Republikanie tracą cierpliwość, gdy przekaz Trumpa o wojnie z Iranem pogrąża się w chaosie
Najważniejsze informacje
- •Republikańscy ustawodawcy mówią, że nie potrafią jasno wyjaśnić, jak zakończy się konflikt z Iranem ani czy Biały Dom ma plan jego wygaszenia.
- •Trump powiedział, że nie ma rozmów z Iranem, ale Jared Kushner stwierdził, że negocjacje są bardziej zaawansowane niż kiedykolwiek.
- •Trump później zagroził szeroko zakrojoną ofensywą gospodarczą przeciw krajom, które nadal prowadzą interesy z Teheranem.
- •Senator Mike Rounds i senator Bill Cassidy pytali o końcowy cel konfliktu.
- •Biały Dom twierdzi, że Trump zniszczył irańskie wojsko i nie pozwoli Iranowi zdobyć broni jądrowej.

Prezydent Donald Trump upiera się, że wojna, którą rozpoczął przeciwko Iranowi, nigdy nie wyglądała lepiej, jednak republikanie na Kapitolu otwarcie mają trudność z wyjaśnieniem, co ma na myśli — albo dokąd właściwie zmierza ten konflikt.
Niemal sześć miesięcy po tym, jak pod koniec lutego pierwsze amerykańskie uderzenia trafiły w Iran, członkowie własnej partii prezydenta mówią, że nie potrafią powiedzieć wyborcom, jak konflikt mógłby się zakończyć, ani czy Biały Dom w ogóle ma plan jego wygaszenia. Ta niepewność ma znaczenie na Kapitolu, gdzie poparcie Republikanów zasadniczo się utrzymywało, ale gdzie prawodawcy są teraz zmuszani do wyjaśniania zarówno eskalacji militarnej, jak i zmieniającego się publicznego przekazu administracji. W tym miesiącu frustracja ta ujawniła się w wyjątkowo dosadnych słowach pochodzących z własnego obozu Trumpa.
„W przypadku trwającej wojny nie ma wokół niej zbyt wiele komunikacji” — powiedział strateg republikański w rozmowie z NOTUS, zastrzegając anonimowość. „A ta komunikacja jest po prostu — nieudolna, zagmatwana, chaotyczna”.
Sprzeczności ujawniły się publicznie w ciągu zaledwie kilku dni. We wtorek Trump nagle ogłosił, że wysiłki pokojowe są martwe, pisząc na Truth Social: „There are no talks or conversations going on, or scheduled, with the Islamic Republic of Iran.” Ten zwrot nastąpił zaledwie dzień po tym, jak jego zięć Jared Kushner powiedział Fox News, że negocjacje są „more robust than it's maybe ever been.”
W środę prezydent przyjął już triumfalny ton. „Right now, I think the situation is so good” — powiedział Trump dziennikarzom, po czym zapowiedział „MOST CRUSHING ECONOMIC OPERATION EVER TAKEN AGAINST ANY COUNTRY” — „ECONOMIC D-DAY” skierowany przeciw państwom, które nadal prowadzą interesy z Teheranem. Ta retoryka pokazuje, że administracja łączy presję militarną z groźbami gospodarczymi, nawet jeśli jej sojusznicy mają trudność z opisaniem, czy celem tych działań jest odstraszanie Iranu, zmuszenie go do negocjacji, czy po prostu sygnalizowanie eskalacji.
Zmieniające się hasła wywołały ostre pytania ze strony innych Republikanów. „How do we finish the job? It has not been answered yet” — powiedział senator Mike Rounds (R-SD). Ustępujący senator Bill Cassidy (R-LA) zapytał po prostu: „What's the endgame?”
Groźby przeraziły niektórych krytyków, z których jeden nazwał prezydenta „insane”. Biały Dom odrzucił krytykę, podtrzymując stanowisko, że Trump zniszczył irańskie wojsko i nigdy nie pozwoli temu krajowi zdobyć broni jądrowej.