Znaczny darczyńca Trumpa wzywa prezydenta do wycofania 50-proc. ceł na Kanadę — doniesienia
Najważniejsze informacje
- •W piątek rozmowy handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą załamały się, po czym prezydent Trump ogłosił 50-proc. cła na szereg kanadyjskich produktów.
- •Kanadyjski premier Mark Carney zobowiązał się do odpowiedzi na amerykańskie cła ekwiwalentnymi działaniami w ujęciu dolar za dolar.
- •Sekretarz transportu Sean Duffy ostrzegł Kanadę przed poważnymi konsekwencjami i zasugerował, że Stany Zjednoczone mogą już nie zapewniać ochrony wojskowej swojemu sojusznikowi z NATO.
- •Dan Eberhart, menedżer branży naftowej i gazowej, który wpłacił 100 000 dolarów i zebrał 500 000 dolarów na kampanię Trumpa w 2020 r., wezwał prezydenta do skupienia się na wygraniu wyborów środkowokadencyjnych zamiast prowadzenia wojny handlowej z Kanadą.
- •Z badania Wspólnego Komitetu Ekonomicznego wynika, że amerykańskie gospodarstwa domowe zapłaciły średnio 1745 dolarów dodatkowych kosztów związanych z cłami w ciągu pierwszych 11 miesięcy prezydentury Trumpa.

Znaczny darczyńca prezydenta Donalda Trumpa błaga naczelnego dowódcę, by „wrócił do gry” i wycofał swój najnowszy krok wobec Kanady — decyzję, którą Asawin Suebsaeng z Zeteo nazwał „szalenie głupią” i „imperialistyczną hańbą”.
W piątek rozpadły się rozmowy handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą, w wyniku czego Trump nałożył 50-proc. cło na szereg kanadyjskich towarów. Kanadyjski premier Mark Carney zobowiązał się odpowiedzieć na te cła „dolar za dolar”. Poza wzajemnymi cłami administracja Trumpa uciekła się wobec północnego sąsiada do strategii spalonej ziemi. Rozłam dotyka jednej z największych dwustronnych relacji handlowych na świecie: obie gospodarki scalają łańcuchy dostaw obejmujące motoryzację, energetykę i drewno, a ich handel reguluje Porozumienie Stany Zjednoczone–Meksyk–Kanada, pakt, który w 2020 r. zastąpił NAFTA i wobec którego w 2026 r. zaplanowano wspólny przegląd przez rządy państw-stron.
Sekretarz transportu Sean Duffy wystąpił w „Fox News Sunday”, grożąc Kanadzie „niszczącymi” konsekwencjami, jeśli ta nie wróci do stołu negocjacyjnego, i idąc tak daleko, by zasugerować, że Stany Zjednoczone mogą już nie chronić militarnie swojego sojusznika z NATO — wymowne ostrzeżenie pod adresem członka założycielskiego 75-letniego sojuszu.
„To, co wydarzyło się w ten weekend, to nie tylko niedorzeczność i «Idiokracja». To skandal — imperialistyczna hańba, która trwa zdecydowanie zbyt długo” — napisał Suebsaeng w analizie opublikowanej w poniedziałek w Zeteo.
Aby lepiej zrozumieć, co część zwolenników Trumpa sądzi o najnowszej wojnie handlowej prezydenta, Suebsaeng rozmawiał z Danem Eberhartem — menedżerem branży naftowej i gazowej oraz znacznym zwolennikiem Trumpa, który osobiście wpłacił 100 000 dolarów i zebrał 500 000 dolarów na kampanię reelekcyjną prezydenta w 2020 r., jak podaje Fox News.
Eberhart nie był zwolennikiem tego kroku.
„Potrzebujemy, by Trump miał głowę w grze i wygrał wybory środkowokadencyjne” — powiedział Eberhart Suebsaengowi. „Republikanom lepiej poszłoby, gdyby Trump organizował wiece i wstrzymał się z wojną handlową z Kanadą.”
Cła Trumpa okazały się kosztowne dla Amerykanów, którzy — jak pokazują badania — wchłonęli niemal wszystkie podwyżki cen wywołane podwyższonymi podatkami importowymi. Średnio amerykańskie gospodarstwa domowe zapłaciły o 1745 dolarów więcej z powodu ceł w ciągu pierwszych 11 miesięcy prezydentury Trumpa, wynika z badania demokratów z Wspólnego Komitetu Ekonomicznego Kongresu.
Do listopadowych wyborów środkowokadencyjnych zostały już tylko miesiące, a pytań bez odpowiedzi przybywa: czy Waszyngton i Ottawa wrócą do stołu negocjacyjnego, jak daleko w zintegrowanych łańcuchach dostaw, na których opierają się obie gospodarki, sięgnie odwet Carneya w ujęciu dolar za dolar oraz jak wyborcy ocenią dodatkowe koszty. Ostrzeżenie Eberharta jasno pokazuje, że przynajmniej część finansowych sponsorów prezydenta postrzega spór handlowy z Kanadą jako polityczne obciążenie w perspektywie tych wyborów.