Biały Dom kontratakuje sprytnym planem obejścia orzeczenia Sądu Najwyższego
Najważniejsze informacje
- •Donald Trump wydał nowe rozporządzenie wykonawcze ograniczające obywatelstwo z urodzenia około dwa miesiące po tym, jak Sąd Najwyższy uznał wcześniejszą próbę za niekonstytucyjną w sprawie Trump v. Barbara.
- •Nowy dokument obejmuje dzieci rodziców uczestniczących w transakcjach komercyjnych dotyczących obywatelstwa, przypadkach „birth tourism” oraz osoby uznane za „alien enemy” na podstawie przepisów o terroryzmie.
- •Prezes John Roberts napisał w czerwcowym orzeczeniu, że dzieci urodzone na terytorium USA spełniają oba warunki klauzuli obywatelstwa z Czternastej Poprawki i są obywatelami od urodzenia.
- •Analitycy prawni zauważają, że rozporządzenie nie wskazuje konkretnych przepisów U.S. Code ani ustaw Kongresu, które uzasadniałyby rzekome wyjątki od obywatelstwa z urodzenia.
- •Organizacje zajmujące się wolnościami obywatelskimi oraz dotknięte rodziny prawdopodobnie natychmiast złożą pozwy, co może skierować spór z powrotem do sądów federalnych, a ostatecznie do Sądu Najwyższego.

The New Republic informuje, że prezydent Donald Trump próbuje zignorować cios zadany przez Sąd Najwyższy w sprawie obywatelstwa z urodzenia, twierdząc, że nie poniósł porażki, i sięgając po ten sam cel inną drogą.
„Trump wydał w czwartek rozporządzenie wykonawcze, które rzekomo miało zawęzić zakres obywatelstwa z urodzenia, dwa miesiące po poniesieniu poważnej porażki w tej kwestii przed sądem najwyższym” — pisze reporter New Republic Matt Ford. „Treść rozporządzenia twierdzi, że dotyczy ono ‘określonych kategorii dzieci cudzoziemców, które nie mieszczą się w regule obywatelstwa z urodzenia, ogłoszonej przez Sąd Najwyższy’ w sprawie Trump v. Barbara w czerwcu”.
Tymczasem niewielka większość konserwatywnego sądu zdołała poprawnie odczytać Konstytucję i dostrzec, że klauzula obywatelstwa w Czternastej Poprawce stanowi, iż „wszystkie osoby urodzone lub naturalizowane w Stanach Zjednoczonych i podlegające ich jurysdykcji są obywatelami Stanów Zjednoczonych”.
Styczniowe rozporządzenie Trumpa miało nie uznawać obywatelstwa dzieci urodzonych na terytorium USA przez osoby posiadające tymczasowe wizy i/lub imigrantów bez dokumentów. Jednak w sprawie Trump v. Barbara Sąd Najwyższy uznał to rozporządzenie za niekonstytucyjne. Dzieci objęte tym działaniem „spełniają oba warunki klauzuli obywatelstwa: zostały ‘urodzone … w Stanach Zjednoczonych’ i są ‘podlegające ich jurysdykcji’” — napisał prezes sądu John Roberts. „Zgodnie z Konstytucją są obywatelami od urodzenia”.
Biały Dom wymyślił jednak nowe rzekome wyjątki od klauzuli obywatelstwa. „To rozporządzenie identyfikuje, niewyczerpująco, i nakazuje działania dotyczące określonych kategorii dzieci cudzoziemców, które nie mieszczą się w regule obywatelstwa z urodzenia, ogłoszonej przez Sąd Najwyższy” — głosi dokument.
Ford powiedział, że „nie ma żadnych dowodów na to, że Roberts i większość zamierzali, aby władza wykonawcza identyfikowała nowe wyjątki, a jest wiele powodów, by sądzić, że chcieli je wykluczyć”.
„Czytanie tego rozporządzenia przypomina mi CDO, czyli collateralized debt obligations” — napisał Ford. „Przed kryzysem finansowym w 2008 roku banki gromadziły duże ilości ryzykownych papierów subprime mortgage bonds i przepakowywały je w CDO, a następnie sprzedawały innym bankom. Agencje ratingowe przyznawały CDO wysokie oceny, ponieważ obligacje uznawano za mniej ryzykowne w ujęciu zbiorczym niż indywidualnym. To w przybliżeniu było prawdą, dopóki nagle i dramatycznie przestało nią być.”
W ten sposób Ford opisał Trumpa jako nieuczciwego kucharza przygotowującego „zupę rybną”, mieszaninę ryby z poprzedniego dnia i świeższych składników, aby oszukać klienta.
„Najnowsze rozporządzenia wykonawcze Trumpa działają na tej samej zasadzie” — powiedział, wyłączając z obywatelstwa dzieci urodzone w USA, gdy co najmniej jedno z rodziców było „zaangażowane w transakcję handlową mającą na celu zakup lub uzyskanie obywatelstwa z urodzenia dla [dziecka], albo było zaangażowane w działania fraudowe w celu uzyskania obywatelstwa”. Dokument obejmuje także transakcje handlowe z udziałem surogatki obecnej w Stanach Zjednoczonych.
Administracja Trumpa wyjaśniła, że chce w szczególności zwalczać zjawisko „birth tourism”, ale dokument obejmuje także dzieci „urodzone rodzicom, którzy są ‘alien enemy’, przy czym rozporządzenie ‘definiuje to tak, by obejmowało każdego członka wskazanej Foreign Terrorist Organization … lub Specially Designated Global Terrorist’”.
„Określenie kogoś mianem terrorysty nie znosi Konstytucji, a pozbawienie obywatelstwa USA dzieci, które inaczej spełniałyby warunki, na podstawie rzekomych lub udowodnionych przestępstw ich rodziców byłoby rażąco niekonstytucyjne i moralnie odrażające” — powiedział Ford. Co więcej, Trump nie wskazuje żadnej rzeczywistej podstawy prawnej uzasadniającej rozporządzenie wykonawcze. Tekst dokumentu nie odwołuje się do U.S. Code ani do żadnych ustaw Kongresu poza prawem dotyczącym oznaczania terrorystów, które nie wspomina o obywatelstwie.
„Jeśli administracja Trumpa chce podać sędziom zupę rybną z poprzedniego dnia, nie powinna się dziwić, gdy ją wyplują” — podsumował Ford.