AktualnościMakroMemorandum Białego Domu angażuje firmy prywatne do hakowania zagranicznych sieci cyberprzestępczych — na własne ryzyko prawne

Memorandum Białego Domu angażuje firmy prywatne do hakowania zagranicznych sieci cyberprzestępczych — na własne ryzyko prawne

Autor: Decrypt·

Najważniejsze informacje

  • Memorandum tworzy program w Krajowym Centrum Koordynacyjnym Zespołu Zadaniowego ds. Bezpieczeństwa Krajowego, w ramach którego zweryfikowane amerykańskie firmy mogą uzyskiwać dostęp do systemów powiązanych z zagranicznymi sieciami przestępczymi, prowadzić ich inwigilację, zakłócać je lub niszczyć pod kierownictwem federalnym.
  • Uczestniczące firmy muszą przejść proces weryfikacji, wpłacić kaucję lub depozyt w wysokości co najmniej 1 mln dolarów, przepadający w razie naruszenia zasad, uzyskać pisemną zgodę dyrektorów wykonawczych programu przed podjęciem działań oraz podlegać corocznemu przeglądowi.
  • Polityka zrywa z wieloletnią amerykańską praktyką, ponieważ nieuprawniony dostęp do komputerów pozostaje przestępstwem federalnym na mocy ustawy Computer Fraud and Abuse Act, a projekt ustawy z 2017 roku, który zwolniłby ograniczone hakowanie obronne spod jej zastosowania, nigdy nie stał się prawem.
  • Biały Dom uzasadnił program, powołując się na ponad 20,8 mld dolarów zgłoszonych strat spowodowanych cyberprzestępczością w 2025 roku oraz dane FBI o 16,6 mld dolarów zgłoszonych strat w 2024 roku, czyli o 33% więcej niż w 2023 roku.
  • Operacje, które mogłyby spowodować krytyczne skutki (Critical Outcomes), są zakazane, a każda dotykająca osoby amerykańskiej lub systemu zlokalizowanego w USA musi zostać natychmiast przerwana, jednak zasady wyboru celów znajdują się w niejawnym załączniku, a publiczny tekst nie oferuje wykonawcom tarczy ochronnej przed odpowiedzialnością.
Memorandum Białego Domu angażuje firmy prywatne do hakowania zagranicznych sieci cyberprzestępczych — na własne ryzyko prawne

Prezydent Donald Trump we wtorek podpisał memorandum nakazujące rządowi federalnemu włączenie zweryfikowanych amerykańskich firm do ofensywnych operacji cybernetycznych przeciwko zagranicznym sieciom przestępczym. Memorandum prezydenckie o bezpieczeństwie narodowym z 12 sierpnia ustanawia program w Krajowym Centrum Koordynacyjnym (NCC) Zespołu Zadaniowego ds. Bezpieczeństwa Krajowego, w ramach którego firmy prywatne mogą zakłócać działalność zagranicznych sieci cyberprzestępczych — pod kierownictwem rządu i na własne ryzyko prawne oraz finansowe.

Polityka ta zrywa z wieloletnią amerykańską praktyką sprzeciwiającą się prywatnym „odwetom hakerskim”: nieuprawniony dostęp do komputerów jest przestępstwem federalnym na mocy ustawy Computer Fraud and Abuse Act, urzędnicy Ministerstwa Sprawiedliwości od dawna odradzają ofiarom samodzielnego odwetu, a projekt ustawy z 2017 roku, który wyłączyłby ograniczone hakowanie obronne spod zastosowania CFAA — ustawa Active Cyber Defense Certainty Act — nigdy nie stał się prawem.

„To memorandum rozszerza walkę z cyberprzestępczością popełnianą przez TCO, wykorzystując pomysłowość sektora prywatnego” — napisał Biały Dom w części poświęconej celowi dokumentu, odnosząc się do transnarodowych organizacji przestępczych. „Dzięki partnerstwu ze zweryfikowanymi amerykańskimi firmami podlegającymi kierownictwu i nadzorowi rządu federalnego wzmocnimy naszą zdolność przeciwdziałania zagrożeniom ze strony TCO i zwalczania transnarodowej cyberprzestępczości, oszustw oraz innych wyzyskujących schematów wymierzonych w obywateli amerykańskich”.

Zgodnie z memorandum „polityką Stanów Zjednoczonych jest wykorzystywanie wszystkich instrumentów potęgi narodowej, w tym innowacyjnych możliwości sektora prywatnego, do zwalczania cyberprzestępczości”.

