Amerykanie opróżniają portfele akcji, aby finansować zakłady sportowe — wynika z badań i opinii ekspertów
Najważniejsze informacje
- •Przychody amerykańskiej branży zakładów sportowych wzrosły z 441 milionów dolarów w 2018 roku do ponad 16,6 miliarda dolarów w 2025 roku po decyzji Sądu Najwyższego z 2018 roku, która otworzyła drogę do legalizacji.
- •Badanie, które wkrótce ma się ukazać w Journal of Financial Economics, wykazało, że w stanach legalizujących internetowe zakłady sportowe wydatki gospodarstw domowych na zakłady wzrosły o 1100 dolarów rocznie, a inwestycje netto spadły o prawie 14%.
- •Badanie UCLA obejmujące 38 stanów z legalnymi zakładami sportowymi wykazało, że wyniki kredytowe spadły średnio o 0,3% cztery lata po legalizacji, wraz z wyższymi wskaźnikami bankructw, windykacji należności i zaległości w spłacie kredytów samochodowych.
- •Ankieta Betterment z 2026 roku przeprowadzona wśród 1000 inwestorów detalicznych wykazała, że ponad jedna czwarta inwestorów z pokolenia Z traktuje zakłady sportowe jako część długoterminowej strategii finansowej, a ponad połowa przekierowała środki przeznaczone na akcje do zakładów.
- •W Connecticut gracze z problemem hazardowym lub zagrożeni ryzykiem stanowią zaledwie 7% mieszkańców, a generują 71% przychodów stanu z legalnego hazardu, podczas gdy organizacje branżowe rozszerzyły inicjatywy odpowiedzialnej gry i kwestionują wczesne badania łączące legalizację ze szkodami finansowymi.

Rob Minnick po raz pierwszy popadł w długi w wieku 19 lat. Siedząc z tyłu sali podczas zajęć z matematyki na pierwszym roku, dziś 27-latek zawarł zakład na New York Yankees podczas wiosennego meczu treningowego MLB, co wprowadziło go w stan zadłużenia. Zapewnił rodziców, że to się już nie powtórzy.
„Potem zdarzyło się to jeszcze pięć razy w ciągu kolejnych pięciu lat” — powiedział w rozmowie z Fortune.
Minnick przegrał później czeki zasiłkowe, które otrzymywał z pracy na terenie kampusu uniwersyteckiego, czekając w domu rodziców na koniec lockdownu z powodu COVID-19. Gdy giełda załamała się na początku pandemii, wypłacił środki z portfela akcji i sprzedał swoje Bitcoiny oraz Ethereum, wykorzystując uzyskane pieniądze na podsycanie rosnącego uzależnienia od hazardu.
„Myślałem tak: muszę wyciągnąć te pieniądze i od razu je odzyskać, a potem kupię dwa razy więcej, niż właśnie miałem, i to zatrzymam” — powiedział.
Minnick przyznaje dziś, że dostrzega krótkowzroczność tych decyzji, ale jego doświadczenie wcale nie jest odosobnione. Nowa fala badań sugeruje, że coraz więcej Amerykanów sprzedaje akcje i opróżnia oszczędności, aby zasilać nawyk zakładów sportowych, często popadając w trudności finansowe. Ten schemat ma znaczenie, ponieważ zakłady sportowe nie są już niszą ograniczoną do kasyn czy biurowych puli bukmacherskich; odkąd aplikacje ułatwiły zawieranie zakładów z telefonu, stały się one częścią szerszego krajobrazu konsumenckiego i inwestycyjnego.
Od czasu gdy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych w 2018 roku uchylił Professional and Amateur Sports Protection Act, co w praktyce zalegalizowało zakłady sportowe, przychody amerykańskiej branży zakładów sportowych wzrosły z 441 milionów dolarów w 2018 roku do ponad 16,6 miliarda dolarów w 2025 roku — podaje Sportsbook Review. Branża przyniosła również wielomiliardowe umowy między ligami a platformami internetowymi, takimi jak DraftKings i FanDuel. Amerykanie zawarli legalne zakłady o wartości około 30 miliardów dolarów podczas sezonu NFL 2025.
