Poparcie dla Trumpa spada do najniższego poziomu w drugiej kadencji: 31 punktów poniżej zera. „Przegrywa” – ocenia analityk danych Enten
Najważniejsze informacje
- •Według sondażu Reuters/Ipsos saldo poparcia Trumpa wynosi 31 punktów poniżej zera wobec wyniku plus 6 na początku drugiej kadencji – to spadek o 37 punktów.
- •Poparcie wśród wyborców niezależnych spadło do 47 punktów poniżej zera, czyli o 46 punktów względem niemal równej równowagi na początku kadencji.
- •Obecna pozycja Trumpa jest o 19 punktów gorsza niż przed midtermami 2018, kiedy republikanie stracili około 40 mandatów w Izbie Reprezentantów i kontrolę nad izbą.
- •Enten wskazał rok 2006 jako historyczną paralelę: saldo poparcia George’a W. Busha wynoszące 31 punktów poniżej zera poprzedziło wtedy utratę przez republikanów zarówno Izby Reprezentantów, jak i Senatu.
- •Przed midtermami w listopadzie 2026 roku republikanie mają wąskie większości w obu izbach Kongresu, a wtorkowe prawybory miały dać pierwszą wskazówkę, czy niezadowoleni niezależni zagłosują na demokratów, czy zostaną w domach.

Popularność prezydenta Donalda Trumpa spadła do najniższego dotąd poziomu w jego drugiej kadencji – dokładnie w momencie, gdy wyborcy udają się do urn w trzech stanach, w tym w jego rodzinnym stanie Florydzie.
Według sondażu Reuters/Ipsos saldo poparcia Trumpa wynosi obecnie 31 punktów poniżej zera – co oznacza, że odsetek Amerykanów negatywnie oceniających jego pracę przewyższa popierających o 31 punktów procentowych. To drastyczny odwrót od wyniku plus 6 z początku drugiej kadencji, czyli spadek o 37 punktów.
„Wiecie, gdyby to była gra w limbo, prezydent Trump by ją wygrywał” – powiedział Harry Enten, główny analityk danych CNN. „Niestety, to gra o prezydencką popularność, a on ponownie osiąga rekordowo niskie wyniki. Przegrywa.”
Pozycja Trumpa jest znacznie gorsza niż na tym samym etapie pierwszej kadencji, gdy przed wyborami midterm 2018 miał saldo jedynie 12 punktów poniżej zera – cykl, który okazał się katastrofalny dla republikanów: stracili około 40 mandatów w Izbie Reprezentantów i kontrolę nad izbą, choć jednocześnie zwiększyli liczbę mandatów w Senacie. Według wyliczeń Entena Trump wypada obecnie o 19 punktów gorzej niż wtedy.
Najbardziej stromy spadek nastąpił wśród wyborców niezależnych, których Enten określił mianem „silnika wyborów”. Poparcie Trumpa w tej grupie załamało się do 47 punktów poniżej zera – wobec niemal równowagi (minus 1) na początku drugiej kadencji – co oznacza spadek o 46 punktów, na który Enten zwrócił uwagę. W porównaniu z pierwszą kadencją, gdy na tym samym etapie przed midtermami miał wśród niezależnych saldo tylko 10 punktów poniżej zera, erozja jest jeszcze wyraźniejsza: wahanie o 37 punktów.
„To jest według opinii publicznej problem drugiej kadencji prezydenta Trumpa: idzie on na rękę swojej bazie, ale zostawia środek elektoratu w tyle” – powiedział Enten. „Ale wiecie co? Trzeba zdobyć środek elektoratu, żeby utrzymać popularność i żeby republikanie wygrali te wybory midterm. A niezależni mówią: wiecie co? Nie podoba nam się to, co się dzieje, do zobaczenia.”
Stawka jest wysoka: wchodząc w midtermy zaplanowane na listopad 2026 roku, republikanie mają wąskie większości zarówno w Izbie Reprezentantów, jak i w Senacie, a wtedy przesądzone zostanie, która partia przejmie kontrolę nad Kongresem.
Jako historyczną paralelę Enten wskazał nie rok 2018, lecz 2006, gdy saldo poparcia George’a W. Busha także wynosiło 31 punktów poniżej zera przed tamtorocznymi midtermami. Republikanie stracili wówczas zarówno Izbę Reprezentantów, jak i Senat.
„Historycznie rzecz biorąc, gdy patrzy się na te fatalne wyniki prezydenta” – powiedziała Sara Sidner z CNN – „jego poparcie, najniższe w całej prezydenturze, i to, co może to oznaczać dla midtermów”.
Otwartym pytaniem, według Entena, pozostaje to, czy niezadowoleni niezależni zamienią swoją frustrację w głosy na demokratów, czy po prostu zostaną w domach. Wyniki wtorkowych prawyborów miały – jego zdaniem – dać pierwszy rzeczywisty pogląd na to, jak głęboko spadek poparcia nadwyrężył wyborcze perspektywy republikanów.
„Jeśli te liczby się utrzymają i jeśli ta historyczna analogia się sprawdzi, demokraci będą mieli bardzo szczęśliwą noc wyborczą” – powiedział Enten.
Źródłowe wideo (CNN za pośrednictwem YouTube): https://youtu.be/TuxNvYT7ZBg