Trump prywatnie przeprosił za zwolnienie czołowego generała armii przez Hegsetha po skardze senatorki z Partii Republikańskiej: NYT
Najważniejsze informacje
- •Minister obrony Pete Hegseth zwolnił szefa sztabu armii gen. Randy'ego George'a podczas 15-sekundowej rozmowy telefonicznej w kwietniu, nie podając jasnego powodu.
- •Prezydent Trump prywatnie przeprosił sen. Joni Ernst za dymisję George'a, prosząc ją o przekazanie, że mu przykro, po tym jak zadzwoniła ona ze skargą.
- •Od usunięcia George'a armia działa bez zatwierdzonego szefa sztabu, pozostawiając nieobsadzone najwyższe stanowisko wojskowe, odpowiedzialne za około 450 000 żołnierzy służby czynnej.
- •Hegseth odsunął lub zwolnił co najmniej pół tuzina wysokich rangą oficerów, zmniejszając liczbę czterogwiazdkowych generałów armii z 10 do pięciu — najmniej od dziesięcioleci.
- •Gen. Christopher LaNeve, wybrany przez Hegsetha następca George'a, nie ma wystarczającego poparcia w Senacie do zatwierdzenia i jednocześnie pełni funkcję pełniącego obowiązki szefa sztabu oraz zastępcy szefa sztabu.

Prezydent Trump prywatnie zdystansował się od serii zwolnień, jaką minister obrony Pete Hegseth przeprowadza w Pentagonie, przepraszając senator w imieniu czterogwiazdkowego generała, którego Hegseth usunął bez żadnego wyjaśnienia — w sytuacji, gdy ta czystka pozostawia armię bez stałego przywódcy w obliczu nasilającej się wojny dronów na Bliskim Wschodzie.
Hegseth, były prezenter Fox News i weteran Armijnej Gwardii Narodowej, który na mocy dekretu wykonawczego Trumpa sam nazywa siebie „sekretarzem wojny”, zdymisjonował gen. Randy'ego George'a, najwyższego oficera armii, podczas 15-sekundowej rozmowy telefonicznej w kwietniu, nie podając jasnego powodu. Według The New York Times sen. Joni Ernst (R-IA) — weteranka Gwardii Narodowej z 22-letnim stażem, pochodząca ze stanu rodzinnego George'a i zasiadająca w Komisji Sił Zbrojnych Senatu, czyli organie weryfikującym nominacje najwyższych rangą wojskowych — zadzwoniła bezpośrednio do Trumpa ze skargą, mówiąc mu, że George był jednym z najlepszych oficerów armii, i zauważając, że rodzice generała sami głosowali na Trumpa.
„Przekaż generałowi, że mi przykro” — powiedział Trump według urzędnika kongresowego zaznajomionego z tą rozmową.
Te słowa budzą spekulacje, że chaotyczne porządki Hegsetha nie były jego własną decyzją, podczas gdy skutki dalej narastają. Od usunięcia George'a armia nie ma zatwierdzonego szefa sztabu — najwyższego stanowiska wojskowego w tym rodzaju sił zbrojnych, odpowiedzialnego za szkolenie i gotowość bojową około 450 000 żołnierzy służby czynnej, obsadzanego zazwyczaj na czteroletnią kadencję zatwierdzaną przez Senat. Hegseth odsunął lub zwolnił co najmniej pół tuzina wysokich rangą oficerów, zmniejszając liczbę czterogwiazdkowych generałów armii z 10 do zaledwie pięciu — najmniej od dziesięcioleci. Sekretarz armii Daniel Driscoll, kiedyś wskazywany jako możliwy następca samego Hegsetha, również ma odejść w nadchodzących miesiącach i już opuścił przydzielone mieszkanie służbowe.
Preferowany przez Hegsetha następca George'a, gen. Christopher LaNeve, wciąż nie dysponuje wystarczającym poparciem republikańskich senatorów, aby zostać zatwierdzonym, częściowo dlatego, że Ernst była przekonana, iż Hegseth obiecał jej, że George dokończy swoją kadencję. LaNeve pełni obecnie jednocześnie funkcję pełniącego obowiązki szefa sztabu i zastępcy szefa sztabu — obie wymagają stopnia czterogwiazdkowego generała.
Kongresmen Pat Ryan (D-NY), absolwent West Point i były oficer wywiadu armii, którego okręg w dolinie Hudsonu obejmuje Akademię Wojskową Stanów Zjednoczonych, ostrzegł, że te perturbacje wyrządzają trwałe szkody: „Wyrządzamy szkody na skalę pokoleniową poczuciu, że wojsko jest apolityczną i godną zaufania instytucją”.
Rządy Hegsetha w Pentagonie przyniosły nieprzerwany ciąg kontrowersji — od faktycznego wydalenia korpusu prasowego po drobiazgowe ustalanie wyjątków od wojskowych przepisów dotyczących brody.