„Szkoda, że muszę tego bronić”: Sununu mówi, że głosowanie korespondencyjne Trumpa „rozwiewa argument”
Najważniejsze informacje
- •Były gubernator New Hampshire Chris Sununu, republikanin, powiedział w CNN, że zgłoszone głosowanie korespondencyjne prezydenta Trumpa w prawyborach Partii Republikańskiej na Florydzie podważa własne argumenty prezydenta przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu.
- •Trump atakuje głosy korespondencyjne jako fałszywe od wyborów w 2020 roku, podczas gdy przeglądy rządowe i badania akademickie konsekwentnie wykazywały, że fałszerstwa głosów korespondencyjnych są rzadkie.
- •New Hampshire nie oferuje głosowania korespondencyjnego bez podania przyczyny i opiera się na wyborach osobistych, natomiast Floryda pozwala każdemu zarejestrowanemu wyborcy wystąpić o głos korespondencyjny bez podawania przyczyny.
- •Partia Republikańska uruchomiła w 2023 roku kampanię „Bank Your Vote”, zachęcającą zwolenników do oddawania głosów wcześnie i korespondencyjnie.
- •Były burmistrz Nowego Jorku Bill de Blasio argumentował w panelu, że ataki Trumpa na głosowanie korespondencyjne i inne kontrowersje mogą zaszkodzić jego pozycji przed wyborami midterm w listopadzie 2026 roku.

Były gubernator New Hampshire Chris Sununu, republikanin, przyznał w CNN, że zgłoszona decyzja prezydenta Donalda Trumpa o głosowaniu korespondencyjnym w prawyborach Partii Republikańskiej na Florydzie podważa własne, toczone od dawna ataki prezydenta na tę praktykę, dodając przy tym: „Szkoda, że muszę dziś wieczorem bronić tej sprawy w CNN”.
Trump, który wielokrotnie piętnował głosowanie korespondencyjne jako „oszustwo” i „fałszerstwo”, jak doniesiono, głosował korespondencyjnie w prawyborach Partii Republikańskiej na Florydzie. Ta sprzeczność stała się tematem dyskusji panelowej w programie CNN „The Source”, prowadzonym przez Danę Bash, która otworzyła materiał, odtwarzając kompilację dawnych wypowiedzi prezydenta atakujących głosowanie korespondencyjne, po czym zwróciła się z pytaniem do Sununu — który wcześniej próbował bronić stanowiska Trumpa.
„Wizerunek ma znaczenie” — powiedział Sununu. „Popieram prezydenta, ale to zdecydowanie zły ruch. Sam jestem zdecydowanie przeciwny głosowaniu korespondencyjnemu i uważam, że jest ono pełne rozmaitych problemów. Nie mamy go w New Hampshire. Mamy najwyższą frekwencję w kraju. Więc nie — nie można wszędzie gromić głosowania korespondencyjnego, a potem samemu z niego skorzystać. To trochę rozwiewa ten argument. Szkoda więc, że muszę dziś wieczorem bronić tej sprawy w CNN”.
Sununu pełnił urząd gubernatora New Hampshire przez cztery kadencje, od 2017 do 2025 roku; w 2024 roku zrezygnował ze startu o reelekcję, a później dołączył do CNN jako komentator polityczny. New Hampshire nie umożliwia głosowania korespondencyjnego bez podania przyczyny, opierając się na głosowaniu osobistym, przy czym głosowanie przez pełnomocnika (absentee) dostępne jest jedynie w ograniczonych przypadkach — system, któremu Sununu przypisywał najwyższą frekwencję wyborczą w kraju. Floryda znajduje się na przeciwnym biegunie: należy do większości stanów pozwalających każdemu zarejestrowanemu wyborcy wystąpić o kartę do głosowania korespondencyjnego bez podania przyczyny, a pięć stanów — Kolorado, Hawaje, Oregon, Utah i Waszyngton — przeprowadza wybory niemal wyłącznie korespondencyjnie. Trump z kolei atakuje głosowanie korespondencyjne od cyklu wyborczego 2020 roku, gdy praktyka ta gwałtownie rozpowszechniła się podczas pandemii COVID-19, i nadal twierdzi, że głosy korespondencyjne są podatne na fałszerstwa, mimo że sam — jak doniesiono — skorzystał z tej metody na Florydzie. Przeglądy rządowe i badania akademickie konsekwentnie wykazywały, że fałszerstwa w głosowaniu korespondencyjnym są rzadkie, a federalna Agencja Cyberbezpieczeństwa i Bezpieczeństwa Infrastruktury (CISA) określiła wybory 2020 roku mianem „najbezpieczniejszych w historii Ameryki”. Partia Republikańska tymczasem w praktyce zaczęła wykorzystywać tę metodę, uruchamiając w 2023 roku kampanię „Bank Your Vote”, zachęcającą zwolenników do oddawania głosów wcześnie i korespondencyjnie.
Bill de Blasio, były demokratyczny burmistrz Nowego Jorku w latach 2014–2021, który zasiadał w panelu obok Sununu, argumentował, że ataki Trumpa na głosowanie korespondencyjne mogą zaszkodzić jego pozycji w perspektywie wyborów midterm. Uwaga de Blasio nawiązywała do dwóch innych kontrowersji towarzyszących prezydentowi — jego nacisków na budowę sali balowej w Białym Domu oraz luksusowego odrzutowca podarowanego przez Katar z myślą o potencjalnym wykorzystaniu jako Air Force One — a także do szerszej stawki wyborczej w listopadzie 2026 roku, gdy zdecydowane zostanie, która partia przejmie kontrolę nad Kongresem, a partia sprawująca władzę w Białym Domu historycznie traciła poparcie w większości cykli midterm.
„Krótko mówiąc, tego rodzaju hipokryzja, tego rodzaju osobista obsesja — czy to sala balowa, głosowanie korespondencyjne, czy katarski odrzutowiec — po prostu na tym traci” — powiedział de Blasio. „Traci swoją publiczność coraz bardziej i nie wiem, jak w tym momencie zamierzają zmienić kurs między dziś a wyborami midterm”.
Źródło: Raw Story