Były urzędnik Trumpa Miles Taylor ostrzega, że prezydent unieszkodliwił kluczowe zabezpieczenia prawne nowymi nominacjami
Najważniejsze informacje
- •Miles Taylor twierdzi, że nominacje Willa Scharfa na White House counsel i Todda Blanche’a na Attorney General osłabiają dwie funkcje historycznie służące kontroli nadmiernej władzy prezydenta.
- •Will Scharf, który ma objąć stanowisko White House counsel 1 września, wcześniej przewodniczył National Capital Planning Commission, gdzie przyspieszał projekty budowlane Trumpa, w tym planowany 250-stopowy łuk wyłączony z limitu wysokości budynków w Waszyngtonie.
- •Todd Blanche, który był osobistym prawnikiem Trumpa w sprawach karnych, został mianowany Attorney General po tym, jak bronił prawnie wyburzenia East Wing dla sali balowej jako sprawy bezpieczeństwa narodowego.
- •Taylor porównuje obecne nominacje z pierwszą kadencją Trumpa, gdy urzędnicy tacy jak Don McGahn i Jeff Sessions mieli opierać się lub odwlekać polecenia uznawane za prawnie problematyczne.
- •Taylor ostrzega, że Trump spędził lata poza władzą na identyfikowaniu urzędników tworzących prawny bufor i zastąpił ich lojalistami, którzy raczej nie będą kwestionować jego poleceń.

Miles Taylor, były szef personelu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, który służył podczas pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa, ostrzega, że prezydent skutecznie unieszkodliwił dwa urzędy rządowe, które przede wszystkim odpowiadają za prawny sprzeciw wobec przekraczania uprawnień władzy wykonawczej.
Taylor, który zwrócił uwagę opinii publicznej anonimowym artykułem opublikowanym w New York Times, opisującym to, co nazwał nadużyciami zakulisowymi, a później napisał książkę "A Warning", od czasu odejścia z rządu w 2029 roku jest głośnym konserwatywnym krytykiem Trumpa. W tekście opublikowanym we wtorek w The i Paper twierdzi, że dwie niedawne nominacje — Will Scharf na White House counsel oraz Todd Blanche na Attorney General — oznaczają systemowe skorumpowanie funkcji, których zadaniem jest trzymanie prezydenta w granicach prawa. White House counsel tradycyjnie pełni rolę głównego wewnętrznego doradcy prawnego prezydenta i ma sygnalizować kwestie etyczne oraz konstytucyjne, natomiast Attorney General kieruje Departamentem Sprawiedliwości i historycznie oczekuje się od niego pewnego stopnia niezależności od bezpośrednich poleceń prezydenta w sprawach egzekwowania prawa.
"The attorney general and the White House counsel," napisał Taylor. "Those jobs exist to keep the president on the right side of the law. This weekend, two men were elevated into America's top legal jobs after working to build literal monuments to their boss."
Taylor określił obu nominowanych jako "monument men" — urzędników, którzy wspierali ambitne projekty budowlane Trumpa w Waszyngtonie i zostali za to nagrodzeni najwyższymi stanowiskami prawnymi w kraju.
Jak podał Taylor, prezydent ogłosił w niedzielę, że Will Scharf, obecnie sekretarz personelu Trumpa, obejmie funkcję White House counsel 1 września. Scharf jest publicznie rozpoznawalny jako asystent stojący obok Trumpa w Gabinecie Owalnym i odczytujący rozporządzenia wykonawcze, gdy prezydent je podpisuje. Przewodniczy także National Capital Planning Commission, federalnemu organowi nadzorującemu budownictwo i zagospodarowanie terenu w stolicy.
W tej roli, jak napisał Taylor, Scharf "fast-tracked the White House ballroom" oraz "expedited review of the President's planned triumphal arch — a 250ft 'Arc de Trump' — and personally argued it should be exempt from the century-old law capping Washington's buildings at 130ft," co odnosi się do Height of Buildings Act of 1910, który od ponad wieku reguluje panoramę District of Columbia.
Ocena Taylora była jednoznaczna: "Approve the arch, and the leader makes you his lawyer."
Podobną krytykę wywołała nominacja Todda Blanche’a na Attorney General. Blanche, który był osobistym prawnikiem Trumpa i reprezentował go w postępowaniach karnych, zastąpił prokuratora generalnego, którego — jak powiedział Taylor — "was fired for not weaponizing the Justice Department fast enough."
"Blanche is a 'monument man,' too, which is evidently a requirement for elevation," dodał Taylor. Zauważył, że gdy obrońcy zabytków pozwali Trumpa za zburzenie East Wing — który, jak napisał Taylor, został zrównany z ziemią, aby zbudować 90,000-square-foot ballroom poświęcony jemu samemu — Blanche przejął sprawę. "He argued in court filings that construction must resume, portraying the President's party palace as a matter of national security urgency."
Odwołując się do własnych doświadczeń z pierwszej administracji, Taylor podkreślił historyczne znaczenie niezależnie myślących prawników na tych dwóch stanowiskach. W trakcie pierwszej kadencji Trumpa osoby takie jak White House Counsel Don McGahn i Attorney General Jeff Sessions miały — jak podawano — opierać się lub odwlekać wdrażanie poleceń, które uznawały za prawnie problematyczne, co przyczyniło się do serii głośnych odejść z Departamentu Sprawiedliwości i biura counsela.
"When I served in the first term, the lawyers willing to say 'no' were the last line of defense. The president would demand something illegal... It was a wall that held — barely — a hundred times over. Trump remembers that wall as vividly as I do. He spent his four years out of power studying where it stood and who manned it. This weekend, he finished solving the problem."
"The next time he goes hunting for a lawyer with an answer he likes, he won't have to look very far," concluded Taylor. "The two men who should've been whispering 'no' into the President's ear got his attention by whispering 'yes, sir.' Now they're seated at his right hand."