Jak działa program

Programem kierowałoby dwóch dyrektorów wykonawczych — po jednym z Ministerstwa Sprawiedliwości i Ministerstwa Bezpieczeństwa Krajowego. Firmy prywatne, które zawrą umowę z którąkolwiek z tych agencji, mogłyby proponować i przeprowadzać operacje obejmujące dostęp do systemów powiązanych z tymi działającymi za granicą sieciami przestępczymi, ich inwigilację, zakłócanie lub niszczenie. Sparowanie DOJ-DHS odzwierciedla istniejący podział pracy w egzekwowaniu prawa w cyberprzestrzeni: FBI wchodzi w skład resortu sprawiedliwości, natomiast DHS obejmuje Secret Service, który bada cyberprzestępczość, oraz Cybersecurity and Infrastructure Security Agency, odpowiedzialną za obronę sieci cywilnych.

Uczestnicząca firma składa wniosek, przechodzi proces weryfikacji i wpłaca kaucję lub depozyt w wysokości co najmniej 1 mln dolarów, który przepada w razie złamania zasad. Następnie zbiera informacje o zagrożeniach od innych przedsiębiorstw lub od agencji stanowych i lokalnych oraz proponuje operacje NCC przy Ministerstwie Bezpieczeństwa Krajowego. Nic nie ruszy z miejsca, dopóki dyrektorzy wykonawczy programu nie przejrzą pakietu dokumentów i nie udzielą pisemnej zgody wraz ze wskazówkami. Rząd zachowuje kontrolę operacyjną: firma podejmuje działanie wyłącznie na polecenie rządu. Uczestniczące firmy podlegają również corocznemu przeglądowi.

Co mogą robić firmy

Memorandum upoważnia do „operacji nadzoru cybernetycznego” (Cyber Surveillance Operations) — uzyskiwania dostępu do systemów bez zgody właściciela lub z przekroczeniem udzielonych uprawnień — a także do szerszych działań ofensywnych przeciwko sieciom stojącym za ransomware, phishingiem, oszustwami finansowymi i sextortion. Operacje, które mogłyby spowodować „krytyczne skutki” (Critical Outcomes), są zakazane, a każda operacja dotykająca osoby amerykańskiej lub systemu zlokalizowanego w USA musi zostać natychmiast przerwana zgodnie z procedurami minimalizacji.

Amerykańskie agencje już wcześniej zakłócały infrastrukturę przestępczą — likwidacje botnetów i przejęcia serwerów przeprowadzane przez personel rządowy na podstawie nakazów sądowych — jednak memorandum rozszerza role operacyjne na zweryfikowanych wykonawców.

Deklarowane uzasadnienie: skala

Skalę zagrożenia Biały Dom wskazuje jako swoje uzasadnienie. Amerykanie zgłosili ponad 20,8 mld dolarów strat spowodowanych cyberprzestępczością w 2025 roku — podał Biały Dom. Same oszustwa kryptowalutowe kosztowały Amerykanów szacunkowo 80,7 mld dolarów w 2025 roku. Hakerzy z Korei Północnej dysponują obecnie bardziej wyrafinowanymi i złożonymi metodami prania skradzionych kryptowalut, a rząd już zajęł ponad 25 mln dolarów w kryptowalutach powiązanych z oszustwami inwestycyjnymi i romantycznymi. Program miałby przeskalować ten model egzekwowania prawa siłami prywatnymi. Tendencja narasta od lat: Internet Crime Complaint Center FBI odnotowało 16,6 mld dolarów zgłoszonych strat za 2024 rok, o 33% więcej niż w 2023 roku.

Zabezpieczenia i otwarte pytania

Zasady wyboru celów programu znajdują się w niejawnym załączniku, dlatego publiczne zabezpieczenia zawierają mało szczegółów. Ponieważ memorandum prezydenckie nie może nowelizować prawa federalnego, publiczny tekst nie przewiduje żadnej tarczy chroniącej wykonawców przed odpowiedzialnością — a włamania do systemów zlokalizowanych za granicą mogą naruszać także prawa państw, w których te systemy się znajdują, co jest ryzykiem od dawna wskazywanym w debatach nad „odwetem hakerskim”. Memorandum daje firmom 60 dni do pojawienia się wytycznych wdrożeniowych; pierwsze zweryfikowane firmy oraz coroczny cykl przeglądów programu to kolejne widoczne punkty kontrolne.

Pełny tekst memorandum jest dostępny na stronie internetowej Białego Domu.