AktualnościAkcje„Usłysz to tutaj jako pierwszy”: spółka medialna Trumpa jeszcze mocniej stawia na prezydenta i Truth Social

„Usłysz to tutaj jako pierwszy”: spółka medialna Trumpa jeszcze mocniej stawia na prezydenta i Truth Social

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Trump Media uruchomiła Truth API, płatną usługę premium dającą firmom tradingowym szybki dostęp do wpisów prezydenta Trumpa za $60,000 do $100,000 miesięcznie.
  • W pierwszym tygodniu do usługi zapisało się 10 firm, a prognozowane przychody roczne wynoszą $7 million do $12 million, czyli dwa do trzech razy więcej niż całkowite przychody spółki z poprzedniego roku.
  • Spółka odnotowała stratę $238 million za kwartał zakończony 30 June i od początku last year straciła ponad $1 billion, a kurs akcji spadł do $9.39 z około $62 przy debiucie giełdowym.
  • Wierzyciele posiadający $1 billion w zamiennych obligacjach mogą zażądać wcześniejszego wykupu 30 November, tuż po listopadowych wyborach połówkowych, co może zwiększyć ryzyko formalnych dochodzeń, jeśli Demokraci odzyskają kontrolę nad Kongresem.
  • Długoterminowa rentowność usługi pozostaje niepewna, ponieważ ostateczne odejście Trumpa z prezydentury może znacząco obniżyć zarówno zaangażowanie użytkowników, jak i wartość wcześniejszego dostępu do jego wpisów.
„Usłysz to tutaj jako pierwszy”: spółka medialna Trumpa jeszcze mocniej stawia na prezydenta i Truth Social

Po próbach wejścia w pół tuzina nowych linii biznesowych, aby podnieść słabnący kurs akcji, spółka medialna stojąca za Truth Social wraca do swoich korzeni — lecz z kontrowersyjnym dodatkiem.

Podczas poniedziałkowej rozmowy z inwestorami Trump Media & Technology ogłosiła, że wycofuje znaczną część niedawnej ekspansji i wzmacnia swoją pierwotną działalność medialną, sprzedając formę przyspieszonego dostępu do Białego Domu. Posunięcie to spotkało się z ostrą krytyką etyczną ze strony Demokratów i organizacji watchdogowych.

Prezydent Donald Trump uruchomił Truth Social po usunięciu go z Twittera i Facebooka. Jednak gdy obie platformy przywróciły go ponad trzy lata temu, spółka musiała się przeobrazić. Zamiast funkcjonować jako forum „wolności słowa”, coraz bardziej przypomina miejsce „hear it here first” — niemal drugie biuro prasowe Białego Domu, w którym użytkownicy otrzymują informacje bezpośrednio od prezydenta na tematy od wojny w Iranie, przez cła, po przyszłość amerykańskiego banku centralnego.

Ponieważ akcje spółki-matki nadal spadały, Trump Media próbowała dywersyfikować działalność w niepowiązanych sektorach, w tym zakładach online, finansach, funduszach inwestycyjnych, zakupie i przechowywaniu bitcoinów oraz energetyce jądrowej.

Teraz spółka wraca do swojej pierwotnej misji — ale z komercyjnym akcentem. Uruchomiła nową usługę premium, która za opłatą zapewnia szybki dostęp do wpisów prezydenta Trumpa.

W rozmowie z inwestorami nowo mianowany prezes Kevin McGurn ujawnił, że spółka pozyskała już kilka firm z sektora handlu wysokich częstotliwości, z których każda płaci od $60,000 do $100,000 miesięcznie.

„Jesteśmy na wczesnym etapie” — powiedział McGurn, zaznaczając, że potencjalny rynek obejmuje nie tylko traderów, lecz także firmy z branży centrów danych, redakcje i twórców dużych modeli językowych. Potwierdził, że prowadzi aktywne rozmowy ze wszystkimi tymi potencjalnymi grupami klientów.

McGurn odrzucił sugestie, że nowy biznes stanowi etyczne bagno, jak twierdzą grupy promujące dobre rządzenie, wskazując, że inne platformy społecznościowe oferują podobne usługi danych. Biały Dom z kolei zaprzecza, by w ogóle istniały konflikty między Trumpem jako prezydentem a Trumpem jako przedsiębiorcą, nawet tam, gdzie jego prywatne interesy mogą się zderzać z polityką publiczną.

