AktualnościMakroTrump twierdzi, że nie nakazał sekretarzowi skarbu Bessentowi interweniować na rynku obligacji

Trump twierdzi, że nie nakazał sekretarzowi skarbu Bessentowi interweniować na rynku obligacji

Autor: Economic Times Markets·

Najważniejsze informacje

  • Trump oświadczył, że Scott Bessent podejmował decyzje na rynku skarbowym samodzielnie i nie działał na polecenie Białego Domu.
  • Departament Skarbu nieoczekiwanie zapowiedział wykup dwukrotnie większej liczby obligacji, niż pierwotnie przewidywano.
  • Po ogłoszeniu rentowność obligacji gwałtownie spadła, ale do końca tygodnia większość spadków została odrobiona.
  • Program wykupów Departamentu Skarbu został wznowiony w 2024 roku po długiej przerwie i służy zarządzaniu długiem oraz płynnością.
  • Rentowność obligacji skarbowych to kluczowy punkt odniesienia dla kosztów kredytów, m.in. hipotecznych i korporacyjnych.
Trump twierdzi, że nie nakazał sekretarzowi skarbu Bessentowi interweniować na rynku obligacji

Prezydent Donald Trump oświadczył, że nie nakazywał sekretarzowi skarbu USA Scottowi Bessentowi interweniować na rynku obligacji, wyjaśniając, że decyzje szefa Departamentu Skarbu podejmowane były samodzielnie i opierały się na jego własnej ocenie panujących warunków gospodarczych.

Słowa prezydenta padły po zaskakującym komunikacie rządu, że planuje on wykupić dwukrotnie więcej obligacji, niż początkowo przewidywano. Ten nieoczekiwany krok wywołał znaczny spadek rentowności obligacji, choć do końca tygodnia spadki te zostały w dużej mierze skorygowane. Rentowność obligacji skarbowych stanowi punkt odniesienia dla kosztów kredytów w całej gospodarce — od kredytów hipotecznych po kredyty korporacyjne — dlatego nietypowe ruchy na największym na świecie rynku obligacji skarbowych przyciągają uważne obserwacje zarówno inwestorów, jak i decydentów.

Kontekst

Scott Bessent, którego Trump mianował na czele Departamentu Skarbu na początku swojej drugiej kadencji, jest weteranem inwestowania w strategiach global macro. Przed wejściem do rządu założył fundusz hedgingowy Key Square Group, a wcześniej pełnił wysokie stanowiska w Soros Fund Management. Jako sekretarz skarbu nadzoruje amerykańską politykę zarządzania długiem, w tym decyzje dotyczące emisji i wykupu obligacji.

Regularny program wykupów amerykańskiego Departamentu Skarbu został przywrócony w 2024 roku, co oznaczyło pierwsze ciągłe operacje wykupu prowadzone przez departament od lat 2000–2002. Przy ponownym uruchomieniu programu Departament Skarbu zezwolił na wykup papierów wartościowych do wysokości 30 mld dolarów kwartalnie — limit ten został później podniesiony do 40 mld dolarów. Wykupy pozwalają departamentowi wycofywać wyemitowane papiery z rynku, wspierać płynność rynku i zarządzać profilem zapadalności długu publicznego. Ponieważ ceny obligacji i ich rentowność poruszają się w odwrotnych kierunkach, wielkoskalowe wykupy podnoszące ceny obligacji zwykle wywierają presję na spadek rentowności — dokładnie taka dynamika wystąpiła po ujawnieniu przez rząd powiększonej skali wykupów.

Wykupy przeprowadzane przez Departament Skarbu są również narzędziem zarządzania długiem, a nie polityką pieniężną. To Rezerwa Federalna, a nie Departament Skarbu, jest instytucją, która rutynowo kupuje i sprzedaje papiery wartościowe, aby wpływać na warunki finansowe — to m.in. dlatego pytania o zaangażowanie Białego Domu w operacje na rynku skarbowym budzą szczególną uwagę. Departament Skarbu zazwyczaj przedstawia harmonogram emisji i plany wykupów w kwartalnych komunikatach o refinansowaniu, co czyni te oświadczenia standardowym miejscem formalnego ujawniania skali i terminów operacji wykupu.

Co powiedział Trump

Wyjaśnienia Trumpa dotyczyły kwestii, czy Biały Dom nakazał Departamentowi Skarbu interwencję na rynku obligacji. Prezydent oświadczył, że decyzje Bessenta były jego własne i odzwierciedlały rozumienie przez sekretarza skarbu istniejących warunków gospodarczych, a nie dyrektywy administracji.

Raport nie określił dokładnej skali ani terminów planowanych wykupów.

Źródło: Economic Times Markets — Trump twierdzi, że nie nakazywał Bessentowi interweniować na rynku obligacji