AktualnościAkcjeSupermicro twierdzi, że dochodzenie zarządu nie znalazło dowodów, iż kierownictwo wyższego szczebla wiedziało o rzekomym procederze przemytu chipów Nvidia o wartości 2,5 mld USD

Supermicro twierdzi, że dochodzenie zarządu nie znalazło dowodów, iż kierownictwo wyższego szczebla wiedziało o rzekomym procederze przemytu chipów Nvidia o wartości 2,5 mld USD

Autor: Fortune Crypto·

Najważniejsze informacje

  • Niezależny przegląd prowadzony przez zarząd nie znalazł dowodów, że prezes Supermicro lub wyższe kierownictwo wiedzieli o rzekomym planie przemytu sprzętu z chipami Nvidia o wartości 2,5 mld USD do Chin.
  • Dochowanie nie wykazało też sprzedaży produktów objętych kontrolą eksportową podmiotom objętym zakazem ani nie zakwestionowało rzetelności wcześniej opublikowanych sprawozdań finansowych.
  • W związku z dochodzeniem Supermicro podjęła działania kadrowe, w tym zwolnienia, wobec pracowników działów sprzedaży, wsparcia technicznego i rozwoju biznesu za naruszenie polityk spółki lub kodeksu postępowania.
  • Komunikat nie odniósł się do innych trwających spraw, w tym federalnego wezwania wielkiej ławy przysięgłych w Nowym Jorku, osobnego wezwania SEC oraz przesłuchania czterech pracowników przez władze Tajwanu.
  • Współzałożyciel i były członek zarządu Wally Liaw nie przyznał się do winy i grozi mu do 20 lat więzienia; jego proces zaplanowano na marzec 2027.
Supermicro twierdzi, że dochodzenie zarządu nie znalazło dowodów, iż kierownictwo wyższego szczebla wiedziało o rzekomym procederze przemytu chipów Nvidia o wartości 2,5 mld USD

Super Micro Computer poinformowała w czwartek, że niezależne dochodzenie prowadzone przez jej zarząd nie znalazło dowodów, iż obecne kierownictwo wyższego szczebla wiedziało o rzekomym planie przemytu do Chin sprzętu o wartości 2,5 mld USD wyposażonego w chipy Nvidia.

Ogłoszenie miało uspokoić inwestorów po burzliwych pięciu miesiącach, jakie nastąpiły po marcowym akcie oskarżenia wydanym przez Departament Sprawiedliwości USA wobec współzałożyciela i członka zarządu Yih-Shyana „Wally’ego” Liawa. Wciąż jednak pozostają pytania, ponieważ spółka ujawniła jedynie ograniczone szczegóły dochodzenia, informując wyłącznie, że zarząd nie znalazł dowodów, iż prezes i kierownictwo wyższego szczebla byli świadomi rzekomej siatki przemytowej. W przypadku spółki funkcjonującej na styku popytu na infrastrukturę AI i kontroli eksportowych w USA raport będzie prawdopodobnie interpretowany równie mocno przez to, czego nie zawiera, jak przez to, co mówi.

Równolegle nadal trwają inne postępowania. Władze Tajwanu w zeszłym miesiącu zatrzymały czterech pracowników Supermicro do przesłuchania w związku ze sprzedażą Supermicro do spółki technologicznej, a w czerwcu firma otrzymała federalne wezwanie wielkiej ławy przysięgłych w Nowym Jorku. Czwartkowy komunikat stwierdzał, że wewnętrzny przegląd został zakończony, ale nie odniósł się do sprawy tajwańskiej ani do wezwania, i nie wymienił Liawa z nazwiska.

„W zasadzie powiedzieli: ‘nie ma tu nic do zobaczenia’” — powiedział Mark Newman, dyrektor zarządzający w firmie badawczej Bernstein. „Być może później pojawi się więcej szczegółów dotyczących aktu oskarżenia, ale sądzę, że SMCI próbuje o tym zapomnieć i iść dalej”.

Supermicro, która nie została wymieniona w akcie oskarżenia, odmówiła komentarza poza komunikatem prasowym.

Wewnętrzne dochodzenie rozpoczęto w zeszłym kwietniu po oskarżeniu Liawa o rzekome kierowanie całą operacją przemytu, przy czym dwie inne osoby miały pomagać mu w działaniach. Liaw współzałożył Supermicro wraz z przewodniczącym i prezesem Charlesem Liangiem oraz jego żoną Sarą Liu ponad trzy dekady temu. Pełnił funkcję starszego menedżera i członka zarządu aż do dnia, w którym 19 marca ujawniono zarzuty.

Liaw nie przyznał się do winy, a jego proces został przesunięty z listopada 2026 na marzec 2027 po tym, jak jego adwokat ujawnił podczas czerwcowego posiedzenia, że Supermicro otrzymała wezwanie wielkiej ławy przysięgłych.