Traderzy z Wall Street mogą znacząco zarobić, jeśli otrzymują wiadomości z Białego Domu szybciej niż rynek, dlatego zapisują się do usługi — 10 firm w tygodniu od jej uruchomienia, co może wydawać się niewielką liczbą, ale przekłada się na istotny wzrost przychodów dla spółki. Łącznie miesięczni klienci płacą od $7 million do $12 million rocznie — dwa do trzech razy więcej niż przychody, jakie spółka uzyskała ze wszystkich swoich biznesów w zeszłym roku.

Spółka Trump Media potrzebuje tych pieniędzy — i znacznie więcej.

Od początku last year straciła ponad $1 billion, a raport wynikowy opublikowany w poniedziałek za trzy miesiące zakończone 30 June pokazał, że poprawa nie jest na horyzoncie. Strata wyniosła kolejne $238 million, choć duża część była efektem strat niezrealizowanych wynikających z gwałtownego spadku wartości jej zasobów bitcoinów.

Zegar tyka, jeśli chodzi o naprawę spółki.

Trump Media częściowo zależy od finansowania zewnętrznego, a konkretnie od $1 billion pozyskanych od wierzycieli na podstawie specjalnej umowy pozwalającej na wcześniejszy wykup. Mogą oni zażądać, by spółka odkupiła ich obligacje zamienne 30 November, czyli 18 miesięcy przed terminem zapadalności kredytów.

Ta data wykupu przypada tuż po listopadowych wyborach połówkowych, co może mieć znaczenie dla spółki, jeśli Demokraci odzyskają kontrolę nad Kongresem. Kilku obecnych członków, w tym senatorka z Massachusetts Elizabeth Warren, mówi, że w razie przejęcia większości przeprowadzi formalne dochodzenia w sprawie biznesów Trumpa, w tym Trump Media.

Trzeci termin jest dalej w przyszłości, ale ma największe znaczenie — koniec prezydentury Trumpa.

Trump jest dużą atrakcją dla użytkowników platformy, ale nie wiadomo, ilu będzie czytać jego wpisy po odejściu z urzędu, nie mówiąc już o tym, dlaczego traderzy mieliby płacić nawet $1.2 million rocznie za wcześniejszy podgląd jego postów, jeśli nie będzie już mógł ogłaszać na stronie, że Cieśnina Ormuz jest otwarta albo że podnosi cła na dziesiątki krajów.

Specjalna, szybkodostępowa usługa o nazwie Truth API obejmuje także wpisy innych czołowych autorów na platformie, ale nikt nie zbliża się do prezydenta pod względem popularności. Ma on 13 million obserwujących. Drugim największym autorem jest jego syn, Donald Jr., z 7.5 million obserwujących.

Do innych szeroko śledzonych autorów należą członkowie administracji Trumpa, których popularność również może spaść po odejściu z urzędu, w tym dyrektor FBI Kash Patel i sekretarz zdrowia Robert F. Kennedy Jr.

Czarnym koniem jest JD Vance, który w 2028 roku przestanie pełnić funkcję wiceprezydenta, ale jeśli wystartuje w wyborach prezydenckich i wygra, może nadal publikować na platformie, gdzie ma pięć million obserwujących.

Jedyną linią dywersyfikacji, którą McGurn zdecydował się zachować, jest fuzja jądrowa — technologia nadal niedostępna komercyjnie, ale otrzymująca silne wsparcie obecnej administracji.

W June U.S. Department of Energy opublikował „road map”, zobowiązując się do finansowania rządowego, aby przyspieszyć rozwój fuzji jądrowej jako priorytetu narodowego, oraz wzywając do partnerstw publiczno-prywatnych.

Mimo takiego wsparcia inwestorzy nadal nie są przekonani, że przyszłość Trump Media rysuje się w jasnych barwach.

Po zamknięciu notowań na poziomie około $62 krótko po wejściu na giełdę w 2024 roku, akcje spadły do jednocyfrowych poziomów, wymazując miliardy dolarów wartości rynkowej. W poniedziałek Trump Media znów spadła, o 8% do $9.39 za akcję.

This story was originally featured on Fortune.com