AktualnościMakroByły prokurator Muellera Andrew Weissmann twierdzi, że zarzuty o przestępstwa finansowe mogą przetrwać prezydenturę Trumpa

Były prokurator Muellera Andrew Weissmann twierdzi, że zarzuty o przestępstwa finansowe mogą przetrwać prezydenturę Trumpa

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Andrew Weissmann utrzymuje, że immunitet prezydencki nie chroni Donalda Trumpa przed ściganiem za przestępstwa finansowe, ponieważ orzeczenie Sądu Najwyższego z lipca 2024 roku chroni jedynie działania urzędowe, pozostawiając niechronione działania nieoficjalne.
  • Okresy przedawnienia przestępstw finansowych wynoszą zazwyczaj co najmniej pięć lat, a Weissmann wskazuje na dodatkowe metody pozwalające na dalsze przedłużenie tych terminów.
  • Weissmann, który kierował Zespołem ds. Enrona w Departamencie Sprawiedliwości przed dołączeniem do śledztwa Muellera, przewiduje, że dowody korupcji za czasów Trumpa będą obszerne, szczególnie w zakresie przestępstw finansowych.
  • Trump podjął działania odwetowe wobec Weissmanna poprzez wiele nakazów wykonawczych, w tym cofnięcie jego poświadczenia bezpieczeństwa i wymierzenie w kancelarię prawniczą zatrudniającą go.
  • Weissmann argumentuje, że przyszli przywódcy muszą wytaczać słuszne, poparte dowodami procesy, aby odstraszać od podobnych nadużyć i wzmacniać instytucje demokratyczne.
Były prokurator Muellera Andrew Weissmann twierdzi, że zarzuty o przestępstwa finansowe mogą przetrwać prezydenturę Trumpa

Prezydent Donald Trump nie ukrywa swojej niechęci do Andrew Weissmanna, byłego prokuratora Departamentu Sprawiedliwości, który był czołowym członkiem śledztwa prowadzonego przez Roberta Muellera. Trump publicznie nazwał Weissmanna „śmieciem" i „złym człowiekiem", a także wymienił go z nazwiska w wielu nakazach wykonawczych — jednym cofającym jego poświadczenie bezpieczeństwa, i innym wymierzonym w kancelarię prawniczą, która zatrudniła go z odwagą.

Weissmann z kolei twierdzi, że prezydent może go nienawidzić do woli — ale nie ucieknie przed zarzutami korupcyjnymi, które prawdopodobnie będą go prześladować przez lata po opuszczeniu Białego Domu.

„Jedno, co zdecydowanie podejrzewam: jeśli wrócimy do normalnej administracji respektującej prawo, uważam, że dowiemy się o korupcji" — powiedział autor nowej książki Liar's Kingdom: How to Stop Trump's Deceit and Save America. „Dowiemy się, że jest ona niewyobrażalnej skali, zwłaszcza w zakresie przestępstw finansowych, i że wprawi nas to w osłupienie."

To zapowiada się źle dla Trumpa, zakładając, że przetrwa swoją drugą kadencję, ponieważ ściganie przestępstw finansowych ma bardzo długi okres półtrwania.

„To jest rodzaj rzeczy, którą można ścigać, i nie jest objęta immunitetem" — powiedział Weissmann gospodarce programu Washington Roundtable Jane Mayer. „Okres przedawnienia, czyli czas, w którym należy wytoczyć sprawę, nie upłynie w przypadku tych rzeczy. Oznacza to, że nie będzie za późno na ściganie. Jeśli więc Donald Trump opuści urząd za kilka lat i będzie normalna administracja, to nawet w najkrótszym okresie jest to pięcioletni okres przedawnienia, co oznacza, że masz pięć lat na wytoczenie sprawy."

Dodał, że istnieją również „różne sposoby" na zresetowanie zegara terminu: „Mówię, że najkrótszy czas to pięć lat, ale w praktyce może to być znacznie dłużej."

Niemniej jednak sprawa musi zostać wytoczona, jeśli naród ma kiedykolwiek odzyskać zdrowie po występkach Trumpa i odmawiającej się korupcji, którą nałożył na administrację federalną. Trump, jak powiedział, jest ostatecznym testem obciążeniowym dla demokracji i ukazuje, gdzie demokracja zawodzi.

„Nie możemy znaleźć się w sytuacji, w której po wyjściu z tego zaprzeczamy temu, co się wydarzyło. Nie da się włożyć dżina z powrotem do butelki. Jeśli Donald Trump wygra dwa razy, będzie wielu, wielu kolejnych takich [rodzajów złych aktorów]" — powiedział. „Jesteśmy ludźmi. Jesteśmy niedoskonali. Cała idea reformy instytucjonalnej polega na tym, by instytucja tworzyła reguły, które zmniejszają te ryzyka."

Dodał jednak, że korekta kursu może nastąpić tylko wtedy, gdy „będziemy mieli kręgosłup moralny i inteligencję, by zrozumieć, że tam gdzie są dowody — i jeśli to słuszna sprawa, a nie mściwa — to musi zostać wytoczona jako środek odstraszający przed ponownym wystąpieniem takiej sytuacji."

„Nie możemy zamknąć na to oczu" — ostrzegł.

Źródło: AlterNet | Zobacz też: The New Yorker — Andrew Weissmann uważa, że Donald Trump może zostać pociągnięty do odpowiedzialności