Wypowiedzi Trumpa o sali balowej zbiły z tropu byłego doradcę kampanii w CNN
Najważniejsze informacje
- •Bryan Lanza, starszy doradca kampanii Trumpa z 2024 roku, powiedział w CNN, że nie ma wyjaśnienia, dlaczego prezydent nadal promuje projekt sali balowej w Białym Domu.
- •Sala balowa została pierwotnie przedstawiona jako bezkosztowe przedsięwzięcie upiększające Biały Dom, finansowane z darowizn korporacyjnych.
- •Po wstrzymaniu budowy przez sąd federalny Trump nadał projektowi ramy inicjatywy bezpieczeństwa narodowego, powołując się na ochronę przed dronami i innymi zagrożeniami.
- •Trump opublikował wygenerowane przez sztuczną inteligencję wideo, na którym George Washington pozornie popiera projekt.
- •Dalsze losy sali balowej pozostają niejasne, dopóki budowa jest wstrzymana.

Coraz bardziej nietypowe wypowiedzi prezydenta Donalda Trumpa na temat projektu sali balowej w Białym Domu sprawiły, że nawet Bryan Lanza, starszy doradca kampanii Trumpa z 2024 roku, miał trudności z ich wyjaśnieniem podczas poniedziałkowego segmentu w CNN.
„Dlaczego prezydent tak bardzo się na tym skupia, skoro politycznie nie wydaje się to dla niego korzystne?” — zapytała prowadząca Kasie Hunt.
Lanza odpowiedział: „Nie mam pojęcia”.
„Doceniam pana szczerość” — powiedziała Hunt.
Lanza próbował następnie bronić projektu, przyznając, że jego uzasadnienie polityczne jest słabe, ale argumentował, że Biały Dom musi być obiektem o wyższym stopniu zabezpieczeń i że propozycja ma komponent wojskowy. „Po prostu tak się składa, że jest to powiązane właśnie z tą salą balową” — powiedział. „Ale wie pan, nie wiem, dlaczego wciąż to forsujemy. Nie wiem, nie mam — nie mam tu nic do powiedzenia”.
Ta wymiana była znacząca nie tyle ze względu na to, co zostało powiedziane, ile na to, kto to powiedział: starszy strateg z kampanii prezydenta przyznał w telewizji na żywo, że nie potrafi wyjaśnić jednego z powracających argumentów Trumpa.
Od czasu gdy sąd federalny wstrzymał budowę, Trump coraz częściej opisuje projekt jako inicjatywę w zakresie bezpieczeństwa narodowego. Pierwotnie przedstawiano go jako przedsięwzięcie upiększające Biały Dom, finansowane darowiznami korporacyjnymi bez jakichkolwiek kosztów dla podatników; Trump narzekał przy tym, że duże wydarzenia odbywają się w namiocie. Według Trumpa projekt może pomóc w ochronie przed dronami i innymi zagrożeniami.
Ta zmiana uzasadnienia — z bezkosztowej modernizacji estetycznej opartej na darowiznach na środek bezpieczeństwa — stała się od wydania postanowienia sądu cechą definiującą projekt, nawet jeśli sojusznicy tacy jak Lanza przyznają, że argument polityczny się nie przyjął.
Opublikował również wideo wygenerowane przez sztuczną inteligencję, przedstawiające go obok George'a Washingtona, który pozornie popiera projekt.
Pytanie postawione przez Hunt — dlaczego prezydent pozostaje skupiony na projekcie, którego racji bytu nie potrafią wyrazić nawet doradcy jego własnej kampanii — pozostało w poniedziałek bez odpowiedzi, a dalsze losy sali balowej pozostają niejasne przy wstrzymanej budowie.