AktualnościMakroOdnowiona wojna handlowa Trumpa z Kanadą stawia republikańskich kandydatów do Senatu w Maine i Michigan w pozycji obronnej

Odnowiona wojna handlowa Trumpa z Kanadą stawia republikańskich kandydatów do Senatu w Maine i Michigan w pozycji obronnej

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Rozmowy handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Kanadą załamały się; Trump ogłosił nowe cła na towary kanadyjskie o wartości miliardów dolarów, a Kanada odpowiedziała odwtem.
  • Gospodarki Maine i Michigan są szczególnie narażone na skutki wojny handlowej: sektor samochodowy Michigan zależy od przepływu części przez granicę, a przemysł drzewny, papierniczy i rolniczy Maine opiera się na kanadyjskich łańcuchach dostaw i klientach.
  • Sen. Susan Collins wezwała Trumpa do kontynuowania negocjacji z Kanadą, określając ten kraj jako najlepszego przyjaciela Ameryki; w listopadzie zmierzy się z Demokratą Troyem Jacksonem.
  • Republikański nominat do Senatu w Michigan Mike Rogers spodziewa się zaciętej krytyki ze strony Demokraty Abdula El-Sayeda za wcześniejsze poparcie dla celnej agendy Trumpa.
  • Jim Newell z Slate argumentuje, że wojna handlowa Trumpa utrudniła sytuację Republikanom w senackich wyścigach w stanach wahających się, pozostawiając obserwatorów w niepewności, kogo prezydent chce widzieć jako zwycięzcę tej jesieni.
Odnowiona wojna handlowa Trumpa z Kanadą stawia republikańskich kandydatów do Senatu w Maine i Michigan w pozycji obronnej

W obliczu zbliżających się wyborów midterm Republikanie są zdeterminowani odnieść zwycięstwa u wyborców, ale jak argumentował Slate w nowym tekście, prezydent Donald Trump nieustannie podważa te szanse, zachowując się tak, jakby chciał przegranej własnej partii.

piszący dla tego medium starszy autor polityczny Jim Newell zasugerował, że Republikanie mieliby szansę odzyskać potrzebny grunt w dwóch kluczowych wyścigach senackich w stanach wahających się. W Maine urzędująca republikańska sen. Susan Collins mierzy się z Demokratą Troyem Jacksonem, który wystartował dopiero po wycofaniu się poprzedniego nominata z powodu zarzutów o napaść seksualną. W Michigan republikański nominat Mike Rogers toczy trudną walkę z Demokratą Abdulem El-Sayedem, którego kampania stała się magnesem dla wewnątrzpartyjnych sporów między zwolennikami skrzydeł progresywnego i umiarkowanego.

Powinny to były być sprzyjające okoliczności dla Republikanów szukających rozpędu w sytuacji, gdy większość w Senacie wisi na włosku. Jak jednak szczegółowo opisał Newell, Trump zepsuł imprezę, wzniecając na nowo powszechnie krytykowaną wojnę handlową z Kanadą i nakładając nowe cła na najbliższego partnera handlowego Ameryki — kraj o szczególnie ścisłych powiązaniach gospodarczych z Maine i Michigan. Kanada od dawna należy do dwóch największych partnerów handlowych USA, a roczny dwustronny handel towarami sięga setek miliardów dolarów; jej gospodarki są szczególnie splecione ze wspomnianymi w tekście stanami przygranicznymi: sektor samochodowy Michigan opiera się na częściach i materiałach wielokrotnie przekraczających granicę w trakcie produkcji, a przemysł drzewny, papierniczy i rolniczy Maine historycznie zależał od kanadyjskich łańcuchów dostaw i kanadyjskich klientów. Dzięki temu wzrost cen wywołany cłami jest w tych stanach znacznie bardziej odczuwalnym problemem portfela niż w kraju ogółem.

„Rozmowy z Kanadą na temat umowy handlowej załamały się, co oznacza, że wojna handlowa wraca” — napisał Newell. „Trump ogłosił nowe cła na towary kanadyjskie o wartości miliardów dolarów, a Kanada odpowiedziała wzajemnością. To załamanie ma typowe trumpowskie akcesoria: osobisty spór z premierem Ontario Dougami Fordem, którego Trump porównywał niekorzystnie do zmarłego brata kanadyjskiego polityka i którego zaczepki skłoniły Trumpa do udawania przemianowania jeziora Ontario na «Lake America». Każdego dnia tej ery stajemy się ogromnie głupsi.”

Dodał: „Jest to wszystko głupie, ale konsekwencje są jak najbardziej realne ekonomicznie — i politycznie dla własnej (teoretycznej) drużyny Trumpa. Nie chodzi tylko o to, że ta najnowsza wojna handlowa podniesie koszty w czasie, gdy «wysokie koszty» to największy problem polityczny w kraju. Podniesie koszty szczególnie w stanach graniczących z Kanadą lub położonych w jej pobliżu, zależnych od handlu z nią. Na przykład w Michigan, Maine, Ohio, New Hampshire i Alasce. Czy dzieje się tam coś w listopadzie? Może jakieś wybory senackie?”

W obliczu perspektywy szkód gospodarczych dla swojego stanu — i politycznych dla swojej kampanii reelekcyjnej — Collins wezwała Trumpa do kontynuowania negocjacji z Kanadą, określając ten kraj jako „naszego najlepszego przyjaciela”. Rogers natomiast spodziewa się zaciętych ataków El-Sayeda w tej sprawie, biorąc pod uwagę jego wcześniejsze poparcie dla celnej agendy Trumpa. To, jak każdy z kandydatów poradzi sobie z rozbieżnością między polityką handlową Trumpa a interesami gospodarczymi własnego stanu, prawdopodobnie ukształtuje końcowy etap obu wyścigów.

W środku tego chaosu i niepewności Newell zastanawiał się, kogo Trump faktycznie „chce wygrać” w midtermach.

„Szczególnie w Maine i Michigan musi to być dla Republikanów upokarzające” — wyjaśniał. „Republikańscy kandydaci Susan Collins i Mike Rogers mają lepsze niż oczekiwano szanse na zwycięstwo, biorąc pod uwagę zamieszanie, jakie Demokraci przeżyli przy wyborze swoich nominatów. Teraz Trump zrobił wszystko, by znacząco utrudnić im życie. Czasami (regularnie) naprawdę nie wiemy, kogo prezydent chce zobaczyć jako zwycięzcę tej jesieni.”