Korea Południowa przedłuża limity cen paliw o kolejne cztery tygodnie w związku ze wzrostem cen ropy wywołanym napięciami na Bliskim Wschodzie
Najważniejsze informacje
- •Hurtowe limity cen benzyny, oleju napędowego i nafty pozostaną bez zmian przez cztery kolejne tygodnie od soboty.
- •Korea Południowa poinformowała, że zabezpieczyła dostawy ropy naftowej i nafty na poziomie około 100 procent wielkości z zeszłego roku.
- •Ropa Brent wróciła do zakresu około 90 dolarów za baryłkę w miarę narastania napięć na Bliskim Wschodzie.
- •Koreański wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w lipcu o 2,8 proc. w ujęciu rocznym, powyżej celu inflacyjnego banku centralnego.
- •Rząd wciąż przetwarza roszczenia o rekompensatę strat rafinerii poniesionych w ramach systemu limitów cen paliw.

Korea Południowa utrzyma bez zmian limity cen paliw przez kolejne cztery tygodnie — poinformowało w piątek Ministerstwo Handlu, Przemysłu i Zasobów — w sytuacji gdy ponownie nasilające się napięcia na Bliskim Wschodzie podnoszą globalne ceny ropy.
Zgodnie z przedłużeniem, które wchodzi w życie w sobotę, maksymalne ceny, jakie krajowe rafinerie mogą pobierać od stacji paliw za benzynę, olej napędowy i naftę, pozostaną na poziomach z poprzedniego czterotygodniowego okresu: 1 784 wony (1,29 dolara) za litr za benzynę, 1 773 wony za olej napędowy i 1 380 wonów za naftę.
Decyzja odzwierciedla ponowny wzrost globalnych cen ropy naftowej napędzany niepewnością na Bliskim Wschodzie, choć rząd podkreślił, że krajowe dostawy ropy pozostają stabilne. Dla czwartej co do wielkości gospodarki Azji stawka jest wysoka: Korea Południowa importuje niemal całą zużywaną ropę naftową, a zdecydowaną większość tych dostaw zapewnia Bliski Wschód, więc wahania cen w regionie szybko przenoszą się na krajowe koszty paliw. Ropa Brent, która na początku tego miesiąca spadła do poziomu około 70 dolarów za baryłkę w związku z nadziejami na złagodzenie napięć, w czwartek odbiła do zakresu 90 dolarów. Globalne ceny produktów naftowych rafinowanych również wznowiły trend wzrostowy.
Mimo ponownej zmienności ministerstwo poinformowało, że Korea Południowa zabezpieczyła dostawy ropy naftowej i nafty na poziomie odpowiadającym około 100 procent wielkości zarejestrowanej rok wcześniej. Krajowe ceny paliw również pozostawały względnie stabilne. Średnia ogólnokrajowa cena detaliczna benzyny wyniosła w piątek 1 862 wony za litr, nieco mniej niż 1 867 wonów na początku miesiąca, a olej napędowy w tym samym okresie staniał z 1 850 do 1 845 wonów za litr. Ponieważ limity obowiązują na poziomie hurtowym — czyli w relacji rafinerie–stacje — ceny na dystrybutorach nie są sztywno ustalone, dlatego rząd oprócz limitów monitoruje także ogólnokrajowe średnie ceny detaliczne.
Kluczowym powodem utrzymania limitów były obawy dotyczące inflacji. Koreański wskaźnik cen konsumpcyjnych wzrósł w lipcu o 2,8 proc. w ujęciu rocznym, czyli powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Banku Korei, a rząd oszacował, że bez systemu limitów cen paliw inflacja osiągnęłaby 3,6 proc.
„Po uważnym monitorowaniu międzynarodowych cen ropy i uwzględnieniu niedawnego obciążenia kosztów utrzymania gospodarstw domowych zdecydowaliśmy o utrzymaniu cen maksymalnych” — oświadczyło ministerstwo, wskazując dodatkową presję na gospodarstwa domowe wywieraną przez ekstremalne zjawiska pogodowe, w tym niedawne fale upałów i ulewne deszcze.
Rząd oświadczył, że utrzyma system limitów cen, ściśle monitorując rozwój sytuacji na Bliskim Wschodzie, krajową sytuację zaopatrzenia w produkty naftowe, inflację oraz koszty gospodarstw domowych. Przy niezmienionych limitach hurtowych oczekuje się, że detaliczne ceny benzyny pozostaną w okolicach 1 800 wonów za litr.
Korea Południowa wprowadziła system limitów cen w marcu w obawie o dostawy paliw wynikające z napięć na Bliskim Wschodzie. Limity obowiązują od tego czasu i podlegają przeglądowi co cztery tygodnie, dzięki czemu wygaśnięcie najnowszego przedłużenia będzie kolejnym zaplanowanym punktem kontrolnym decydującym o tym, czy limity pozostaną bez zmian, czy zostaną skorygowane.
Tymczasem ustalanie rekompensat za straty rafinerii wynikające z systemu limitów cen potrwa — według oczekiwań — dłużej, niż początkowo przewidywano. Ministerstwo zakończyło w zeszłym miesiącu tworzenie komitetu rozliczeniowego ds. rozpatrywania roszczeń o rekompensatę i przetwarza zwroty strat poniesionych między 13 marca a 30 czerwca. Zwroty mają zrekompensować rafineriom ucisk marży, który ponoszą, gdy koszty importu przewyższają ograniczone ceny sprzedaży — jest to kompromis stanowiący istotę systemu utrzymującego niskie ceny hurtowe dla stacji paliw i gospodarstw domowych, podczas gdy sektor rafineryjny absorbuje różnicę.
Źródło: Korea Herald Business