Ekspert od mowy ciała wskazuje na oznaki, że Trump się „załamuje”
Najważniejsze informacje
- •Dr John Paul Garrison, licencjonowany psycholog kliniczny i sądowy, na podstawie analizy publicznych nagrań doszedł do wniosku, że pogorszenie kondycji poznawczej i fizycznej prezydenta Trumpa przyspieszyło w ciągu ostatniego roku, prawdopodobnie pogłębione przez jego podeszły wiek.
- •Garrison przeanalizował opublikowany przez sekretarz prasową Białego Domu Karoline Leavitt szeroko komentowany klip, który wywołał wśród widzów spekulacje o noszeniu przez Trumpa pieluchomajtek dla dorosłych, zaznaczając, że poruszył tę obserwację, by zwrócić uwagę na możliwy problem medyczny, a nie sprawić komukolwiek przykrość.
- •Garrison zasugerował, że potencjalne schorzenia neurologiczne, w tym uszkodzenia po udarze lub choroba Alzheimera, mogą zakłócać sygnały mózgowe zarządzające kontrolą pęcherza i wypróżniania.
- •Garrison uznał wielokrotne używanie przez Trumpa sformułowania „young, beautiful girls” za możliwy objaw perseveracji i obniżonej inhibicji.
- •Przyjęta w 1973 roku zasada Goldwatera Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego zakazuje psychiatrom formułowania profesjonalnych opinii o osobach publicznych, których nie zbadali osobiście, a opublikowane przez Biały Dom wyniki ostatniego rocznego badania lekarskiego Trumpa opisują go jako osobę w doskonałym stanie zdrowia.

Prezydent Donald Trump nadal przejawia oznaki „złożonej i ewoluującej sytuacji medycznej”, której opinia publiczna w pełni nie rozumie — jak stwierdził w tym tygodniu ekspert od mowy ciała i psycholog kliniczny, dodając, że niektóre z tych oznak wydają się wskazywać, że prezydent „traci kontrolę”.
Dr John Paul Garrison jest licencjonowanym psychologiem klinicznym i sądowym specjalizującym się w interpretacji sygnałów mowy ciała, a także bardzo płodnym twórcą treści, który wykorzystuje profesjonalną wiedzę, by wyjaśniać, co osoby publiczne zdradzają swoim zachowaniem. Nakręcił liczne filmy analizujące wiele publicznych wystąpień Trumpa, dochodząc do ogólnego wniosku, że pogorszenie kondycji poznawczej i fizycznej prezydenta przyspieszyło w ostatnim roku, prawdopodobnie pogłębione przez jego podeszły wiek. Trump, urodzony w czerwcu 1946 roku, miał 78 lat, gdy w styczniu 2025 roku zaprzysiężono go na drugą kadencję, co czyni go najstarszą osobą zaprzysiężoną na urząd prezydenta USA.
Podobnie jak inni specjaliści ds. zdrowia psychicznego analizujący osoby polityczne w materiałach wideo, Garrison formułuje swoje wnioski na podstawie publicznych nagrań, a nie osobistej oceny. Tego rodzaju zdalne oceny od dawna budzą spory w środowisku zdrowia psychicznego — przyjęta w 1973 roku „zasada Goldwatera” Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego zakazuje psychiatrom formułowania profesjonalnych opinii o osobach publicznych, których nie zbadali osobiście.
W jednym ze swoich najnowszych filmów Garrison przeanalizował niedawny, szeroko komentowany klip udostępniony w mediach społecznościowych przez sekretarz prasową Białego Domu Karoline Leavitt. Wielu widzów dopatrzyło się na nim dziwnego wybrzuszenia, pozornie widocznego w spodniach Trumpa, gdy oddalał się od kamery, co dało początek teoriom, że stanowi ono fizyczny dowód na to, że prezydent nosi pieluchomajtki dla dorosłych.
Garrison podkreślił, że nie formułuje tych spostrzeżeń po to, by przysparzać „wstydu czy zakłopotania” Trumpowi lub komukolwiek innemu, kto ze względu na „problemy z pęcherzem lub nietrzymanie moczu” potrzebuje takich artykułów, lecz aby zwrócić uwagę, że prezydent zdaje się zmagać z problemem medycznym. W połączeniu z innymi dowodami z ostatnich kilku miesięcy zasugerował, że możliwe neurologiczne pogorszenie stanu Trumpa może powodować u niego utratę kontroli nad niektórymi funkcjami ciała.
„Korzystanie z takiego środka medycznego może wynikać z czegoś tak prostego jak problemy z prostatą. W ostatnich kilku miesiącach obserwujemy jednak znaczące pogorszenie neurologiczne” — wyjaśniał Garrison. — „Udar może na przykład uszkodzić te części mózgu, które zarządzają kontrolą wypróżniania i pęcherza. Istnieją też inne schorzenia, jak choćby choroba Alzheimera, które zakłócają komunikację między mózgiem a różnymi częściami ciała. Jest więc szereg neurologicznych powodów, dla których powinniśmy się tym niepokoić.”
Spekulacje na temat stanu zdrowia prezydenta to stały element amerykańskiej polityki — pogorszenie kondycji fizycznej Franklina Roosevelta oraz nieujawnione schorzenia Johna F. Kennedy’ego były za ich czasów ukrywane przed opinią publiczną — a oficjalne stanowisko w takich kwestiach tradycyjnie pochodzi od lekarza Białego Domu. Wyniki ostatniego rocznego badania lekarskiego Trumpa, opublikowane przez Biały Dom, opisywały go jako osobę znajdującą się w doskonałym stanie zdrowia.
Garrison wskazał także na moment w innym miejscu tego samego publicznego wystąpienia, w którym Trump wielokrotnie używał sformułowania „young, beautiful girls” („młode, piękne dziewczyny”), opisując kobiety, które rzekomo odwiedzały go w Białym Domu. Poza tym, że słowa te mogły w niepokojący sposób „nawiązywać do Jeffreya Epsteina”, Garrison wyjaśnił, że takie powtarzanie może być oznaką zjawiska znanego jako perseveracja.
„Perseveracja oznacza w zasadzie powtarzanie w kółko tego, co się mówi, bo nie potrafi się tego powstrzymać, albo powtarzanie w kółko jakiegoś zachowania, bo mózg przestaje prawidłowo działać i nie można tego zatrzymać” — mówił Garrison. — „Kiedy to obserwujemy, widzimy, jak na zewnątrz wydostają się emocje, których moim zdaniem on nie chce okazywać. Myślę, że widzimy obniżoną inhibicję. Widzimy więc perseverację. Myślę również, że widzimy osłabione hamulce. I choć wiem, że prezydent Trump nigdy nie należał do osób najbardziej powściągliwych, wydobywają się tu pewne emocje, które moim zdaniem nie są zamierzone.”