„Stany Zjednoczone nie są już jedyną opcją” — dług skarbowy mierzy się z większą konkurencją ze strony obligacji o wyższej rentowności za granicą niż w ostatnich dekadach
Najważniejsze informacje
- •Sekretarz skarbu Scott Bessent powiedział, że rząd podwoi skup dłuższych obligacji, aby spróbować obniżyć rentowność 10-letnich Treasurys i oprocentowanie kredytów hipotecznych.
- •Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych odbiła w piątek do 4,74% po tym, jak interwencja Departamentu Skarbu przyniosła tylko krótkotrwałą ulgę.
- •Treasurys mierzą się z większą konkurencją ze strony zagranicznych obligacji rządowych, w tym z wyższymi rentownościami w Japonii, Wielkiej Brytanii i Niemczech.
- •Dług federalny USA przekroczył 40 bilionów dolarów, a rząd zapłacił 931 miliardów dolarów odsetek od tego długu w pierwszych 10 miesiącach roku fiskalnego.
- •Wyższe rentowności zwykle wspierają oszczędzających, ale podnoszą koszt zadłużenia i mogą ciążyć na wydatkach konsumenckich oraz aktywach bardziej ryzykownych.

Niewiele czynników na świecie ma dość siły, by skłonić polityków do natychmiastowej reakcji, tak jak rynek obligacji. To on także w dużej mierze wpływa na to, ile zwykli ludzie płacą za kredyty hipoteczne i samochodowe, a także na to, ile zarabiają na rachunkach oszczędnościowych i planach 401(k).
W tym tygodniu rosnące rentowności obligacji zmusiły Departament Skarbu USA do nietypowej interwencji i wzbudziły obawy, że wyższe koszty pożyczania mogą zahamować wydatki konsumenckie, czyli siłę napędową gospodarki. Zawirowania wywołały też pytania, czy inwestorzy wreszcie zaczną się zastanawiać dwa razy nad finansowaniem pozornie niekończącego się strumienia pożyczek rządu.
Sednem tych napięć jest zmiana strukturalna: Treasurys mierzą się dziś z większą konkurencją ze strony obligacji o wyższej rentowności za granicą niż w ostatnich dekadach. Oto, co się dzieje i jak wpływa to na wszystkich.
Jak działa rynek obligacji
Kiedy rządy i duże spółki pożyczają pieniądze, nie zwracają się do banku po kredyt. Zamiast tego sprzedają inwestorom IOU i obiecują spłatę środków z określoną stopą procentową. Jeśli takie IOU mają zostać spłacone wiele lat później, nazywa się je obligacjami. IOU, które rząd USA spłaca szybciej, są częściej nazywane bonami skarbowymi lub notami.
Inwestorzy na rynku obligacji często kupują i sprzedają te papiery po emisji, a obligacje nadal przynoszą tę samą stopę procentową. Jeśli jednak obligacja zaczyna wydawać się mniej atrakcyjna, kupujący może nabyć papiery wcześniej warte 100 dolarów za mniej niż 100 dolarów. Taki spadek ceny oznacza, że nowy nabywca uzyska wyższy procentowy zwrot z zainwestowanych pieniędzy niż stopa procentowa, którą obligacja wypłaca od swojej wartości nominalnej. Te wypłaty nazywa się rentownością obligacji.
Rosnąca konkurencja z zagranicy
Największym i najważniejszym rynkiem obligacji na świecie jest rynek IOU rządu USA, znanych jako Treasurys. Według Securities Industry and Financial Markets Association jego łączna wartość wynosiła w lipcu 31,5 biliona dolarów. Treasurys od dawna pełnią też funkcję światowego wzorcowego bezpiecznego aktywa, trzymanego przez banki centralne, banki komercyjne i zarządzających aktywami na całym świecie jako rezerwy oraz zabezpieczenie innych transakcji.
Obecnie Treasurys muszą jednak konkurować z obligacjami o wyższej rentowności za granicą. Po latach niemal zerowych stóp procentowych — Bank Japonii utrzymywał swoją stopę referencyjną poniżej zera od 2016 do 2024 roku — nawet 30-letnie japońskie obligacje rządowe płacą teraz ponad 4%. Rentowności brytyjskich obligacji osiągnęły 5,81%, a niemieckie płacą 3,76% wobec 5,27% dla porównywalnej obligacji amerykańskiej. Porównania nie są w pełni jednoznaczne, ponieważ stopy zwrotu z zagranicznych obligacji zmieniają się także wraz z wahaniami kursów walut, a inwestorzy zabezpieczający to ryzyko walutowe muszą za to płacić, co może obniżać dodatkową rentowność. Mimo to jest to jeden z głównych powodów, dla których amerykańskie stopy zaczęły się piąć w górę.
Ira Jersey, główny strateg ds. stóp procentowych w USA w Bloomberg Intelligence, powiedział, że duzi globalni inwestorzy, tacy jak fundusze emerytalne i ubezpieczyciele na życie — instytucje z zobowiązaniami rozciągniętymi na dziesięciolecia — mieli kiedyś niewielki wybór i musieli lokować środki w Treasurys, ponieważ większość innych zagranicznych obligacji przynosiła zbyt niskie odsetki.
„Teraz 30-letnia rentowność USA musi konkurować ze wszystkimi tymi innymi obligacjami rządowymi” — powiedział Jersey. „Stany Zjednoczone nie są już jedyną opcją”.
