AktualnościMakroKalifornijski sąd odrzuca próbę Partii Republikańskiej zmiany języka na karcie wyborczej dotyczącej wymogu dowodu tożsamości, zadając Trumpowi 21. porażkę prawną

Kalifornijski sąd odrzuca próbę Partii Republikańskiej zmiany języka na karcie wyborczej dotyczącej wymogu dowodu tożsamości, zadając Trumpowi 21. porażkę prawną

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Sąd w Kalifornii odrzucił wniosek Partii Republikańskiej o modyfikację oficjalnego opisu Propozycji 39 — środka na karcie wyborczej nakazującego okazanie urzędowego dokumentu tożsamości przez wyborców.
  • Sędzia Sądu Najwyższego Hrabstwa Sacramento Jennifer K. Rockwell orzekła, że język karty wyborczej przygotowany przez prokuratora generalnego Roba Bonty trafnie odzwierciedla skutki środka i mieści się w ramach jego uprawnień prawnych.
  • Prezydent Trump przegrał dotychczas wszystkie 21 spraw sądowych związanych z procedurami wyborczymi przed wyborami midterms.
  • Kalifornia obecnie nie wymaga od wyborców okazania dokumentu tożsamości ze zdjęciem przy urnie, co sytuuje ją wśród większości stanów bez takiego wymogu.
  • Po serii porażek w sądzie Trump zagroził użyciem federalnych agencji ścigania do ingerencji w wybory — obszaru, który konstytucyjnie jest zastrzeżony dla kompetencji stanów.
Kalifornijski sąd odrzuca próbę Partii Republikańskiej zmiany języka na karcie wyborczej dotyczącej wymogu dowodu tożsamości, zadając Trumpowi 21. porażkę prawną

Prezydent Donald Trump przegrał swoją 21. z rzędu sprawę sądową związaną ze starańkami podważającymi procedury wyborcze przed wyborami midterms, wydłużając nieprzerwaną serię porażek prawnych.

W czwartek sąd w Kalifornii odrzucił wniosek popierany przez Partię Republikańską, zmierzający do rewizji oficjalnego opisu Propozycji 39 — środka na karcie wyborczej, który wymagałby od wyborców okazania urzędowego dokumentu tożsamości. Wyrok zachowuje język karty wyborczej stwierdzający, że środek ten uniemożliwi obywatelom głosowanie, chyba że przedstawią taki dokument. Opisy środków na karcie wyborczej przygotowywane przez prokuratora generalnego stanu są zazwyczaj jedynym tekstem podsumowującym, jaki wyborcy widzą przy urnie, co sprawia, że ich brzmienie stanowi częste pole bitwy dla zwolenników próbujących przedstawiać środki w korzystnym lub niekorzystnym świetle.

„Sąd w Kalifornii zadał w czwartek Partii Republikańskiej poważną porażkę, odrzucając jej próbę złagodzenia oficjalnego opisu środka ograniczającego głosowanie i zachowując język karty wyborczej ostrzegający, że uniemożliwi on obywatelom głosowanie, chyba że przedstawią urzędowy dokument tożsamości" — napisał Yunior Rivas z Democracy Docket. „Decyzja ta jest znaczącym zwycięstwem dla wyborców w Kalifornii, którzy dążą do przejrzystych informacji o tym, w jaki sposób środek ten mógłby uniemożliwić liczenie uprawnionych kart do głosowania."

Sędzia Sądu Najwyższego Hrabstwa Sacramento Jennifer K. Rockwell odrzuciła wniosek Partii Republikańskiej, orzekając, że tytuł, podsumowanie i etykieta Propozycji 39 przygotowane przez prokuratora generalnego Roba Bonty trafnie opisują ten środek i mieszczą się w ramach jego uprawnień prawnych do przygotowywania materiałów wyborczych. Kalifornia należy do większości stanów, które obecnie nie wymagają od wyborców okazania dokumentu tożsamości ze zdjęciem przy urnie, a Propozycja 39 stanowi próbę wprowadzenia takiego wymogu w jednym z największych elektoratów w kraju.

Republikanie argumentowali, że Propozycja 39 nie uniemożliwi wyborcom oddania głosu, lecz po prostu zapewni zgodność z wymogami identyfikacji wyborców, zanim te głosy będą mogły zostać policzone. Sędzia Rockwell odrzuciła to rozumowanie.

„Twierdzenie petitionerów, że Propozycja 39 nie zabrania »głosowania«, ponieważ może pozwalać na składanie kart do głosowania, które nie zostaną policzone, jest niezgodne z utrwalonym rozumieniem tego, co oznacza »głosować«" — stwierdziła Rockwell w swojej decyzji. „Ponieważ Propozycja 39 zabraniałaby liczenia kart do głosowania niezłożonych zgodnie z wymogami identyfikacji, nie ma niczego wprowadzającego w błąd lub niedokładnego w stwierdzeniu, że środek ten »zabrania obywatelom głosowania, chyba że przedstawią urzędowy dokument tożsamości«."

Trump przegrał dotychczas wszystkie swoje wyzwania sądowe związane z procedurami wyborczymi, w tym sprawy rozpatrywane przez innych sędziów powołanych przez Partię Republikańską. Wobec braku sukcesów w sądzie, Trump zagroził użyciem Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz innych federalnych agencji ścigania do ingerencji w wybory — obszaru, który konstytucyjnie został powierzony kompetencji stanów.