„Sfrustrowani” wyborcy Trumpa tracą wiarę w jego „nielogiczną” agendę, wynika z badań ankietera GOP
Najważniejsze informacje
- •Sarah Longwell powiedziała, że krytyka ze strony wyborców Trumpa stała się w ostatnich grupach fokusowych bardziej konkretna i częstsza.
- •Uczestnicy z Karoliny Południowej i Florydy wyrażali rozczarowanie sposobem, w jaki Trump prowadził politykę migracyjną, radził sobie z kosztami życia i wojną w Iranie.
- •Jeden z wyborców powiedział, że Trump stracił koncentrację po początkowym nacisku na imigrację i zbyt mocno skupił się na konflikcie w Iranie.
- •Inna wyborczyni stwierdziła, że po amerykańskich atakach na irańskie obiekty nuklearne i późniejszym ogłoszeniu zawieszenia broni Trump nie wydawał się mieć jasnego planu wobec wojny w Iranie.
- •Trzeci wyborca powiedział, że rosnące rachunki za zakupy są ważniejsze niż wzrosty na giełdzie, co pokazuje utrzymującą się presję na domowe budżety.

Zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa, w tym wyborcy, którzy poparli go trzy razy, coraz głośniej „pomrukują” o błędach jego drugiej administracji, wynika z ustaleń ankietera GOP.
W czwartkowym artykule dla The Bulwark ankieter Sarah Longwell — doświadczona republikańska strateg, współzałożycielka tego medium, która od lat regularnie organizuje grupy fokusowe z wyborcami Trumpa — przytoczyła wypowiedzi uczestników grupy fokusowej, których poproszono o ocenę jego drugiej administracji.
„Grupy złożone z prawdziwych Republikanów, z których wielu głosowało na Trumpa trzy razy z rzędu, czują się zniechęcone i rozczarowane” — napisała Longwell, wskazując na niezadowolenie ze sposobu, w jaki prezydent poradził sobie z imigracją, kosztami życia i wojną w Iranie.
Longwell powiedziała, że „zaczęła słyszeć takie sygnały już na wiosnę”, ale że „te pomruki stały się nieco głośniejsze” podczas grup fokusowych przeprowadzonych w ciągu ostatnich trzech tygodni w Karolinie Południowej i na Florydzie — dwóch stanach, w których zbliżają się ważne wybory uzupełniające w połowie kadencji. Oba stany mają w 2026 roku wybory gubernatorskie i miejsca w Senacie USA, a w cyklu midterm stawką będzie kontrola nad Izbą Reprezentantów i Senatem, co sprawia, że nastroje lojalnych republikańskich wyborców są dla partii istotną zmienną.
„Wiele osób nadal odruchowo mówi, że chciałoby, aby po prostu zachowywał się przyzwoicie” — napisała Longwell. „Ale w porównaniu z pierwszą kadencją Trumpa — albo z tym, co Republikanie mówili za prezydentury Joe Bidena — to, co słyszę teraz, to bardziej konkretna, ukierunkowana krytyka polityki Trumpa”. Jej ustalenia z grup fokusowych są zbieżne z krajowymi sondażami, które zazwyczaj pokazują, że notowania Trumpa w jego drugiej kadencji utrzymują się poniżej 50 procent.
Jedna z uczestniczek, wyborczyni Trumpa o imieniu Angie, wystawiła prezydentowi ocenę C, mimo że działał on w sprawie imigracji „dość twardo i dość szybko”, tak jak tego chciała.
„Mam wrażenie, że po początkowym nacisku stracił koncentrację i prawie wygląda to tak, jakby zbiegło się to z wojną w Iranie” — powiedziała Angie. „Wyglądało to tak, jakby stracił fokus, a potem po prostu rzucił wszystko na wojnę, zamiast bardziej skupić się na tym, czego potrzebuje kraj i czego potrzebują ludzie w tym kraju”.
Inna wyborczyni, Dawn, powiedziała, że ma coraz mniejsze przekonanie, iż Trump miał rzeczywisty plan dotyczący wojny w Iranie. Stany Zjednoczone przystąpiły do konfliktu w czerwcu 2025 roku, przeprowadzając ataki lotnicze na trzy irańskie obiekty nuklearne, a Trump kilka dni później ogłosił zawieszenie broni między Izraelem a Iranem.
„Na początku wychodzi i mówi: »Dobrze, zablokuję Cieśninę Hormuz, bo nie chcę Iranu — wiecie... nie pójdziemy na wojnę nuklearną«” — powiedziała Dawn. „A potem nie ma już żadnej logiki ani powodu. To znaczy, wracamy tam i z powrotem, są strzały... To po prostu nie ma sensu. To jest po prostu tak nielogiczne”.
Zmęczony słuchaniem, jak Trump podkręca temat giełdy, kolejny wyborca Trumpa, Dustin, skarżył się: „Można mówić o giełdzie, ile się chce, ale ostatecznie ceny spożywki rosną — mam czwórkę dzieci... Spróbujcie wyżywić czteroosobową rodzinę. Wydaję ponad 1,000 $ miesięcznie na zakupy i nie jemy na mieście, prawda?”