Firma Tetris potępia klon „Build the Wall” Białego Domu i ostrzega przed naruszeniem praw autorskich
Najważniejsze informacje
- •Firma Tetris Company oświadczyła, że nie brała udziału w tworzeniu „Build the Wall” — wyprodukowanego przez Biały Dom klonu Tetrisa o blokowaniu przekraczania granicy.
- •Firma ostrzegła, że traktuje naruszenia praw autorskich bardzo poważnie i od dawna aktywnie chroni swoje znaki towarowe związane z Tetrisem.
- •W czwartek Biały Dom uruchomił stronę z przeróbkami klasycznych gier arcade w wydaniu MAGA, w tym Flappy Bird, Snake i Duck Hunt.
- •To najnowszy z serii sporów o nieautoryzowane wykorzystywanie przez administrację Trumpa dzieł kreatywnych, w tym muzyki artystów takich jak Olivia Rodrigo.
- •Strona z grami to część wysiłków administracji zmierzających do dotarcia do środowiska graczy, ale krytycy twierdzą, że ta grupa wyborców w znacznej mierze odwróciła się od Trumpa.

Firma Tetris Company, właściciel praw do klasycznej gry wideo stworzonej w 1984 roku przez radzieckiego inżyniera Aleksieja Pażytnowa, publicznie potępiła wyprodukowany przez administrację Trumpa klon Tetrisa, w którym gracz blokuje ludziom przekraczanie granicy amerykańsko-meksykańskiej, informuje The New York Times. Spółka, współzałożona przez Pażytnowa i przedsiębiorcę Henka Rogersa, od dawna aktywnie chroni swoje znaki towarowe i prawa autorskie przed nieautoryzowanymi wersjami tej układanki ze spadającymi blokami.
„«Build the Wall», biała-domowa wersja Tetrisa, nakłania gracza, by «chronił granicę przed nadciągającą hordą» — to retoryka, jakiej prezydent Trump i członkowie jego administracji często używają wobec imigrantów” — pisze The Times.
„Tetris Company nie brała udziału w tworzeniu «Build the Wall»” — oświadczyła firma, dodając: „W Tetris wierzymy w siłę łączenia ludzi i zbliżania ich do siebie, a nie w dzielenie ich. Do naszych fanów na całym świecie: kochamy was, widzimy was i jesteśmy wdzięczni, że jesteście częścią naszej wspólnoty.”
Firma zacytowała także wymowne ostrzeżenie: „P.S. Podchodzimy bardzo poważnie do naruszeń praw autorskich.”
W czwartek Biały Dom uruchomił stronę internetową z klasycznymi grami w stylu arcade w wydaniu MAGA, w tym przeróbkami 8-bitowych hitów takich jak Flappy Bird, Snake, Duck Hunt i innych oryginałów. Wersja MAGA gry Snake przedstawia oskarżanego o pazerność „cara granicy” Toma Homana, prowadzącego szpaler osób o brunatnej karnacji w pomarańczowych więziennych kombinezonach, goniącego po planszy innych „nielegalnych imigrantów”.
„W innej grze, przywodzącej na myśl Duck Hunt, użytkownik posługuje się siecią, by łapać sztabki złota i pieniądze — obrazowo przedstawia to wpłacanie pieniędzy na Trump Account” — relacjonuje Fox. „W tle tej gry widnieje Pomnik Waszyngtona.”
„Prezydent odnosi zwycięstwo za zwycięstwem w imieniu amerykańskiego społeczeństwa, podczas gdy przeciwnicy jego agendy bronią swojego rekordu podnoszenia podatków i uprawniania kryminalnych nielegalnych obcokrajowców” — powiedział Fox News Digital jeden z urzędników. „To działanie mające jeszcze bardziej skontrastować kulturę zabawy i wygrywania z mroczną socjalistyczną wizją, jaką demokraci mają dla Ameryki.”
The Times zauważył, że to jedynie najnowszy przypadek, w którym właściciel dzieła kreatywnego sprzeciwił się wykorzystaniu go przez administrację Trumpa.
„Długa lista muzyków potępiła wykorzystywanie przez pana Trumpa ich utworów na jego wiecach, a część z nich podjęła działania prawne w celu ochrony materiałów chronionych prawem autorskim” — napisał The Times, dodając, że w listopadzie muzyka Olivia Rodrigo, Amerykanka filipińskiego pochodzenia, potępiła użycie jej muzyki w wpisie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego promującym masowe deportacje prowadzone przez administrację.
Jak relacjonuje The Times, administracja Trumpa stara się zaskarbić sobie środowisko graczy, zwłaszcza młodych mężczyzn, którzy zagłosowali na Trumpa w 2024 roku. Krytycy podchodzą do tych starań sceptycznie, wskazując, że sondaże i wywiady ujawniają, iż ta sama grupa wyborców w znacznej mierze odwróciła się od Trumpa w niemal dwa lata od jego powrotu do Białego Domu, głównie z powodu porażki jego polityki gospodarczej i toczącej się wojny w Iranie, a także innych czynników.
„Dlatego ceny rosną, a Iran nas pokonał — mamy idiotów grających w gry zamiast rządzić. Głupi jest jak głupi robi” — żalił się jeden z krytyków na X (https://x.com/EdKamen/status/2095626814752493966).