AktualnościMakroTrump przystępuje do wyborów środkowych z nielicznymi sukcesami, podczas gdy wojna z Iranem, cła i zablokowana dyplomacja obciążają Republikanów – raport

Trump przystępuje do wyborów środkowych z nielicznymi sukcesami, podczas gdy wojna z Iranem, cła i zablokowana dyplomacja obciążają Republikanów – raport

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Wojna z Iranem trwa, a według agencji Reuters taktyki presji stosowane przez Trumpa nie przyniosły przełomu.
  • Wysiłki pokojowe w Gazie i na Ukrainie pozostają zablokowane, przez co Trump ma niewiele osiągnięć w polityce zagranicznej, które mógłby przedstawić wyborcom.
  • Według analityków konflikt wokół Cieśniny Ormuz napędza ciężary ekonomiczne w Stanach Zjednoczonych, wpływając na przepływy ropy i ceny.
  • Republikanie kontrolują Biały Dom i obie izby Kongresu, więc wyborcy prawdopodobnie obciążą partię odpowiedzialnością za rosnące koszty paliwa i żywności.
  • Republikanom grozi utrata kontroli nad jedną lub obiema izbami w wyborach środkowych, co mogłoby poważnie ograniczyć zdolność Trumpa do realizowania jego agendy.
Trump przystępuje do wyborów środkowych z nielicznymi sukcesami, podczas gdy wojna z Iranem, cła i zablokowana dyplomacja obciążają Republikanów – raport

To byłby normalnie moment, w którym prezydent niebędący w stanie ubiegać się o reelekcję chwaliłby się dorobkiem swojej partii, gdy wyborcy w listopadzie udają się do urn — gdyby tylko istniały osiągnięcia, na które mógłby się powołać, informuje Reuters.

Właśnie w takiej, niewdzięcznej sytuacji znalazł się prezydent Donald Trump, który przygotowuje się na osąd opinii publicznej dotyczący partii, która pozwoliła mu przeforsowywać jedną politykę za drugą przy znikomym oporze lub wręcz bez żadnego.

Na ten moment wojna z Iranem się przedłuża, a amerykańscy wyborcy wciąż odczuwają jej skutki. Wysiłki pokojowe w Gazie i na Ukrainie pozostają w martwym punkcie. A ponieważ Republikanie sprawują pełną kontrolę nad rządzeniem, obejmującą Biały Dom oraz obie izby Kongresu, wyborcy są skłonni obwiniać partię za ceny paliwa i żywności — wynika z jej osłabionych wskaźników poparcia.

Silne poleganie Trumpa na presji przymusowej w próbie przeforsowania swojej linii w wojnie daje przywódcom Iranu „niewielką zachętę do ustąpienia i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz mimo osłabiającej się gospodarki kraju” — powiedzieli analitycy agencji Reuters. Cieśnina — wąski szlak wodny między Iranem a Omanem, którym normalnie przepływa około jednej piątej światowego handlu ropą — ma kluczowe znaczenie dla ciężarów ekonomicznych odczuwanych przez wyborców, wiążąc odległy konflikt bezpośrednio z cenami w kraju.

„Jest obsesyjnie nastawiony na stosowanie przymusu, a czasem pochlebstw, by skłonić innych do swojej woli, ale nie dostrzega ich celów strategicznych i polityki wewnętrznej. W efekcie bezskutecznie szamocze się i ponosi porażki” — powiedział Stephen Wertheim, starszy współpracownik Carnegie Endowment for International Peace.

Wojna z Iranem — podobnie jak trwające od miesięcy polityki celne Trumpa — wpływa na ceny w Stanach Zjednoczonych, a republikański Kongres, który zatwierdził tę nieogłoszoną wojnę, musi teraz odpowiedzieć za tę porażkę.

„Zegar polityczny tyka” — informuje Reuters — „Partia Republikańska Trumpa staje wobec wyborów, które mogą kosztować ją kontrolę nad jedną lub obiema izbami Kongresu i poważnie ograniczyć jego zdolność do realizowania swojej agendy w ostatnich dwóch latach kadencji”. Historia oferuje partii sprawującej władzę niewiele pociechy: od czasów II wojny światowej partia urzędującego prezydenta traciła mandaty w Izbie Reprezentantów w niemal każdych wyborach środkowych, a głównymi wyjątkami były lata 1998 i 2002.

Przeciwnicy na arenie międzynarodowej zdają sobie z kolei sprawę, że ponad osiemdziesięcioletni prezydent ma już problemy polityczne wśród własnych wyborców, zwłaszcza jeśli chodzi o wizerunek słabości.

„Przeciwnicy Stanów Zjednoczonych rozumieją, że jego zegar polityczny jest krótszy niż ich własny, i że choć Stany Zjednoczone mogą wywierać ogromną presję przymusową, ostatecznie mogą stracić cierpliwość” — powiedziała Asli Aydintasbas, współpracowniczka waszyngtońskiego think tanku Brookings Institution. „Putin, Xi i Iran mogą więc chcieć przeczekać Waszyngton. Po listopadzie zachęta do przeczekania Trumpa stanie się jeszcze wyraźniejsza”.

Wyborcy jednak raczej nie będą czekać aż do czasu po listopadzie, by wyegzekwować swoją cenę, ponieważ gospodarka coraz mocniej dosięga zwykłych Amerykanów, firm i rolników. Poza uchwaleniem kontrowersyjnej ustawy One Big Beautiful Bill — kompleksowego pakietu podatkowo-wydatkowego podpisanego w lipcu 2025 r., obejmującego cięcia w rządowych programach bezpieczeństwa socjalnego — Trump ma niewiele w zakresie polityki, na której mógłby oprzeć swoją argumentację, zaznacza raport.