Biorąc pod uwagę wysokie stanowisko Liawa oraz jego długą współpracę z Liangiem i Liu, którzy oboje zasiadają w zarządzie, część inwestorów wzywała Supermicro do gruntownej wymiany kadry zarządzającej. W czwartek spółka poinformowała, że „podjęła kilka działań kadrowych wobec pracowników w obszarach sprzedaży, wsparcia technicznego i rozwoju biznesu, w tym zwolnienia, za nieprzestrzeganie polityk spółki lub kodeksu postępowania spółki” w związku z dochodzeniem.

Supermicro została również wezwana przez Komisję Papierów Wartościowych i Giełd, a pracownicy zażądali dokumentów związanych z klientami, w tym z klientem będącym przedmiotem zarzutów z aktu oskarżenia. Wezwanie wielkiej ławy przysięgłych pochodziło z Biura Prokuratora USA dla Południowego Dystryktu Nowego Jorku i dotyczyło dokumentów oraz informacji związanych z Liawem i innymi osobami wymienionymi w akcie oskarżenia. Proces Liawa został odroczony po ujawnieniu wezwania, które — jak argumentował jego prawnik — mogło doprowadzić do uzyskania dokumentów istotnych dla obrony. Liawowi grozi do 20 lat więzienia.

Prawnik Liawa nie odpowiedział na prośbę o komentarz.

Co ustaliło dochodzenie

Wewnętrzne postępowanie prowadził główny niezależny dyrektor Scott Angel, były partner audytowy w Deloitte, oraz przewodnicząca komitetu audytu Tally Liu. Jako zewnętrznego doradcę prawniczego zatrudniono Munger, Tolles & Olson, a firmę doradczą AlixPartners zaangażowano jako konsultanta ds. sądowej analizy księgowej.

Według Supermicro zespół przeanalizował konkretne transakcje z klientami wskazane w federalnym akcie oskarżenia, a także „wybór innych klientów, którzy kupowali produkty objęte ograniczeniami”. Nie znaleziono dowodów, że kierownictwo wiedziało o rzekomym procederze przemytu, nie znaleziono dowodów, że spółka sprzedawała produkty objęte kontrolą eksportową firmom lub osobom objętym zakazem, ani dowodów, że wcześniej opublikowane sprawozdania finansowe były nierzetelne.

„Z przyjemnością informujemy o zakończeniu tego niezależnego dochodzenia” — powiedział Angel w oświadczeniu. „Niezależni dyrektorzy popierają działania, które spółka już podjęła, aby wzmocnić wewnętrzne zasady i procedury, a także dodatkowe usprawnienia, które zostaną wdrożone”.

Drugie dochodzenie w ciągu dwóch lat

To drugi raz w ciągu dwóch lat, gdy spółka oczyściła kierownictwo po wewnętrznym dochodzeniu. W 2024 roku firma zakończyła postępowanie po tym, jak audytor EY nagle zrezygnował w trakcie audytu, stwierdzając brak dowodów oszustwa lub niewłaściwego postępowania. Tamten przegląd prowadziła członkini zarządu Susie Giordano, która przeanalizowała 11 transakcji eksportowych i nie znalazła dowodów, że ktokolwiek w spółce próbował obejść kontrolę eksportową albo wiedział o jakimkolwiek przekierowaniu produktów.

Z czasowego przebiegu zapisów sądowych dotyczących Liawa wynika, że rzekoma siatka przemytnicza działała w trakcie tamtego dochodzenia.

Przegląd z 2024 roku zalecił kilka zmian kadrowych, w tym zastąpienie dyrektora finansowego Davida Weiganda „natychmiast” osobą z „rozległym doświadczeniem jako wyższy specjalista finansowy w dużej spółce publicznej”. Weigand nadal zajmuje to stanowisko 20 miesięcy później.

Supermicro została wcześniej wycofana z notowań Nasdaq po dochodzeniu SEC dotyczącym praktyk księgowych. Spółka zawarła ugodę z SEC w 2020 roku na kwotę 17,5 mln USD, a były CFO Howard Hideshima został osobno oskarżony i ukarany grzywną. Liaw w tamtym czasie zrezygnował z funkcji w zarządzie i ze spółki, ale wrócił w maju 2021 roku jako zewnętrzny konsultant, zanim został mianowany starszym wiceprezesem.

W grudniu 2023 roku ponownie dołączył do zarządu. Pięć miesięcy później — jak twierdzą prokuratorzy — proceder przemytowy działał pełną parą.

W liście do inwestorów z marca 2026 roku Liang stwierdził, że spółka była ofiarą.

„Głęboko mnie smuci i szokuje, że działania tych osób zostały postawione ponad naszą misję i naszą odpowiedzialność wobec bezpieczeństwa narodowego” — głosi list.

Proces Liawa jest zaplanowany na marzec 2027 roku.

Ten materiał pierwotnie ukazał się na Fortune.com