AktualnościMakroReporter CNN zwraca uwagę na nietypową obecność osobistych prawników Trumpa na ceremonii zaprzysiężenia prokuratora generalnego Blanche'a

Reporter CNN zwraca uwagę na nietypową obecność osobistych prawników Trumpa na ceremonii zaprzysiężenia prokuratora generalnego Blanche'a

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • Blanche został zaprzysiężony na prokuratora generalnego po potwierdzeniu przez Senat i teraz stoi na czele Departamentu Sprawiedliwości.
  • CNN podało, że dwaj osobie prawnicy Donalda Trumpa uczestniczyli w zaprzysiężeniu Blanche'a w Gabinecie Owalnym.
  • Krytycy cytowani przez CNN stwierdzili, że Blanche wcześniej osłabił normy DOJ, a niemal 20 000 pracowników etatowych odeszło z departamentu.
  • Oczekuje się, że Departament Sprawiedliwości podejmie wrażliwe decyzje o postawieniu zarzutów w sprawach budzących zainteresowanie Trumpa.
  • Prokuratorzy na Florydzie badają tak zwaną sprawę wielkiego spisku z udziałem byłych urzędników z czasów Obamy i Bidena, w tym Johna Brennana, który zaprzecza tym zarzutom.
Reporter CNN zwraca uwagę na nietypową obecność osobistych prawników Trumpa na ceremonii zaprzysiężenia prokuratora generalnego Blanche'a

Todd Blanche, nowo potwierdzony prokurator generalny prezydenta Donalda Trumpa, przejmuje kierownictwo nad Departamentem Sprawiedliwości, który — jak ostrzegają eksperci prawni — stracił wiarygodność w oczach sędziów z powodu motywowanych politycznie postępowań karnych. Departament historycznie utrzymywał tradycję niezależności od bezpośredniego wpływu Białego Domu — norma ta wywodzi się z zasady, że federalne organy ścigania powinny działać bez politycznych dyrektyw. Według korespondentki CNN ds. przestępczości i sprawiedliwości Katelyn Polantz, ceremonia zaprzysiężenia Blanche'a wyróżniała się z jeszcze jednego powodu: w Gabinecie Owalnym obecni byli dwaj osobie prawnicy Trumpa.

W rozmowie z prezenterką CNN Brianną Keilar, Polantz wyjaśniła znaczenie obecności tych osób. „Zarówno w tych rolach, jak i jako dwaj prawnicy będący doradcami Donalda Trumpa, a potem stojący na czele Departamentu Sprawiedliwości, natrafili na ogromną krytykę za to, co zrobili, gdy trafili do Departamentu Sprawiedliwości” — powiedziała.

Polantz zwróciła uwagę na zmieniającą się dynamikę zawodową między kluczowymi postaciami. „Todd Blanche był wiceprokuratorem generalnym. Emil Bove jest teraz sędzią Sądu Apelacyjnego Trzeciego Okręgu — został zatwierdzony przez Senat dożywotnio. Blanche, jako prokurator generalny, może mieć sprawy przed Bovem” — stwierdziła. „Nie jest to szczególnie nietypowe, że sędziowie zaprzysiężają ludzi, ale nietypowe jest to, że dwaj osobie prawnicy Donalda Trumpa są teraz w Gabinecie Owalnym, gdy Todd Blanche zostaje prokuratorem generalnym.”

Polantz zauważyła również, że nietypowe jest, by nowy prokurator generalny spotkał się z takim poziomem krytyki instytucjonalnej, z jakim spotkał się Blanche. Powołała się na Stacey Young, dyrektor wykonawczą organizacji Justice Connection, reprezentującej byłych pracowników etatowych Departamentu Sprawiedliwości.

„[Young] mówi: »Jako [wiceprokurator generalny], Blanche wykorzystał ten czas na zniszczenie norm instytucjonalnych DOJ, zlikwidowanie ważnych biur, ponowne wiktymizowanie ocalałych od przestępstw seksualnych« — to są ofiary Epsteina — »zniszczenie rozliczalności za 6 stycznia i atak na pracowników etatowych«” — zacytowała Polantz. „Niemal 20 000 pracowników etatowych odeszło z departamentu, wielu z nich zostało zwolnionych lub zmuszonych do odejścia za wykonywanie swoich obowiązków. To jest straty pokoleniowej wiedzy instytucjonalnej i doświadczenia, które będzie niemożliwe do odzyskania w Departamencie Sprawiedliwości.”

Odejścia, o których mówi Young, odzwierciedlają szersze napięcie między kierownictwem politycznym a pracownikami etatowymi w departamencie, gdzie niepolityczni prokuratorzy tradycyjnie byli chronieni przed zwolnieniem ze względu na przydział do spraw. Polantz dodała: „Dziś jest dniem, w którym Blanche formalnie obejmie urząd prokuratora generalnego, wprowadzany przez ludzi w tym biurze, w tym wielu pracowników etatowych, którzy widzieli, jak ich kolegowie byli zwalniani naprawdę tylko za wykonywanie swoich obowiązków, za przydział do pewnych spraw, z których ta administracja chciała ich usunąć. To naprawdę spektakularny zwrot wydarzeń dla Todda Blanche'a — być adwokatem obrony atakującym Departament Sprawiedliwości, a teraz nim kierującym jako prokurator generalny.”

Teraz, potwierdzony przez Senat, Blanche stoi przed zadaniem realizacji agendy Trumpa przy jednoczesnym radzeniu sobie z własnymi problemami prawnymi.

„Gdy Blanche obejmie swoją nową rolę, teraz z pieczęcią poparcia Senatu, chodzenie po linie między zadowoleniem Trumpa a wypełnianiem obowiązków prokuratora generalnego wobec praworządności prawdopodobnie stanie się jeszcze bardziej niebezpieczne” — napisał w niedzielę Jeremy Roebuck z „The Washington Post”. „W ciągu najbliższych kilku miesięcy oczekuje się, że Departament Sprawiedliwości podejmie szereg decyzji o postawieniu zarzutów w wrażliwych sprawach o szczególnym zainteresowaniu prezydenta.”

Roebuck relacjonował, że „prokuratorzy na Florydzie od miesięcy pracują nad tym, co sojusznicy Trumpa nazwali śledztwem w sprawie »wielkiego spisku« przeciwko byłym urzędnikom z czasów Obamy i Bidena, w tym byłemu dyrektorowi CIA Johnowi Brennanowi, którzy — jak twierdzą — brali udział w długotrwałym planie naruszenia praw obywatelskich prezydenta poprzez działania na rzecz podważenia jego prezydentury — zarzuty, które Brennan zaprzecza.”

„Tymczasem śledczy departamentu nadal poszukują dowodów na poparcie nieudowodnionych twierdzeń Trumpa, że wybory w 2020 roku zostały skradzione, że istnieją szerokie lewicowe spiski przeciwstawiające się agendzie jego drugiej kadencji, oraz że jego krytycy, w tym były dyrektor FBI James B. Comey, zasługują na to, by trafić do więzienia” — podsumował Roebuck.