AktualnościMakroPsycholog John Paul Garrison: Objawy neurologiczne Trumpa podczas wydarowania w Gabinecie Owalnym wykraczają poza 'podeszły wiek'

Psycholog John Paul Garrison: Objawy neurologiczne Trumpa podczas wydarowania w Gabinecie Owalnym wykraczają poza 'podeszły wiek'

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Psycholog kliniczny i sądowy John Paul Garrison ocenił zachowanie prezydenta Trumpa na podstawie publicznie dostępnego nagrania wideo z uroczystości podpisania w Gabinecie Owalnym, a nie osobistego badania.
  • Garrison zaobserwował liczne objawy budzące obawy neurologiczne podczas wydarzenia, w tym niewyraźną mowę, splątanie i dziesiątki epizodów pozornego snu podczas 40-minutowego posiedzenia.
  • Garrison stwierdził, że sam wiek Trumpa nie tłumaczy obserwowanych zachowań, i zasugerował możliwe wyjaśnienia, takie jak problemy neurologiczne, skutki udaru lub uszkodzenie mózgu w obszarach regulujących stan czuwania.
  • Garrison zwrócił uwagę na mimowolne drganie łokcia, które opisał jako objaw neurologiczny, zauważając, że występuje ono często, gdy prezydent stoi.
  • Komentarz psychologa odzwierciedla szerszą publiczną debatę na temat sprawności związanej z wiekiem do pełnienia urzędu prezydenta, która w ostatnich latach spotkała się ze wzmożoną kontrolą w obu głównych partiach.
Psycholog John Paul Garrison: Objawy neurologiczne Trumpa podczas wydarowania w Gabinecie Owalnym wykraczają poza 'podeszły wiek'

Psycholog kliniczny i sądowy John Paul Garrison wyraził zaniepokojenie tym, co opisuje jako wzorzec „pogarszających się objawów neurologicznych" wykazywanych przez prezydenta Donalda Trumpa podczas publicznego wystąpienia w poniedziałek, argumentując, że obserwowane zachowania nie mogą być przypisane wyłącznie podeszłemu wiekowi. Trump, urodzony w czerwcu 1946 roku, jest najstarszą osobą pełniącą urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych, a kwestie sprawności prezydenckiej i zdrowia poznawczego były powracającym motywem w ostatnich cyklach wyborczych.

Incydent miał miejsce podczas uroczystości podpisywania dekretu wykonawczego w Gabinecie Owalnym. Według Garrisona, który oparł swoją ocenę na publicznie dostępnym nagraniu wideo z wydarzenia, a nie na osobistym badaniu, Trump wydawał się wykazywać liczne objawy budzące obawy neurologiczne, w tym niewyraźną mowę, splątanie i powtarzające się epizody zasypiania.

Garrison zauważył, że na początku wydarzenia Trump zaczął zwracać się do sekretarza ds. zdrowia Roberta Kennedy'ego Jr. i widocznie „gubi słowa". „On myśli, że mówi rzeczy poprawnie, i nawet nie zdaje sobie sprawy, jak bardzo psuje to, co próbuje powiedzieć" — zaobserwował Garrison.

Gdy Kennedy przemawiał, widać było, jak Trump zaczyna drzemać, po czym na krótko odzyskiwał czujność. „Jest w nim pewna świadomość, że odpływa" — powiedział Garrison. „Ale nie ma wystarczająco dobrego osądu, by zrozumieć, że wszyscy właśnie na niego patrzą. Naprawdę ma trudności z przemyśleniem tych sytuacji." Następnie Trump wydawał się całkowicie zasnąć, budząc się z tym, co Garrison opisał jako „pewne splątanie", „kiwając głową, próbując dostosować się do tego, co się mówi".

Garrison był kategoryczny, że sam wiek nie tłumaczy tych zachowań. „To nie jest normalne zachowanie, nawet jeśli ktoś ma 80 lat" — stwierdził. „Rozumiem, że to podeszły wiek, ale to nie wyjaśnia, jak możesz zasnąć, siedząc w świetle wśród wielu innych ludzi. To, co to wyjaśnia, to albo problemy neurologiczne, zachowanie po udarze, albo jakiś rodzaj zaburzenia neurologicznego, które to powoduje."

Rozwinął możliwe wyjaśnienia medyczne: „Na przykład, jeśli ktoś ma udar i wpływa on na jego podwzgórze lub wzgórze lub szereg innych obszarów mózgu, może to powodować nadmierną senność. Jest więc bardzo możliwe, że istnieje uszkodzenie w części mózgu, które przyczynia się do tego zachowania. Jego wiek naprawdę nie wyjaśnia tego zachowania." Komentarz Garrisona odzwierciedla szerszą publiczną debatę na temat sprawności związanej z wiekiem do pełnienia urzędu prezydenta — kwestii, która w ostatnich latach spotkała się ze wzmożoną kontrolą w obu głównych partiach.

W miarę jak wydarzenie trwało, Garrison powiedział, że Trump „po prostu zasypia raz po raz". Zauważył, że takie epizody występują od miesięcy, ale ten przypadek wyróżniał się, ponieważ wydarzył się w sposób wyraźny „w środku ważnego spotkania". Garrison oszacował, że podczas całego 40-minutowego posiedzenia w Gabinecie Owalnym Trump odpływał dziesiątki razy i miał trudności z ponowną orientacją po przebudzeniu.

Garrison zwrócił również uwagę na to, co określił mianem „tik neurologiczny", który prezydent czasami wykazuje. „Zaczyna stawać się niezrozumiały" — wyjaśnił Garrison — a następnie jego łokieć nagle drga na zewnątrz. „Kiedy stoi, robi to cały czas. To są naprawdę duże ruchy, ale wydaje się, że to mimowolny tik, co jeszcze raz wskazuje na to, że dzieje się coś neurologicznego i to poważnego neurologicznie."

W swoich uwagach końcowych Garrison wezwał obserwatorów, którzy przypisują zachowanie Trumpa wyłącznie jego wiekowi, do ponownego zastanowienia się. „Ponieważ to absolutnie nie wyjaśnia w sposób adekwatny tego, co widzimy" — powiedział.