AktualnościMakroBiały Dom rozważa obniżki podatku od zysków kapitałowych jako obietnicę wyborczą Republikanów

Biały Dom rozważa obniżki podatku od zysków kapitałowych jako obietnicę wyborczą Republikanów

Autor: CryptoBriefing·

Najważniejsze informacje

  • Administracja Trumpa przedstawia dwie propozycje podatku od zysków kapitałowych jako zobowiązania wyborcze uzależnione od sukcesu Republikanów w wyborach midterm w listopadzie 2026 roku.
  • Indeksacja inflacyjna zmniejszyłaby opodatkowane zyski kapitałowe poprzez podwyższenie pierwotnej ceny zakupu aktywa w celu uwzględnienia spadku siły nabywczej dolara w czasie.
  • Progi zwolnienia ze sprzedaży nieruchomości — 250 000 USD dla osób fizycznych i 500 000 USD dla małżeństw — pozostają niezmienione od czasu uchwalenia Taxpayer Relief Act z 1997 roku.
  • Obie propozycje wymagałyby zatwierdzenia przez Kongres, ponieważ poprzednie administracje doszły do wniosku, że wdrożenie indeksacji inflacyjnej w drodze działania wykonawczego napotyka istotne bariery prawne.
  • Wcześniejsze analizy Congressional Budget Office wskazują, że dochody z zysków kapitałowych są silnie skoncentrowane wśród gospodarstw domowych z najwyższego 1% rozkładu dochodów.
Biały Dom rozważa obniżki podatku od zysków kapitałowych jako obietnicę wyborczą Republikanów

Administracja Trumpa lobbuje za dwiema propozycjami dotyczącymi podatku od zysków kapitałowych, przedstawiając je jako zobowiązania polityczne na wypadek, gdyby Republikanie utrzymali swoje pozycje w Kongresie po wyborach midterm w listopadzie 2026 roku.

Dyrektor Narodowej Rady Ekonomicznej Kevin Hassett oraz doradca Białego Domu Larry Kudlow publicznie promują dwie koncepcje: indeksację zysków kapitałowych względem inflacji oraz podniesienie progu zwolnienia zysków ze sprzedaży nieruchomości.

Szczegóły propozycji

Pierwsza propozycja — indeksacja zysków kapitałowych względem inflacji — zakłada podwyższenie pierwotnej ceny zakupu aktywa, aby odzwierciedlić spadek siły nabywczej dolara w czasie. Zgodnie z obowiązującym prawem, inwestor, który kupuje aktyw za 100 000 USD, a następnie sprzedaje go za 150 000 USD, płaci podatek od zysków kapitałowych od pełnego zysku w wysokości 50 000 USD. Przy indeksacji inflacyjnej, jeśli 20 000 USD tego zysku byłoby przypisane do inflacji, opodatkowany zysk zostałby zmniejszony do 30 000 USD. Długoterminowe zyski kapitałowe — czyli te z aktywów trzymanych dłużej niż rok — są obecnie opodatkowane według preferencyjnych stawek 0%, 15% lub 20% w zależności od dochodu, co jest znacznie poniżej najwyższej stawki podatku dochodowego wynoszącej 37%.

Druga propozycja dotyczy obecnego zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży nieruchomości. Obecne zwolnienie wynosi 250 000 USD dla osób składających zeznanie indywidualnie i 500 000 USD dla małżeństw składających wspólnie zeznanie podatkowe — progi te pozostają niezmienione od czasu ich wprowadzenia na mocy Taxpayer Relief Act z 1997 roku. W ciągu minionych dekad krajowe mediany cen mieszkań znacznie wzrosły, co oznacza, że rosnący odsetek sprzedających na rynkach o wysokich kosztach już teraz przekracza obecne limity. Administracja rozważa podniesienie tych kwot, co pozwoliłoby sprzedającym zatrzymać większą część zysku bez podatku.

Kudlow stwierdził w Fox Business, że Trump jest „bardzo zainteresowany” zarówno indeksacją zysków kapitałowych, jak i rozszerzeniem zwolnienia ze sprzedaży nieruchomości. Hassett określił propozycje nie jako natychmiastowe działania legislacyjne, lecz jako zobowiązania wyborcze, dodając, że Trump zamierza promować te pomysły jako część przyszłego programu rządzenia Republikanów.

Rzeczniczka Białego Domu Kush Desai potwierdziła, że Trump bada nowe koncepcje polityki podatkowej w ramach inicjatywy „Make America Wealthy Again”.

Przeszkody ustawodawcze i prawne

Obie propozycje wymagałyby zatwierdzenia przez Kongres. Według doniesień administracja zbadała, czy działanie wykonawcze mogłoby jednostronnie wdrożyć indeksację inflacyjną, jednak to podejście napotyka istotne przeszkody prawne. Poprzednie administracje, w tym pierwsza kadencja Trumpa, ostatecznie zrezygnowały z tej drogi.

Inicjatywy indeksacji zysków kapitałowych względem inflacji pojawiały się w Waszyngtonie od dziesięcioleci, zwykle przypływając na nowo, gdy administracje republikańskie chcą wyrazić pronajemczo-inwestorskie stanowisko. Propozycje te konsekwentnie utykały w Kongresie, gdzie zwolennicy rygorystycznej polityki budżetowej podnoszą obawy o utracone wpływy, a Demokraci powołują się na analizy dystrybucyjne wskazujące, że korzyści w nieproporcjonalnym stopniu trafiałyby do zamożniejszych gospodarstw domowych. Propozycje te stanowiłyby kontynuację Tax Cuts and Jobs Act z 2017 roku — flagowej ustawy podatkowej pierwszej kadencji Trumpa, która obniżyła stawki indywidualne i korporacyjne, ale nie objęła indeksacji zysków kapitałowych.

Zgodnie z wcześniejszymi analizami Congressional Budget Office dotyczącymi porównywalnych propozycji, ogromna większość dochodów z zysków kapitałowych koncentruje się w gospodarstwach domowych z najwyższego 1% rozkładu dochodów.

Potencjalne skutki rynkowe

Na rynku nieruchomości ewentualne podniesienie progu zwolnienia może skłonić niektórych właścicieli domów do odroczenia wystawiania swoich nieruchomości na sprzedaż w oczekiwaniu na bardziej sprzyjające środowisko podatkowe, co tymczasowo ograniczyłoby podaż mieszkań. Rynki akcji mogą również wycenić prawdopodobieństwo tych zmian, ponieważ korzystniejsze traktowanie zysków kapitałowych skutecznie podniosłoby zwrot z inwestycji po opodatkowaniu.

Przyszłość tych propozycji zależy od wyborów midterm w listopadzie. Silny wynik Republikanów podniósłby je z poziomu retoryki wyborczej do rangi aktywnych priorytetów ustawodawczych. Przy braku takiego rezultatu pomysły te prawdopodobnie wróciłyby do wieloletniego uśpienia, w jakim trwały przez dziesięciolecia.