Dla bukmacherów i szerszej branży sportowej było to źródło wielkich zysków. Dla wielu graczy stało się natomiast finansowym obciążeniem.
„Dla większości tych osób jest to przedsięwzięcie przynoszące straty” — powiedział w rozmowie z Fortune Scott Baker, adiunkt finansów w Kellogg School of Management na Northwestern University. „Przeciętnie oznacza to uszczuplanie finansów ludzi”.
Baker jest autorem badania, które w przyszłym miesiącu ma zostać opublikowane w Journal of Financial Economics. Wynika z niego, że w stanach, które zalegalizowały internetowe zakłady sportowe, wydatki gospodarstw domowych na zakłady wzrosły o 1100 dolarów rocznie. Badanie wykazało również prawie 14-procentowy spadek inwestycji netto w gospodarstwach domowych po wprowadzeniu legalnych internetowych zakładów sportowych.
Baker powiedział, że gracze nie przenoszą po prostu pieniędzy z jednej kategorii rozrywki do innej. W wielu przypadkach wydają też więcej na uczestnictwo w meczach lub oglądanie sportu w restauracjach i barach, co tworzy narastający efekt obciążający budżety domowe.
„Widzimy, że hazard oraz wzrost konsumpcji odejmują się od niektórych długoterminowych inwestycji kapitałowych — czyli pozytywnych, prostych, ryzykownych inwestycji, które ludzie dotychczas podejmowali — i generalnie zwiększają presję oraz obciążenie ich budżetów” — powiedział Baker.
Brett Hollenbeck, profesor marketingu w UCLA Anderson School of Management, powiedział, że jego badania potwierdzają wnioski Bakera. Jego artykuł wykazał, że wyniki kredytowe w stanach, które zalegalizowały zakłady sportowe, spadły średnio o 0,3% cztery lata po tym, jak działalność ta stała się legalna.
Wykorzystując dane o kredytach konsumenckich z 38 stanów, które w jakiejś formie zalegalizowały zakłady sportowe, badanie wykazało również wyższe wskaźniki bankructw, windykacji należności, pożyczek konsolidacyjnych i zaległości w spłacie kredytów samochodowych po legalizacji.
„To, co jest naprawdę wyjątkowe, to nie tylko fakt, że hazard sportowy jest dużą, ważną branżą” — powiedział w rozmowie z Fortune Hollenbeck. „Daje nam to także wgląd w to, jak hazard zmienia zachowania ludzi”.
Ten trend może się poszerzać. Opublikowany na początku tego miesiąca raport „Betterment 2026 Retail Investor Survey” wykazał, że wśród 1000 inwestorów detalicznych, od pokolenia Z po baby boomersów, ponad jedna czwarta inwestorów z pokolenia Z traktowała zakłady sportowe jako część swojej długoterminowej strategii finansowej. Ponad połowa przyznała, że przekierowała pieniądze pierwotnie przeznaczone na akcje do zakładów sportowych.
Alarm w erze zakładów sportowych
Eksperci mówią, że te zmiany w zachowaniu niepokoją, ponieważ ekspansja zakładów sportowych może zwiększać rozpowszechnienie zaburzeń hazardowych.
„Widziałam ludzi, którzy ostatecznie tracili domy, tracili wszystko — nie tylko z powodu zakładów sportowych, po prostu z powodu tego, dokąd zabiera ich zaburzenie hazardowe” — powiedziała w rozmowie z Fortune Michelle Malkin, profesor nauk o wymiarze sprawiedliwości w sprawach karnych i kryminologii na East Carolina University.
Ponieważ zalegalizowane zakłady sportowe to wciąż stosunkowo nowość, ich pełny wpływ na uzależnienie od hazardu jest trudny do zmierzenia — powiedziała. Wczesne badania zaczynają jednak pokazywać zarys problemu. W Connecticut, które zalegalizowało internetowe zakłady sportowe w 2021 roku, 71% przychodów stanu z legalnego hazardu pochodzi od graczy z problemem hazardowym lub zagrożonych ryzykiem, którzy stanowią zaledwie 7% mieszkańców — wynika z badania Gemini Research przeprowadzonego przez Rachel Volberg, profesor Uniwersytetu Massachusetts.
