AktualnościMakroPoparcie Trumpa dla Kena Paxtona podważane przez jego własne, powtarzane kpiny z wyglądu kandydata

Poparcie Trumpa dla Kena Paxtona podważane przez jego własne, powtarzane kpiny z wyglądu kandydata

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Ken Paxton, były prokurator generalny Teksasu postawiony w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów Teksasu w 2023 roku i później uniewinniony, rzuca wyzwanie urzędującemu senatorowi Johnowi Cornynowi w prawyborach, które podzieliły partię.
  • Trump wielokrotnie chwalił Paxtona jako jednego ze swoich czołowych sojuszników, jednocześnie krytykując jego ubiór, wygląd i występy w wywiadach.
  • Analitycy w podcaście The Bulwark zwrócili uwagę na nawyk Trumpa formułowania osobistych opinii za pomocą zwrotu "niektórzy mówią", który według Perticone'a oznacza w praktyce "ja mówię".
  • Paxton pojawił się niedawno na wydarzeniu w stroju golfowym i zbyt dużych butach, co skłoniło Perticone'a do żartobliwej teorii, że wcześniej grał w golfa i pożyczył czyjeś obuwie.
  • Senator Cornyn powiedział Texas Tribune, że Paxton to słaby kampanijnie kandydat — leniwy, nie zbierający funduszy i nie przedstawiający przekonujących argumentów za swoim wyborem.
Poparcie Trumpa dla Kena Paxtona podważane przez jego własne, powtarzane kpiny z wyglądu kandydata

Prezydent Donald Trump był zdecydowanym zwolennikiem republikańskiego kandydata do Senatu Kena Paxtona, choć ostatnio jego entuzjazm wydaje się słabnąć. Paxton, były prokurator generalny Teksasu, którego Izba Reprezentantów Teksasu postawiła w stan oskarżenia w 2023 roku w związku z zarzutami korupcyjnymi, a następnie został uniewinniony przez senat stanowy, rzuca wyzwanie urzędującemu senatorowi Johnowi Cornynowi w zaciętych prawyborach Partii Republikańskiej, które podzieliły skrzydła partii.

W piątkowym odcinku podcastu The Bulwark Joe Perticone i Sonny Bunch omawiali obelgi Trumpa wymierzone w teksańskiego republikanina — kandydata, którego senator John Cornyn (republikanin z Teksasu) określił mianem okropnego kandydata.

Perticone wyjaśnił, że w jednej chwili Trump mówi, że "musimy zrobić z tego człowieka następnego senatora. Był świetnym obrońcą wszystkiego, co związane z Trumpem". Chwilę później jednak przechodzi do ataków, mówiąc, że Paxton "wygląda całkiem źle. Ubiera się okropnie. I po prostu wracał do tego wielokrotnie, przy różnych okazjach".

Dziennikarz zajmujący się kampaniami i polityką zwrócił uwagę na jedno z często używanych przez Trumpa sformułowań, "niektórzy mówią", które według Perticone'a jest w rzeczywistości kodem oznaczającym "ja mówię".

Analitycy odtworzyli kilka fragmentów, w których Trump stwierdzał, że Paxton ubiera się jak futrzak, dziwnie wygląda, dziwnie mówi albo jest fatalny w wywiadach.

"Może nie podoba ci się jego wygląd", mówił w pewnym momencie Trump. "Może nie podoba ci się jego wygląd. Może nie podobają ci się jego telewizyjne wywiady. Ale był chyba najlepszym prokuratorem generalnym w kraju".

Perticone zauważył, że ta obsesja na punkcie wyglądu nie jest u Trumpa niczym niezwykłym. Jednym z jego częstych komplementów jest stwierdzenie, że ktoś, kogo zatrudnił na dane stanowisko, wygląda, jakby "wyszedł prosto z centrali castingowej".

"To Trump w pigułce w idealnym wydaniu. To on po prostu myśli w stylu — ten facet to jeden z moich najważniejszych sojuszników. Naprawdę chcę go w Senacie. Ale nienawidzę jego wyglądu. Nienawidzę jego ubrań. I nie może się powstrzymać, żeby nie wspominać o tym za każdym razem, gdy mówi o Kenie Paxtonie, bo myśli w stylu: 'muszę popierać tego faceta, ale nie znoszę jego wyglądu', bo lubi, gdy wszyscy wyglądają w określony sposób", kontynuował Perticone.

Dwójka analityków przypomniała także dziwną historię o tym, jak Trump kupił buty u swojego ulubionego dostawcy dla wszystkich mężczyzn z gabinetu i udawał, że zna ich dokładne rozmiary — myląc się przy tym. Sekretarz stanu Marco Rubio otrzymał na przykład od prezydenta buty tak duże, że rzucają się w oczy na zdjęciach.

Najbardziej aktualny przykład, który omówili, to występ Paxtona w golfowym polu dry-fit z Four Seasons w Orlando, w ogromnych butach, które wyglądały na zbyt duże, w ciasnych spodniach khaki i z zauważalną wybrzuszoną kieszenią. Perticone przedstawił żartobliwą „teorię spiskową”, dlaczego Paxton mógł tak się ubrać na wydarzenie polityczne.

Jak Cornyn powiedział niedawno Texas Tribune, "Paxton to słaby kampanijnie kandydat. Jest leniwy i nie zbiera pieniędzy. I w zasadzie nie przedstawia zbyt przekonujących argumentów za swoim wyborem".

Biorąc to pod uwagę, Perticone wysunął teorię, że Paxton grał w golfa przed wydarzeniem — a buty mogą w ogóle nie należeć do niego.

"To ewidentnie nie są jego buty. Przypomniało mi to moment z dzieciństwa, gdy tata mówi: 'Wynieś śmieci'. Bierzesz więc śmieci, podchodzisz do drzwi, a tam jest tylko jedna para butów — taty. Wciskasz więc swoje małe stopy w te ogromne buty i idziesz do pojemników na śmieci. Tak to właśnie wygląda", powiedział Perticone.

"Sam tego doświadczyłem. Grałem w golfa, wychodzisz z domu w butach z kolcami i nie zabierasz innej pary do przebrania", wspominał.

Zgodnie z tą teorią Paxton nie mógł oczywiście zjawić się w butach golfowych z kolcami, więc pożyczył czyjeś buty.

"I dlatego nosi rozmiar 14", kontynuował swoją „teorię spiskową” Perticone.

Wybrzuszenie w kieszeni Paxtona było, jego zdaniem, najprawdopodobniej piłką golfową.

Kolejną kwestią, którą poruszyli analitycy, było to, że Paxton wyraźnie nie miał podkoszulka, który zakryłby jego zauważalne uwypuklenia na klatce piersiowej — coś, za co Trump w przeszłości krytykował innych mężczyzn.

Rundka golfowa przed wydarzeniem mogła, ich zdaniem, tłumaczyć również to, dlaczego Paxton wydawał się tak ociężały i pozbawiony entuzjazmu. "Bo właśnie zagrał 18 dołków!"