Trump uderza w Kanadę po tym, jak Carney zawiesił rozmowy handlowe i oskarżył USA o „zagrywkę siłową” w ostatniej chwili
Najważniejsze informacje
- •Trump powiedział, że Kanada chce korzyści z bycia stanem USA, nie stając się nim w rzeczywistości.
- •Carney zawiesił rozmowy handlowe i odwołał kanadyjski zespół negocjacyjny po wejściu w życie ceł USA.
- •Kanada zapowiedziała odpowiedź równoważnymi cłami w wielu sektorach, w tym stali, nabiale, sprzęcie AGD, maszynach rolniczych, celulozie i papierze oraz elektronice.
- •Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer powiedział, że na razie nie zaplanowano dalszych rozmów z Kanadą.
- •Spór wybuchł w kontekście relacji handlowych między oboma krajami o wartości zbliżonej do biliona dolarów w towarach i usługach rocznie.

Prezydent Donald Trump we wczesnych godzinach niedzielnych ostro zaatakował Kanadę w swoich pierwszych publicznych komentarzach od momentu załamania się negocjacji handlowych między dwoma państwami, oskarżając Ottawę o dążenie do „korzyści z bycia stanem, bez bycia nim”.
„Kanada chce korzyści z bycia stanem, nie będąc nim!!!” — napisał Trump w serwisie Truth Social.
„Przez wiele lat nakładali też na naszych wspaniałych farmerów ogromne cła” — dodał. „Koniec z tym!!!”
Komentarze te padły dzień po tym, jak premier Kanady Mark Carney zawiesił negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi i nakazał powrót kanadyjskiego zespołu ds. handlu do Ottawy, a wcześnie w sobotę weszły w życie 50-procentowe cła Trumpa na kanadyjskie importy o wartości około 20 miliardów dolarów. Od końca 2024 roku Trump wielokrotnie podnosił kwestię przyłączenia Kanady do Stanów Zjednoczonych jako 51. stanu — sugestie te były odrzucane przez liderów z całego kanadyjskiego spektrum politycznego.
Kanada ze swojej strony zapowiedziała działania odwetowe. Carney powiedział w piątek, że Ottawa zamierza odpowiedzieć na amerykańskie cła „dolar za dolara”, przy czym nowe opłaty celne obją liczne sektory, w tym stal, nabiał, sprzęt gospodarstwa domowego, maszyny rolnicze, celulozę i papier oraz elektronikę. Cła te mają wejść w życie we wtorek po amerykańskim Dniu Pracy, 8 września. Ta wymiana zdań rozgrywa się w ramach jednej z największych na świecie dwustronnych relacji handlowych — oba kraje wymieniają towary i usługi o łącznej wartości zbliżonej do biliona dolarów rocznie, przy czym znaczna część tego handlu odbywa się w ramach Porozumienia Stany Zjednoczone–Meksyk–Kanada, paktu z 2020 roku, który Trump wynegocjował w swojej pierwszej kadencji, by zastąpić NAFTA.
W sobotę premier oskarżył Waszyngton o „zagrywkę siłową” podjętą w ostatniej chwili, stwierdzając, że Stany Zjednoczone dążyły do ograniczenia zdolności Kanady do negocjowania umów handlowych z innymi krajami.
„To zagrywka siłowa” — powiedział Carney. „To staje się kwestią suwerenności”.
Według Carneya rozmowy handlowe załamały się po tym, jak USA wysunęły nowe żądania dotyczące innych relacji handlowych Kanady, jej sektora motoryzacyjnego oraz ochrony kanadyjskiej kultury i języka francuskiego. Oba obszary dotykają wieloletniej polityki Kanady: Ottawa od czasów NAFTA nalega na wyjątki kulturowe w umowach handlowych — wyłączenie to przeniesiono do USMCA — a kanadyjskie zakłady motoryzacyjne są ściśle zintegrowane z amerykańskimi fabrykami, gdzie części i niezmontowane do końca pojazdy rutynowo wielokrotnie przekraczają granicę w trakcie produkcji.
„W skrócie: za dużo żądali, a za mało oferowali” — powiedział Carney.
Administracja Trumpa zakwestionowała wersję wydarzeń przedstawioną przez Carneya, twierdząc, że to Kanada wycofała się z warunków, na które oba kraje wcześniej się zgodziły.
„Naszym celem jest ochrona amerykańskich pracowników i amerykańskich łańcuchów dostaw. Oferowaliśmy Kanadyjczykom pójście z nami tą drogą, faktyczne obniżenie ceł na stal, samochody, a nawet drewno — kwestii, które są dla nich wrażliwe” — powiedział w sobotę w programie „Fox & Friends Weekend” przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer.
„I zawsze mieli najlepszą umowę, i nadal mogliby mieć jeszcze lepszą, ale tego nie chcieli” — kontynuował.
Greer powiedział, że nie zaplanowano żadnych dodatkowych rozmów handlowych z Kanadą. To zerwanie jest co najmniej drugim w tym lecie: pod koniec czerwca Trump ogłosił przerwanie rozmów z powodu kanadyjskiego podatku od usług cyfrowych — impas zakończył się kilka dni później, gdy Ottawa uchyliła tę daninę i negocjacje zostały wznowione.
W przygotowaniu tego materiału udział wzięły Brittany Miller z FOX Business oraz Madison Colombo z Fox News Digital.