Dlaczego Dubaj stał się miastem inwestorów detalicznych
Najważniejsze informacje
- •Wartość obrotu na Dubai Financial Market wzrosła o 40% rok do roku w pierwszej połowie 2026 roku do 32,5 mld USD.
- •Giełda w Abu Zabi odnotowała 46,6 mld USD obrotu w pierwszej połowie 2026 roku.
- •Wypowiedzi Donalda Trumpa wpływają na inwestorów w ZEA i są opisywane jako sygnały transakcyjne.
- •Prezes Capital.com na Bliski Wschód powiedział, że ekspackie, wolne od podatków środowisko ZEA pomogło w rozwoju inwestowania detalicznego.
- •Inwestorzy w ZEA ostatnio przenosili uwagę między złotem, ropą, AI i amerykańskimi akcjami, przy czym produkty Nasdaq i S&P 500 pozostają popularne.

To internetowa wersja Fortune Gulf Brief, cotygodniowego newslettera oferującego relacje o kapitale, liderach i politykach przekształcających jeden z najbardziej znaczących regionów świata. Zapisz się, aby otrzymywać go bezpłatnie na swoją skrzynkę odbiorczą.
Witamy w tym tygodniowym wydaniu Fortune Gulf Brief. Stali czytelnicy mogą dziś zauważyć inny podpis autora. To dlatego, że Melissa robi zasłużoną przerwę, choć, znając dziennikarzy, zapewne jednym okiem nadal śledzi telefon i to, co dzieje się w Zatoce. Normalny tryb pracy wróci w przyszłym tygodniu.
Do tego czasu to ja, Inzamam Rashid, międzynarodowy dziennikarz i prezenter z siedzibą w Dubaju, będę w tym tygodniu Państwa przewodnikiem po regionie.
Nie brakuje tematów do omówienia. Wypowiedzi Donalda Trumpa coraz częściej stają się sygnałami transakcyjnymi dla inwestorów w ZEA, a nowa ofensywa gospodarcza Waszyngtonu przeciw Iranowi zbiega się z rekordowo niskim kursem waluty Teheranu i zamknięciem drzwi przez jednego z jego najważniejszych partnerów handlowych.
Będziemy również omawiać:
Kryzys walutowy Iranu pogłębia się, gdy zamyka się ostatnia linia ratunkowa z ZEA
Książę koronny Arabii Saudyjskiej jedzie do Paryża i wyjeżdża z kontraktami wartymi miliardy
Gwiazdy pop wycofują się z Abu Zabi, ale F1 pozostaje na miejscu
A więc, gdy Melissa tymczasowo zamienia Gulf Brief na plażę, przejdźmy do rzeczy.
Aktywność w handlu detalicznym w Dubaju wykazała znaczący wzrost w reakcji na poruszające rynki wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa oraz wahania cen złota i ropy, co podkreśla, jak uważnie lokalni inwestorzy śledzą teraz globalne nagłówki.
W pierwszej połowie 2026 roku wartość obrotu na Dubai Financial Market wzrosła o 40% rok do roku do 32,5 mld USD, podczas gdy giełda w Abu Zabi odnotowała 46,6 mld USD obrotu.
Poza Donaldem Trumpem, wojną i bardzo mocnym rokiem dla złota może istnieć jeszcze jedno wyjaśnienie boomu na handel detaliczny w Dubaju: rodzaj ludzi, którzy się tam przeprowadzają.
„Każdy, kto przeprowadza się do ZEA, z definicji jest osobą skłonną do ryzyka” — powiedział mi Tarik Chebib, prezes Capital.com na Bliski Wschód, gdy spotkaliśmy się, by porozmawiać o tym, dlaczego wolumeny handlu w regionie wzrosły.
Dubaj przez ostatnią dekadę przyciągał przedsiębiorców, finansistów, menedżerów i coraz zamożniejszych ekspatów z całego świata. Wielu z nich już wcześniej podjęło jedno poważne finansowe ryzyko, pakując swoje życie i przenosząc się do Zatoki (oczywiście brak podatków jest tu kolejnym istotnym czynnikiem).
Chebib argumentuje, że pomogło to stworzyć wyjątkowo podatny grunt dla inwestowania detalicznego. Kiedy przyjechał do ZEA 11 lat temu, rozmowy o rachunkach brokerskich były — jak mówi — stosunkowo rzadkie. Dziś większość klientów trafiających do Capital.com ma już wcześniejsze doświadczenie w handlu.
COVID przyspieszył tę zmianę. Chebib mówi, że coraz więcej osób zaczęło myśleć: „Chcę samodzielnie zarządzać swoimi pieniędzmi. Nie chcę już, żeby leżały w banku. Muszę przygotować się na przyszłość”.
Istnieje też inny, bardzo charakterystyczny dla Zatoki czynnik. Dla wielu ekspatów tworzących siłę roboczą ZEA tradycyjne zabezpieczenia finansowe spotykane w części Europy są mniej rozbudowane.
„Tutaj trzeba radzić sobie samemu” — powiedział Chebib. Jego zdaniem dla części osób handel stał się jednym ze sposobów, by właśnie to zrobić.
Nie oznacza to, że wszyscy w Dubaju nagle stali się inwestorami krótkoterminowymi. Jednak liczby sugerują, że nie jest to już niszowa rozrywka. Chebib mówi mi, że rynek handlu detalicznego w ZEA jest obecnie porównywalny wielkością z Singapurem, co stanowi niezwykłą zmianę w przypadku rynku, który pięć lat temu niemal nie pojawiał się w międzynarodowych analizach.
Inwestorzy w ZEA nie narzekają też na brak okazji do obstawiania. Tylko w tym roku zainteresowanie przesunęło się ze złota na ropę podczas wojny, następnie na AI i na amerykańskie akcje. Produkty Nasdaq i S&P 500 pozostają szczególnie popularne, a Chebib mówi, że inwestorzy z Zatoki już ustawiają się pod to, co będzie dalej.
Co prowadzi nas z powrotem do Donalda Trumpa. Jego wypowiedzi niemal natychmiast poruszają tę coraz bardziej wyrafinowaną — i coraz mocniej zaangażowaną kapitałowo — grupę odbiorców.
Przeczytaj moją pełną relację tutaj o tym, dlaczego Trump staje się jednym z najpotężniejszych sygnałów transakcyjnych w Zatoce dla Bliskiego Wschodu.
Inzamam Rashid
Ta historia została pierwotnie opublikowana na Fortune.com