Term Finance traci szacunkowo 8,5 mln USD w wyniku exploita dotyczącego zarządzania sejfami
Najważniejsze informacje
- •Firmy zajmujące się bezpieczeństwem blockchain, PeckShield i CertiK, szacują, że Term Finance stracił około 8,5 mln USD, w tym około 2 843 ETH o wartości 6,87 mln USD oraz 1,68 mln USDC wymienionych na Dai.
- •Zgłaszana strata stanowiła około 68% z 12,45 mln USD znajdujących się w produkcie sejfowym Term przed atakiem, w tym niemal całość z około 8,8 mln USD depozytów w Ethereum.
- •Term Labs nieodwracalnie zamknął wszystkie Term Meta Vaults i odebrał im role zarządcze w DAO, co zapobiega dalszym wpłatom przy zachowaniu możliwości wypłat, oraz informuje, że podstawowy protokół i jego bezpośrednie rynki pożyczek i kredytów nie zostały dotknięte.
- •Usługa monitoringu on-chain Defimon podała, że napastnik niskim kosztem przejął większościową kontrolę nad rzadko rozproszonym tokenem zarządzającym i przegłosował propozycje umożliwiające przejęcie — metoda ta nie została potwierdzona przez Term.
- •Yearn oświadczył, że atak dotyczył niestandardowego wrappera zarządzania, a nie wady standardowej infrastruktury sejfów; incydent nastąpił po wcześniejszym błędzie wyroczni w Term z kwietnia 2025 r., który wywołał niezamierzone likwidacje zrekompensowane później przez firmę.

Zdecentralizowany protokół pożyczkowy Term Finance stracił szacunkowo 8,5 mln USD po tym, jak napastnik przejął kontrolę nad zarządzaniem jego sejfami strategii — informują firmy zajmujące się bezpieczeństwem blockchain.
W niedzielę PeckShield poinformował, że napastnik wyprowadził około 2 843 Ethera (ETH) o wartości 6,87 mln USD w momencie ataku oraz 1,68 mln USDC, które wymieniono na około 1,68 mln Dai (DAI). CertiK doszedł do podobnego szacunku, oceniając łączną stratę na około 8,5 mln USD.
Zgłaszana strata stanowiła około 68% z 12,45 mln USD znajdujących się w produkcie sejfowym Term przed atakiem, w tym niemal całość z około 8,8 mln USD depozytów w Ethereum — wynika z danych DefiLlama.
Term Labs poinformował, że nieodwracalnie zamknął wszystkie Term Meta Vaults i odebrał im role zarządcze w DAO — krok, który zapobiega dalszym wpłatom, zachowując jednocześnie otwartą możliwość wypłat. Firma dodała, że prowadzone przez nią dochodzenie wykazało jak dotąd, że podstawowy protokół Term oraz jego bezpośrednie rynki pożyczek i kredytów nie zostały dotknięte, choć wciąż trwa weryfikacja zakresu zdarzenia.
Cointelegraph nie zdołał dotrzeć do Term Labs w celu uzyskania komentarza.
Napastnik rzekomo przejął kontrolę poprzez mechanizm zarządzania
Usługa monitoringu on-chain Defimon podała, że napastnik niskim kosztem przejął większość rzadko rozproszonego tokenu zarządzającego i przegłosował propozycje umożliwiające przejęcie sejfów. Term nie potwierdził, jak napastnik uzyskał kontrolę nad głosowaniem ani z jakich funkcji zarządzających skorzystano.
W razie potwierdzenia metoda ta sytuowałaby incydent w znanej kategorii ataków DeFi, wymierzonych w siłę głosów, a nie w kod smart kontraktów. Najbardziej znanym precedensem jest Beanstalk, który w kwietniu 2022 r. stracił około 182 mln USD, gdy napastnik wykorzystał flash loan do zdobycia większościowej siły głosów i przegłosował propozycję wyprowadzającą jego rezerwy. Rzadko rozproszone tokeny zarządzające są szczególnie podatne na takie przejęcia, ponieważ większościową siłę głosów można nabyć tanio, gdy jedynie niewielka liczba tokenów jest szeroko rozproszona.
Kontrakty sejfów zostały zbudowane na infrastrukturze Yearn V3. Jednak Yearn oświadczył, że atak dotyczył niestandardowego wrappera zarządzania i że wektor ataku nie ma zastosowania do standardowych konfiguracji sejfów Yearn.
Term poinformował, że koordynuje z zewnętrznymi zespołami bezpieczeństwa działania w zakresie odzyskiwania aktywów i działań naprawczych oraz że „będzie badać ścieżki rozwiązania” ewentualnej pozostałej luki.
Incydent nastąpił po błędzie wyroczni z kwietnia 2025 r., który wywołał niezamierzone likwidacje o wartości około 918 ETH. Wówczas Term odzyskał około 556 ETH, ograniczył ostateczną stratę do 362 ETH i zrekompensował straty poszkodowanym użytkownikom — wynika z jego analizy po incydencie. Po tamtym wcześniejszym incydencie Term zobowiązał się do walidacji krytycznych aktualizacji przez strony trzecie oraz do większej przejrzystości procesów zarządzania. Term nie sprecyzował, czy przyjęte wówczas zobowiązania obejmowały warstwę zarządzania sejfami przejętą w niedzielę, ani czy deponenti sejfów otrzymają pełną rekompensatę, tak jak użytkownicy po tamtym wcześniejszym incydencie.