Spontaniczna wycieczka Trumpa po południowym trawniku Białego Domu wywołała krytykę panelistów CNN
Najważniejsze informacje
- •Kasie Hunt powiedziała, że Trump spędził 32 minuty na spontanicznej wycieczce po Białym Domu zamiast uczestniczyć w widniejącym w jego harmonogramie spotkaniu politycznym.
- •Kate Bedingfield stwierdziła, że dzień prezydenta jest ściśle zarządzany, więc takie wykorzystanie czasu odzwierciedla świadome wybory dotyczące priorytetów.
- •Marc Caputo powiedział, że sposób wykorzystywania czasu przez Trumpa może częściowo tłumaczyć spadające poparcie, również wśród Republikanów.
- •Alex Thompson powiedział, że Demokraci startujący w zaciętych wyścigach wyborczych cieszą się z tego epizodu, ponieważ postrzegają go jako marnowanie czasu.
- •Mark Sanford ocenił, że Trump koncentruje się na osobistych projektach dotyczących dziedzictwa, a według Caputo Trump zmienił tożsamość Partii Republikańskiej.

Spontaniczna, około półgodzinna wycieczka prezydenta Donalda Trumpa po południowym trawniku Białego Domu wywołała krytykę panelistów CNN ze względu na sposób, w jaki wykorzystał ten czas.
Podczas środowego materiału w CNN Kasie Hunt powiedziała, że Trump spędził 32 minuty, oprowadzając dziennikarzy po Białym Domie i rozmawiając o kamieniach, masztach flagowych oraz planowanej sali balowej.
„32 minuty w ciągu prezydenckiego dnia to ogromnie długi czas” — powiedziała Hunt. — „Nie wydaje się to takie. Każdy z nas mógłby łatwo zmarnować 32 minuty na Instagramie, ale on przecież rządzi krajem”.
Kate Bedingfield, była dyrektor ds. komunikacji Białego Domu za kadencji Joe Bidena, powiedziała, że dzień prezydenta „jest planowany z dokładnością do minut i podejmowane są decyzje, które dają mu czas na to, a nie na inne sprawy”.
Hunt powiedziała, że zgodnie z pierwotnym harmonogramem Trump miał w tym czasie uczestniczyć w spotkaniu politycznym, a wykorzystał je na spontaniczną wycieczkę.
„Szarpiałabym sobie po prostu włosy z głowy” — powiedziała Bedingfield.
Dziennikarz Axiosa Alex Thompson powiedział, że „Demokraci startujący w okręgach, w których wyścig jest zacięty, skaczą z radości” z powodu marnowania czasu przez Trumpa.
Dziennikarz Politico Marc Caputo powiedział, że sposób, w jaki Trump wykorzystuje swój czas, to część powodu, „dlaczego jego poparcie spada, nawet wśród Republikanów”. Dodał, że Trump koncentruje się na swoich projektach, ponieważ „uwielbia to. Jest naczelnym budowniczym”.
Dyskusja odzwierciedlała też szersze napięcie, które często towarzyszy relacjom o Trumpie: osobiste projekty w Białym Domu mogą stać się pretekstem do pytań o priorytety, zwłaszcza gdy dzień prezydenta jest już ściśle zaplanowany, a kontrola ze strony opinii publicznej jest duża.
Mark Sanford, były republikański gubernator Karoliny Południowej, zasugerował, że poprzez swoje osobiste projekty Trump próbuje osiągnąć „nieśmiertelność”.
„To przerażające, bo żadnemu z nas nie uśmiecha się umieranie, ale myślę, że jest tym pochłonięty. To łuk triumfalny — czy to zmiana nazwy centrum pokojowego, czy sala balowa, można tak wymieniać dalej” — powiedział Sanford. „To działania w roli rządzącego powinny się wyróżniać”.
Caputo powiedział również, że Trump „odcisnął swoje dziedzictwo na Partii Republikańskiej i zmienił jej DNA”.