AktualnościMakroKorea Południowa nakazuje krajową blokadę Polymarket po orzeczeniu o nielegalnym hazardzie

Korea Południowa nakazuje krajową blokadę Polymarket po orzeczeniu o nielegalnym hazardzie

Autor: Crypto Adventure·

Najważniejsze informacje

  • Komisja Standardów Mediów Nadawczych i Komunikacji zatwierdziła 18 sierpnia nakaz krajowej blokady Polymarket.
  • Zdaniem regulatorów rynki predykcyjne Polymarket mogą stanowić nielegalny hazard w rozumieniu Kodeksu karnego, a w przypadku rynków związanych ze sportem — ustawy o promocji sportu narodowego.
  • Polymarket argumentował, że korzysta z niepowierniczych transakcji peer-to-peer i inteligentnych kontraktów, jednak regulatorzy stwierdzili, że kontrola nad rynkami, zasadami i pobieraniem opłat nadal poddaje go pod koreańskie prawo.
  • Krok Korei Południowej następuje po podobnych ograniczeniach wobec Polymarket w Indonezji, Hiszpanii, Francji, Niemczech i Australii.
  • Policja w Korei Południowej wszczęła w czerwcu postępowanie w sprawie nielegalnego hazardu wobec lokalnych użytkowników po aktywności handlowej związanej z wyborami prezydenckimi.
Korea Południowa nakazuje krajową blokadę Polymarket po orzeczeniu o nielegalnym hazardzie

Korea Południowa nakazała zablokowanie dostępu do Polymarket na terenie kraju, po tym jak krajowy regulator mediów i komunikacji doszedł do wniosku, że rynki predykcyjne platformy stanowią nielegalne środowisko hazardowe w rozumieniu prawa koreańskiego.

Komisja Standardów Mediów Nadawczych i Komunikacji zatwierdziła nakaz blokady 18 sierpnia, uznając, że treści Polymarket mogą ułatwiać hazard oraz prowadzenie zakładów w rozumieniu Kodeksu karnego, a rynki związane ze sportem mogą mieścić się w zakresie działalności zakazanej na mocy ustawy o promocji sportu narodowego.

Regulator odrzuca obronę Polymarket opartą na modelu niepowierniczym

Komisja przeanalizowała rynki Polymarket obejmujące politykę, gospodarkę, sprawy międzynarodowe, sport, wybory i pogodę, w których uczestnicy zawierają pozycje na wyniki, na które nie mają wpływu. Jako dowód na to, że koreańskim użytkownikom oferowano zakłady istotne w skali lokalnej, wskazała strukturę typu „zwycięzca bierze wszystko” oraz rynek związany konkretnie z sierpniowymi opadami w Seulu.

W trakcie postępowania Polymarket argumentował, że wycofał usługi w języku koreańskim, nie obsługuje płatności w wonach i działa w oparciu o niepowiernicze transakcje między użytkownikami (peer-to-peer) oraz inteligentne kontrakty blockchain. Platforma dodała również, że nie gromadzi bezpośrednio ani nie zarządza środkami klientów.

Regulatorzy odrzucili te argumenty, zauważając, że Polymarket nadal kontroluje tworzenie rynków i zasady handlu, zapewnia infrastrukturę wpłat, wypłat i rozliczeń w kryptowalutach oraz pobiera opłaty od aktywności handlowej. Według komisji zdecentralizowana technologia lub brak usług w języku koreańskim nie mogą same w sobie wyłączyć usługi spod krajowych wymogów prawnych.

Efektem jest test funkcjonalny, a nie techniczny: przeciw Polymarket przemawiał sposób, w jaki usługa działa w praktyce — w tym kto ustala rynki i zasady, gdzie przetwarzane są wpłaty i rozliczenia oraz jak platforma zarabia na opłatach — a nie fakt, że handel odbywa się za pośrednictwem inteligentnych kontraktów. Takie ujęcie stanowi o znaczeniu tej decyzji poza Koreą dla platform opartych na blockchainie, ponieważ umieszcza odpowiedzialność prawną w sposobie działania usługi, a nie w sposobie jej zbudowania.

Korea Południowa dołącza do szerszych działań wymierzonych w Polymarket

Koreańska decyzja następuje po serii ograniczeń wobec rynków predykcyjnych w Azji i Europie. Indonezja zablokowała Polymarket w maju jako nielegalną platformę hazardową online, po tym jak usługa oferowała rynki związane z wydarzeniami politycznymi w Indonezji.

Kilka dni wcześniej Hiszpania nakazała zablokowanie Polymarket i Kalshi, badając, czy platformy oferowały produkty zakładowe bez wymaganej autoryzacji. Francja, Niemcy i Australia również wprowadziły ograniczenia dostępu do Polymarket w ramach obowiązujących w tych krajach regulacji hazardowych.

Podejmowane działania dotyczą tego samego zasadniczego pytania: czy zajmowanie pozycji na rzeczywiste wydarzenia stanowi zawieranie zakładów. Korea, Indonezja, Francja, Niemcy i Australia odniosły się do tego pytania w ramach własnych ustaw hazardowych, natomiast hiszpański nakaz blokady pozostaje w mocy w trakcie trwania postępowania wyjaśniającego.

Sam Polymarket wymienia obecnie 39 krajów jako całkowicie objęte ograniczeniami, choć ograniczenia te odzwierciedlają połączenie lokalnych wymogów regulacyjnych, przepisów hazardowych i sankcji międzynarodowych, a nie jedną jednolitą klasyfikację prawną.

Koreańscy użytkownicy muszą liczyć się z ostrzejszym egzekwowaniem prawa

Blokada następuje po wcześniejszej kontroli aktywności Polymarket w Korei Południowej. W czerwcu policja wszczęła postępowanie w sprawie nielegalnego hazardu wobec lokalnych użytkowników po znacznej aktywności handlowej związanej z wyborami prezydenckimi w kraju, co objęło nadzorem regulacyjnym zarówno indywidualne uczestnictwo, jak i dostęp do platformy.

Egzekwowanie prawa przebiega zatem dwutorowo: nakaz blokady odcina dostęp w kraju, podczas gdy policyjne śledztwo obejmuje samo dokonywanie transakcji. Dla koreańskich użytkowników to rozróżnienie stanowi praktyczny wymiar tego orzeczenia, ponieważ uwagę organów prawnych przyciąga teraz uczestnictwo w platformie, a nie tylko prowadzenie takiego serwisu.

Zgodnie z decyzją z 18 sierpnia dostęp do Polymarket musi być teraz zablokowany na terenie kraju. Komisja wskazała w szczególności rynki związane z pogodą w Seulu oraz opartą na kryptowalutach strukturę rozliczeń platformy, dochodząc do wniosku, że utrzymywanie dostępu tworzyło nielegalne środowisko hazardowe dla koreańskich użytkowników.