Kredyty hipoteczne i rentowność 10-letnich obligacji
Najłatwiejszym przykładem wpływu są kredyty hipoteczne, których oprocentowanie zwykle podąża za rentownościami Treasurys zapadających za 10 lat.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych jest centralnym punktem rynku obligacji i latem silnie wzrosła po tym, jak wojna z Iranem podbiła ceny ropy i obawy o inflację, dokładając się do długotrwałych zastrzeżeń dotyczących skali długu rządu USA.
To z kolei sprawiło, że kredyty hipoteczne stały się droższe dla osób chcących kupić dom. Średnie 30-letnie kredyty hipoteczne o stałej stopie są blisko najwyższego poziomu od roku, zniechęcając osoby, które już obawiają się, że koszt posiadania domu może być zbyt wysoki.
Ogłoszenie sekretarza skarbu Scotta Bessenta w środę, że rząd podwoi skup dłuższych obligacji — narzędzie, którego Departament Skarbu nie używał regularnie przez ponad dwie dekady, zanim przywrócił je w 2023 roku — miało obniżyć rentowność 10-letnich obligacji skarbowych i zmniejszyć oprocentowanie kredytów hipotecznych. Ruch ten przyniósł jednak tylko chwilową ulgę, a rentowność 10-latek wzrosła w piątek z powrotem do 4,74%, wyrównując najwyższy poziom od ponad roku.
Konsument ustępuje, inwestycje w AI rosną
Thierry Wizman, globalny strateg ds. stóp procentowych w Macquarie Group, powiedział, że wyższe oprocentowanie kredytów hipotecznych prawdopodobnie zniechęci część konsumentów do zakupu domów. Jednocześnie wyższe rentowności powinny zazwyczaj przyciągać więcej kapitału do obligacji emitowanych przez duże firmy technologiczne inwestujące w infrastrukturę AI.
„Sektor prywatny chce mieć rewolucję AI” — powiedział Wizman. „Kto ma się cofnąć? Będzie to konsument. A wyższe rentowności trochę do tego doprowadzą”.
Inne części rynku, w tym obszar, w którym Rezerwa Federalna ustala stopę procentową dla bardzo krótkoterminowych pożyczek overnight, wpływają na oprocentowanie wszystkiego — od kart kredytowych po rachunki oszczędnościowe i kredyty samochodowe.
Z reguły wyższe rentowności i stopy procentowe sprzyjają oszczędzającym, którzy zarabiają więcej, pożyczając pieniądze rządowi USA lub trzymając gotówkę na wysoko oprocentowanym koncie oszczędnościowym. Z kolei wyższe rentowności i stopy zwykle szkodzą osobom zaciągającym długi. Ciążą też na cenach akcji, złota, a nawet kryptowalut. Logika jest taka: dlaczego ktokolwiek miałby płacić wysokie ceny za bardziej ryzykowne inwestycje, skoro Treasurys, które mają być bezpieczniejsze, płacą więcej niż wcześniej?
Rekordowe zadłużenie
Waszyngton wciąż wydaje znacznie więcej, niż pozyskuje w dochodach, więc musi pożyczać pieniądze, by pokryć lukę. To podniosło łączny dług powyżej 40 bilionów dolarów, co stanowi zawrotny rekord, a kwota rośnie z każdym dniem.
Gdy rentowności rosną, rząd USA musi płacić wyższe odsetki, aby zachęcić nabywców do kupowania jego obligacji podczas aukcji Treasurys. Te aukcje, wraz z kwartalnymi aktualizacjami, w których Departament Skarbu przedstawia planowane potrzeby pożyczkowe, należą do najściślej obserwowanych testów tego, czy globalny popyt na dług USA utrzymuje się. Rząd federalny zapłacił już 931 miliardów dolarów odsetek od swojego długu w pierwszych 10 miesiącach roku fiskalnego, który kończy się we wrześniu. To więcej niż wydał na zdrowie, obronę narodową czy świadczenia dla weteranów i niewiele mniej niż na Social Security oraz Medicare.
To nie jest tajemnicą, że rząd USA ma dużo długu. Przedstawiciele Rezerwy Federalnej, ekonomiści, inwestorzy i wielu innych od lat mówią, że kraj znajduje się na nie do utrzymania ścieżce pod względem wydatków w stosunku do wpływów. Wszystko — od cięć podatkowych po zwiększone budżety wojskowe — powiększa deficyt.
Zawsze pozostawało pytanie, kiedy — lub czy w ogóle — nadejdzie punkt krytyczny, który zamieni obawy o dług rządu USA w panikę. Spowodowałoby to, że inwestorzy szybko wyprzedaliby swoje Treasurys, a rentowności gwałtownie by wzrosły. I choć rentowności rosły tego lata, nie zrobiły tego w tempie, które sugerowałoby, że punkt krytyczny już nadszedł.
Wzrost rentowności na całym świecie
Wzrost rentowności obligacji rządowych ma charakter globalny. Presję odczuwają nie tylko Waszyngton, ale też rynki obligacji w Japonii, Francji, Niemczech i innych krajach.
Co istotne, wskaźnik na rynku obligacji pokazujący, jak bardzo inwestorzy obligacyjni obawiają się potencjalnych niewypłacalności rządów kilku dużych gospodarek, nie wzrósł nadmiernie — według strategów Macquarie.
Ten materiał po raz pierwszy ukazał się na Fortune.com