podobnie wypowiedział się Brian Darling, były lobbysta senatora Randa Paula (R-KY): „Zwolnienie z ceł jednego towaru nie zmienia faktu, że na wiele innych towarów, które bardzo cenią, nakładane są dotkliwe cła”.

W rozmowie z AlterNet w sierpniu dr Robert J. Shapiro, były doradca ekonomiczny prezydenta Billa Clintona, powtórzył ostrzeżenia Republikanów, że wojna handlowa Trumpa szkodzi zwykłym Amerykanom. „W tym tygodniu Trump ogłosił 50-procentowe cła na naszego największego partnera handlowego, Kanadę, co jeszcze bardziej zwiększy inflację” — powiedział.

W rozmowie z AlterNet na początku września dr Richard D. Wolff — emerytowany profesor ekonomii na University of Massachusetts — stwierdził, że premier Kanady Mark Carney ma polityczne powody, by nadal podnosić cła na Amerykanów.

„Nie chodzi tylko o pana Carneya; jest on wyrazem czegoś, co jako polityk wie, że jest obecnie bardzo popularnym poglądem w Kanadzie” — powiedział Wolff w rozmowie z AlterNet. „Nie zostanie obarczony winą za to czy inne pojawiające się problemy. Jeśli może wykazać, jak często potrafi, że wrogość Stanów Zjednoczonych i ich polityka celna są główną przyczyną, wtedy uchodzi mu to na sucho. Gniew, który często kierowano by pod adresem polityka, tym razem nie zostanie skierowany do niego, ponieważ ludzie słusznie uznają, że problem leży gdzie indziej. Dlatego zwracają się do polityka, gdy przedstawia rozwiązania lub próby rozwiązania problemów z uwzględnieniem potrzeb pracowników”.

Pewnego razu Kanada przyznała nawet, że podejście administracji Trumpa do negocjacji handlowych niemal ją rozbawiło. Gdy amerykańscy urzędnicy nieustannie próbowali zmieniać warunki ceł na określony rodzaj produktu motoryzacyjnego, kanadyjski urzędnik powiedział, że „niemal zrobiło się zabawnie”, iż musieli tak stanowczo i wielokrotnie przypominać administracji o kluczowych zasadach.