Przedterminowo zwolniona negująca wyniki wyborów Tina Peters spotyka się z urzędnikami Trumpa, przedstawiając propozycje dotyczące wyborów w 2026 roku
Najważniejsze informacje
- •Tina Peters została skazana za przestępstwa stanowe związane z przeprowadzonym w 2021 roku włamaniem do sprzętu wyborczego hrabstwa Mesa w Kolorado i początkowo groziło jej dziewięć lat więzienia.
- •Gubernator Kolorado Jared Polis zamienił jej karę po 20 miesiącach odsiadki, co pozwoliło jej wcześnie opuścić więzienie.
- •Według CNN Peters w ramach swojej kampanii wyborczej spotkała się z przedstawicielami Białego Domu, Departamentu Handlu i Departamentu Sprawiedliwości.
- •Jej prawnik powiedział, że Peters ma plan, którego realizacja wymagałaby nakazu nadzwyczajnego.
- •Z artykułu wynika, że przed wyborami midterm w 2026 roku urzędnicy są coraz bardziej zaniepokojeni możliwą ingerencją federalną w wybory.

Tina Peters, lojalistka prezydenta Donalda Trumpa i osoba negująca wyniki wyborów z 2020 roku, przywiozła swoje twierdzenia wyborcze do Waszyngtonu, spotykając się z wysokiej rangi urzędnikami administracji po uzyskaniu przedterminowego zwolnienia z więzienia.
Peters została skazana za przestępstwa stanowe związane z wyborami z 2020 roku i miała odbyć karę dziewięciu lat więzienia. Zarzuty dotyczyły okresu, gdy pełniła wybieralną funkcję urzędniczki rejestrowej (clerk and recorder) hrabstwa Mesa w Kolorado, oraz jej roli w przeprowadzonym w 2021 roku włamaniu do wyborczego sprzętu tego hrabstwa, podczas którego wykonano nieautoryzowane kopie danych systemów wyborczych, a następnie upubliczniono je podczas wydarzenia zorganizowanego przez założyciela MyPillow Mike'a Lindella — epizod, który uczynił ją bohaterką w kręgach negujących wyniki wyborów. W 2022 roku ubiegała się o urząd sekretarza stanu Kolorado i przegrała prawybory Partii Republikańskiej. Odsiedziała jedynie 20 miesięcy, zanim jej karę zamienił demokratyczny gubernator Kolorado Jared Polis.
Jej nowa trasa promująca wyborcze teorie spiskowe przyciągnęła uwagę CNN, gdzie w piątek reporter Marshall Cohen omawiał tę sprawę z prowadzącą Daną Bash. Bash zastanawiała się, czy Peters może wiele zdziałać, skoro „głosi kazania już nawróconym". Cohen odpowiedział, że sprawa dotyczy dostępu. Peters spotkała się z przedstawicielami Białego Domu, Departamentu Handlu i Departamentu Sprawiedliwości.
„Kwestię wpływu poznamy, gdy będziemy się zbliżać do wyborów midterm, i zobaczymy, czy prezydent realizuje niektóre z tych bardzo skrajnych i agresywnych pomysłów i propozycji, które przedstawia Tina Peters" — powiedział Cohen. „Właśnie widzieliście na ekranie zdjęcia z jej spotkań w tym tygodniu w Waszyngtonie. Usiadła do rozmowy z Harmeet Dhillon, która kieruje wydziałem praw obywatelskich Departamentu Sprawiedliwości."
Dhillon forsuje w Departamencie Sprawiedliwości własne zmiany w zakresie wyborów. Doświadczona konserwatywna prawniczka specjalizująca się w prawie wyborczym obecnie kieruje wydziałem egzekwującym federalne przepisy o prawach wyborczych.
Peters spotkała się również z sekretarzem handlu Howardem Lutnickiem, co wywołało pytania o rolę Lutnicka w wyborach.
„W Departamencie Handlu mieści się Biuro Spisu Powszechnego [które] opublikowało raport twierdzący, że w wyborach głosowały ogromne rzesze osób niebędących obywatelami" — wyjaśniał Cohen. „Sugeruje to, że ten urząd również próbuje działać w tej przestrzeni, dlatego znamienne jest, że Tina Peters spotyka się z nim."
Cohen powiedział, że rozmawiał z prawnikiem Peters Peterem Ticktinem, „który również naciska na podjęcie bardzo agresywnych kroków przed wyborami". Według Ticktina Peters „ma plan".
„I nie wiem, czy uzyska wsparcie pozwalające zrealizować jej plan. Jej plan bardzo różni się od mojego. Aby to nastąpiło, nadal potrzebny będzie nakaz nadzwyczajny" — powiedział Ticktin.
Według Stateline pomysł ogłoszenia krajowego stanu wyjątkowego, który umożliwiłby prezydentowi przejęcie kontroli nad wyborami midterm w 2026 roku, nie jest „hipotetyczną sytuacją". Nick Brown, demokratyczny prokurator generalny stanu Waszyngton, powiedział, że tamtejsi urzędnicy już przygotowują się na próby Trumpa dotyczące nacjonalizacji wyborów. Wybory w Stanach Zjednoczonych są przeprowadzane niemal wyłącznie przez urzędników stanowych i lokalnych, dlatego każde federalne przejęcie kontroli nad wyborami federalnymi oznaczałoby zdecydowane odejście od wieloletniej praktyki — to właśnie na tym tle toczą się opisane przez Browna przygotowania na poziomie stanów.
W zeszłym tygodniu, zapytany o nacjonalizację wyborów, Trump powiedział jednemu z konserwatywnych komentatorów: „Dziwniejsze rzeczy się już zdarzały, dobrze? Na tym poprzestanę."
Cohen zauważył, że Trump jeszcze nie sięgnął po „opcję nuklearną". Dodał również, że obecna aktywność Peters w Waszyngtonie wynika z tego, że Polis zamienił jej karę i zwolnił ją przedterminowo.
„Powiedział, że to słuszna decyzja, ale jest rozczarowany tym, czym zajmuje się ona w Waszyngtonie" — powiedział Cohen o Polisie.
Cohen dodał, że inną sprawą, przez którą urzędnicy „odchodzą od zmysłów", jest możliwość powołania Peters na stanowisko doradcy ds. bezpieczeństwa wyborczego w stanie Kalifornia. Stanowisko zaoferował urzędnik wyborczy hrabstwa Shasta, negujący wynik wyborów z 2020 roku. Położone na dalekiej północy Kalifornii hrabstwo Shasta samo stało się centrum sporów o sprzęt wyborczy: jego rada nadzorcza zagłosowała w 2023 roku za rezygnacją z wyborczych systemów Dominion.