Trump sygnalizuje możliwe federalne wyzwanie dla podatku pied-à-terre w Nowym Jorku w środku sporu prawnego
Najważniejsze informacje
- •Prezydent Trump bada, czy rząd federalny ma uprawnienia prawne do interwencji w sprawie nowo przyjętego podatku od luksusowych domów drugich w Nowym Jorku.
- •Trump twierdzi, że dopłata zmotywuje zamożne osoby do przeniesienia się do stanów o niższych podatkach, co skutkować będzie netto stratą finansową dla Nowego Jorku.
- •Sędzia Sądu Najwyższego Staten Island tymczasowo wstrzymał części wdrożenia podatku po pozwie kwestionującym metody implementacji przez miasto, w tym sporny rejestr nieruchomości.
- •Dopłata dotyczy domów drugich o wartości 5 milionów dolarów lub więcej i może objąć około 17 000 właścicieli.
- •Federalne wyzwania wobec lokalnych środków podatkowych są z reguły rzadkie, ponieważ stany i gminy dysponują szerokimi uprawnieniami podatkowymi na mocy Konstytucji USA.

Prezydent Donald Trump ostro skrytykował nowo przyjęty przez Nowy Jork podatek pied-à-terre, ujawniając, że jego administracja bada, czy rząd federalny posiada uprawnienia prawne do interwencji w sprawie dopłaty do luksusowych domów drugich. Dopłata dotyczy właścicieli wysokowartościowych nieruchomości wykorzystywanych jako rezydencje czasowe — kategorii, którą urzędnicy miejscy mają na oku od lat, choć podobne propozycje krążyły na szczeblu stanowym i lokalnym bez sukcesu aż do teraz.
We wpisie na platformie Truth Social we wtorek Trump argumentował, że podatek może ostatecznie kosztować Nowy Jork znacznie więcej, niż przynosi, zachęcając zamożnych właścicieli nieruchomości i podatników o wysokich dochodach do przeprowadzki do stanów o niższych podatkach, takich jak Floryda i Teksas. Debata nad tym, czy obciążenia podatkowe napędzają migrację ze stanów o wysokich kosztach życia, zintensyfikowała się od czasu reformy podatkowej z 2017 roku, która ograniczyła odliczenie podatków stanowych i lokalnych do 10 000 dolarów, co zwiększyło efektywne obciążenie podatkowe mieszkańców jurysdykcji o wysokich podatkach.
"Podatek NYC Pied-a-Terre kosztuje Nowy Jork i stan fortunę, ponieważ pieniądze, które ostatecznie zostaną zebrane, są bardzo niewielkie w porównaniu do PODATKÓW PŁACONYCH przez dziesiątki tysięcy ludzi, którzy uciekają z miasta, by nigdy nie wrócić" — napisał Trump.
Zaznaczył, że Floryda, Teksas i inne stany odnoszą korzyści finansowe z odpływu mieszkańców Nowego Jorku, charakteryzując tę politykę jako niebezpieczny polityczny "eksperyment."
Prezydent poruszył możliwość działań federalnych, pisząc: "Badam, czy Rząd Federalny ma jakiekolwiek prawo do zapobieżenia tej katastrofie, zanim będzie za późno, dla milionów ludzi, którzy cenią Nowy Jork i chcą widzieć jego rozwój, zamiast przekształcenia w brudne, opanowane przez przestępczość, niszczejące miejsce drwiny i pogardy."
Trump nie określił, jakiego prawa federalnego lub uprawnień wykonawczych jego administracja mogłaby użyć do zakwestionowania podatku na szczeblu miejskim. W ramach amerykańskiego systemu konstytucyjnego stany i gminy dysponują z reguły szerokimi uprawnieniami do nakładania podatków na własnym terytorium, a skuteczne federalne wyzwania wobec lokalnych środków podatkowych są stosunkowo rzadkie. Biały Dom nie odpowiedział natychmiast na prośbę FOX Business o dodatkowe szczegóły dotyczące potencjalnych działań federalnych rozważanych przez administrację.
Wypowiedzi Trumpa padły dzień po orzeczeniu sędziego Sądu Najwyższego Staten Island Wayne'a Ozziego, który tymczasowo powstrzymał administrację burmistrza Zohrana Mamdaniego przed kontynuowaniem części wdrożenia podatku. Nakaz został wydany po tym, jak trzech właścicieli domów złożyło pozew kwestionujący sposób, w jaki miasto wdrożyło dopłatę.
Sędzia Ozzi nakazał miastu usunięcie spornego rejestru nieruchomości obejmującego ponad 900 000 właścicieli domów i tymczasowo zabronił urzędnikom nakładania lub pobierania dopłaty na podstawie tego rejestru bez uprzedniego dokonania indywidualnych ustaleń i dostarczenia wymaganego zgodnie z prawem podatkowym stanu zawiadomienia. Pozew dotyczy sposobu administrowania podatkiem, a nie legalności samej dopłaty.
"Nie zgadzamy się z dzisiejszym orzeczeniem, ale mamy pewność co do dopłaty pied-à-terre i zdolności miasta do jej sprawiedliwego i skutecznego wdrażania" — powiedział rzecznik Mamdaniego Matt Rauschenbach po ogłoszeniu orzeczenia.
"Ta dopłata zwraca się do tych, którzy posiadają drugie domy o wartości 5 milionów dolarów lub więcej, o wniesienie uczciwej części do miasta, z którego czerpią korzyści" — dodał Rauschenbach.
Mamdani oświadczył, że około 17 000 właścicieli domów w mieście liczącym 8,5 miliona mieszkańców może być objętych dopłatą.
Administracja Mamdaniego nie odpowiedziała natychmiast na prośbę FOX Business o komentarz dotyczący krytyki Trumpa ani jego twierdzenia, że dopłata mogłaby skłonić zamożnych podatników i właścicieli nieruchomości do opuszczenia Nowego Jorku.
Trump nawiązał również do związku między dopłatą a programem pobierania opłat za wjazd do centrum Nowego Jorku (congestion pricing), pisząc: "Finansowa, a potem społeczna RUINA jest w 100% pewna — a potem radykalni lewicowi dżihadyści nakładają Congestion Pricing na wszystko inne."
Biuro gubernator Kathy Hochul nie odpowiedziało natychmiast na prośbę FOX Business o komentarz dotyczący krytyki Trumpa wobec dopłaty lub perspektywy interwencji federalnej.
Pozostaje niejasne, czy dopłata ostatecznie doprowadzi do odejścia znacznej liczby właścicieli nieruchomości lub podatników z Nowego Jorku. Spór prawny o wdrożenie trwa, podczas gdy Mamdani broni dopłaty, a administracja Trumpa bada, czy istnieje federalna droga do interwencji.