Malkin powiedziała, że hazard problemowy prawdopodobnie się pogłębi, jeśli zakłady sportowe pozostaną niedostatecznie uregulowane.
„Nie możemy wygrywać wszystkiego kosztem ludzi, którzy cierpią najbardziej” — powiedziała.
Jednocześnie stany, które zalegalizowały zakłady sportowe i mogą mocno opodatkowywać wygrane, skorzystały na tej branży. Sam w samym lipcu Connecticut Lottery Corporation, oficjalna loteria stanowa, wygenerowała 587 000 dolarów przychodu brutto z ponad 4,8 miliona dolarów wygranych klientów ze stacjonarnych zakładów sportowych. Przedstawiciel CT Lottery powiedział w rozmowie z Fortune, że przychód trafia do funduszu ogólnego stanu, który wspiera zdrowie publiczne, biblioteki i bezpieczeństwo publiczne.
Orędownicy ściślejszej regulacji hazardu twierdzą, że to tylko część historii.
„To małżeństwo lig sportowych, drużyn i zawodników, mediów, firm technologicznych online, firm hazardowych — wszystko w partnerstwie z rządem stanowym” — powiedział w rozmowie z Fortune Harry Levant, klinicysta i dyrektor ds. polityki hazardowej w Public Health Advocacy Institute.
Levant powiedział, że rozwoju zakładów sportowych nie można wyjaśnić samą legalizacją. Rozwój platform internetowych i aplikacji, jego zdaniem, uczynił zakłady szybkie, częste i łatwe, dostarczając produkt wraz z „natychmiastową” satysfakcją.
„Od czasu zalegalizowania zakładów sportowych — a obecnie kasyn internetowych w siedmiu stanach — produkt jest dostarczany tak szybko i natychmiastowo, jak to tylko możliwe” — powiedział. „Można zawrzeć zakład o prędkość każdego pojedynczego narzutu w każdym pojedynczym meczu baseballowym”.
Aplikacje zakładów sportowych wykorzystują również agresywne bonusy powitalne i inne zachęty, by skłaniać do pierwszych zakładów, a wygoda pomaga utrzymać zaangażowanie użytkowników. Ta kombinacja, według ekspertów, ułatwia przenikanie zachowań hazardowych na inne obszary finansów gospodarstwa domowego, w tym oszczędności i rachunki inwestycyjne.
„Daje im to po prostu kolejną aktywność, którą można wykonywać na telefonie” — powiedział Hollenbeck.
Co robi branża gier hazardowych
Wraz z rosnącym zaniepokojeniem zaburzeniami hazardowymi internetowi bukmacherzy i ich partnerzy rozszerzyli inicjatywy odpowiedzialnej gry.
NFL ma trzyletnie partnerstwo o wartości 6 milionów dolarów z National Council on Problem Gambling, mające zwiększyć widoczność zasobów i materiałów edukacyjnych.
Amerykańska organizacja branżowa American Gaming Association (AGA) podkreśla swoje wysiłki na rzecz promowania narzędzi odpowiedzialnej gry, takich jak limity zakładów i depozytów. DraftKings oferuje użytkownikom arkusz statystyk umożliwiający śledzenie wydatków, a FanDuel nawiązał współpracę z organizacją non-profit zajmującą się edukacją finansową Operation HOPE. Obie firmy są członkami Responsible Online Gaming Association (ROGA).
„Obecnie istnieje błędne przekonanie, że programy odpowiedzialnej gry są przeznaczone wyłącznie dla osób z problemem hazardowym, co powoduje, że te programy i narzędzia są niedostatecznie wykorzystywane lub ignorowane” — powiedziała w rozmowie z Fortune Jennifer Shatley, dyrektor wykonawcza ROGA. „W rzeczywistości grupą docelową programów [odpowiedzialnej gry] jest cała baza klientów, ponieważ programy te mają pomagać graczom w utrzymywaniu gry w ramach ich własnych osobistych limitów”.
Branża kwestionuje jednak wczesne ustalenia łączące legalizację zakładów sportowych ze zmianami w finansach konsumentów. Shatley powiedziała, że legalne zakłady sportowe są wciąż w powijakach i że dane finansowe zbierane po legalizacji mogły zostać zaburzone przez pandemię.
Joe Maloney, senior vice president ds. komunikacji strategicznej w AGA, powiedział, że wcześniejsze dane dotyczące hazardu — choć oparte na kasynach stacjonarnych, a nie platformach internetowych — oraz rezultaty finansowe, takie jak bankructwa, nie wykazały istotnego związku. Dodał też, że konsumenci traktują zakłady sportowe jako rozrywkę, a nie inwestycję.
„Konsumenci na dzisiejszym legalnym, regulowanym rynku zakładów sportowych postrzegają tę aktywność jako dobry sposób na wydanie dolarów przeznaczonych na rozrywkę, a nie jako oczekiwaną inwestycję o pozytywnej wartości” — powiedział Maloney.
Kim są najwięksi wydawcy z pokolenia Z?
Minnick powiedział, że jego własny nawyk hazardowy nabrał tempa po zalegalizowaniu zakładów sportowych w 2018 roku, a następnie rozprzestrzeniał się wraz z rosnącą liczbą aplikacji, które wydawały się zaprojektowane tak, by celować w niego i jego przyjaciół.
On i jego studenccy znajomi odzwierciedlali w dużej mierze męską bazę kibiców sportu, i jego zdaniem było oczywiste, że firmy bukmacherskie kierowały swój marketing właśnie do tej publiczności.
„Jest dość oczywiste, do kogo to chce trafić, skoro Vanessa Hudgens oprowadza cię po [wirtualnym kasynie], prawda?” — powiedział Minnick, nawiązując do aktorki z Disney Channel z początku lat 2000., która niedawno pojawiła się w reklamie BetMGM. „To nie jest wielka tajemnica”.
Chociaż zakłady sportowe mogą dotknąć każdego, wczesne ustalenia Hollenbecka sugerują, że mężczyźni — u których zaburzenia hazardowe występują niemal dwa razy częściej niż u kobiet — a szczególnie mężczyźni z pokolenia Z, są narażeni na większe ryzyko kłopotów finansowych związanych z hazardem. Jego zdaniem może to wynikać z tego, że są bardziej zainteresowani hazardem sportowym i otrzymują ukierunkowane reklamy od platform bukmacherskich.
„Wyrocznia Wall Street” Meredith Whitney posunęła się wręcz do stwierdzenia, że zainteresowanie młodych mężczyzn zakładami sportowymi może wpłynąć na rynek mieszkaniowy, ponieważ są oni mniej zainteresowani zawieraniem małżeństw i wyprowadzką z domów rodziców.
„To wyłącznie młodzi mężczyźni [obstawiający sport]” — powiedziała w wywiadzie dla CNBC w grudniu 2023 roku. „Powiązałam to z badaniami Pew Research, według których 63% młodych mężczyzn jest singlami. To najwyższy poziom w historii. A 50% tych młodych mężczyzn nie jest zainteresowanych randkowaniem, nawet sporadycznym”.
Minnick, który twierdzi, że od paru lat nie zawarł żadnego zakładu, działa teraz przeciwko temu, co postrzega jako ryzyka czekające mężczyzn z pokolenia Z wciąganych w zakłady sportowe. Jest pełnoetatowym twórcą treści i współpracuje z firmami teleterapeutycznymi oraz radami stanowymi, projektując materiały marketingowe zasobów dotyczących zaburzeń hazardowych skierowanych do młodych ludzi.
„Fundamentalnym celem wszystkiego jest próba pomocy innym ludziom w uniknięciu tych samych błędów, które popełniłem” — powiedział.
Porzucił aplikacje bukmacherskie i całkowicie zrezygnował z inwestowania, mówiąc, że boi się powrotu do ryzykownego handlu opcjami, który mógłby przypominać hazard. Dziś, jak mówi, stara się utrzymać na stabilniejszym gruncie finansowym.
„W tym momencie jedyne, co mam, to indywidualne konto 401(k)” — powiedział. „I nawet go jeszcze nie zasiliłem”.
Wersja tego artykułu została opublikowana na Fortune.com 27 sierpnia 2024 roku.