AktualnościKryptoUstawa CLARITY staje do głosowania, które republikanie spodziewają się przegrać

Ustawa CLARITY staje do głosowania, które republikanie spodziewają się przegrać

Autor: Coindoo·

Najważniejsze informacje

  • Digital Asset Market Clarity Act, która podzieliłaby nadzór nad aktywami cyfrowymi między SEC i CFTC, prawdopodobnie poniesie porażkę 15 września w senackim głosowaniu nad cloture, wymagającym 60 głosów.
  • Republikanie mają 53 mandaty senackie i potrzebują co najmniej siedmiu głosów demokratów, ale żaden demokrata się nie zadeklarował, a spodziewane bunty w GOP podnoszą rzeczywiste wymaganie do liczb dwucyfrowych.
  • Impas koncentruje się na klauzuli etycznej zakazującej wysoko postawionym urzędnikom i ich małżonkom wydawania aktywów cyfrowych, wygasającej 20 stycznia 2029 r. — termin, który według demokratów faktycznie zwalnia prezydenta Trumpa z przepisu.
  • Grupy powiązane z krypto zobowiązały się do około 206 mln dolarów w cyklu wyborczym 2026, a super-PAC-y chcą odnotowanego głosowania, by oceniać prawodawców i kierować wydatkami.
  • Nieudane głosowanie nad cloture zresetowałoby proces legislacyjny, potencjalnie opóźniając regulacje struktury rynku o lata, podczas gdy SEC i CFTC kontynuują tworzenie własnych zasad dotyczących krypto.
Ustawa CLARITY staje do głosowania, które republikanie spodziewają się przegrać

Senaccy republikanie dali do zrozumienia, że Digital Asset Market Clarity Act zmierza ku porażce 15 września, w dniu, w którym izba głosuje nad tym, czy otworzyć debatę plenarną nad centralnym celem legislacyjnym branży krypto (Semafor). Ustawa, która wcześniej w tym Kongresie przeszła przez Izbę Reprezentantów, określiłaby, który regulator nadzoruje które aktywa cyfrowe, dzieląc kompetencje między SEC i CFTC. Obie partie w zasadzie akceptują samą ramę regulacyjną rynku (tekst ustawy). To, co zablokowało projekt, to odrębny spór o zasady etyczne dotyczące władzy wykonawczej. Republikanie potrzebują około siedmiu głosów demokratów, by osiągnąć próg 60 głosów przy zamknięciu debaty, i według własnych deklaracji nie mają ani jednego zabezpieczonego.

Pięćdziesiąt trzy mandaty republikańskie, wymagane sześćdziesiąt głosów, zero zadeklarowanych demokratów

Cloture to senacka procedura kończąca debatę i umożliwiająca przejście ustawy do głosowania końcowego; jej zastosowanie wymaga 60 senatorów. Sen. Mike Rounds stwierdził, że „na razie nie wygląda to dobrze”. Republikanie mają 53 mandaty. Muszą więc pozyskać co najmniej siedmiu demokratów — cel, który rośnie po uwzględnieniu spodziewanych buntów wśród republikanów. Według relacji Semafor liczba członków GOP, którzy prawdopodobnie zagłosują przeciwko, jest na poziomie, który podnosi rzeczywiste zapotrzebowanie na głosy demokratyczne do liczb dwucyfrowych. Z drugiej strony żaden demokrata nie zadeklarował jeszcze poparcia w głosowaniu nad cloture, którego ustawa potrzebuje, aby ruszyć dalej.

Klauzula etyczna, która wygasa w styczniu 2029 roku

Spór, który od tygodni zamroził projekt ustawy, koncentruje się na jednym przepisie etycznym. W obecnym brzmieniu zakazuje on wysoko postawionym urzędnikom federalnym i ich małżonkom wydawania lub wspierania aktywów cyfrowych w trakcie pełnienia urzędu, powierza egzekwowanie wyłącznie Departamentowi Sprawiedliwości i wygasa 20 stycznia 2029 r. (Coindoo). Siedmiu senatorów Partii Demokratycznej w wspólnym oświadczeniu nazwało to sformułowanie tarczą, a nie zabezpieczeniem. Ich argumentacja ma charakter strukturalny: klauzula wygasająca datowana na koniec obecnej kadencji prezydenckiej, połączona z kanałem egzekwowania kontrolowanym przez władzę wykonawczą, faktycznie pozostawiłaby prezydenta Trumpa poza zasięgiem przepisu. Sprzeciw stwardniał, gdy w tym roku finansowe zgłoszenie wykazało, że prezydent uzyskał znacznie ponad 1 mld dolarów przychodów związanych z krypto, zgodnie z tym dokumentem. Kirsten Gillibrand, jedna z kluczowych negocjatorek izby w sprawie aktywów cyfrowych, była centralną postacią tego sprzeciwu. Ruben Gallego i Thom Tillis zaproponowali kontrpropozycję dotyczącą mechanizmu egzekwowania, ale Biały Dom jej nie zatwierdził, a bez tej zgody demokraci podtrzymują swoje stanowisko.

Dlaczego przegrane głosowanie odsuwa regulacje struktury rynku ku 2027 roku

Nieudane głosowanie nad cloture nie tylko opóźniłoby ustawy. Zresetowałoby cały proces. Senatorka Cynthia Lummis, jedna z architektek senackich działań na rzecz krypto, ostrzegała, że legislacja niedokończona przed końcem obecnego Kongresu nie przechodzi do kolejnej kadencji. Ustawodawcy musieliby przedstawić projekt od nowa, przeprowadzić świeże przesłuchania komisyjne i odbudować dwupartyjną koalicję od podstaw — sekwencja, która według niej mogłaby cofnąć kompleksowe regulacje struktury rynku o lata.

Kalendarz już się zacieśnił. Przywództwo republikańskie w Izbie Reprezentantów odwołało planowane tygodnie głosowań 21 i 28 września, pozostawiając izbie zaledwie kilka dni obrad w tym miesiącu, co czyni każdą ścieżkę do biurka prezydenta przed wyborami midterm co najwyżej wąską. Nawet część wczesnych przeciwników złagodniała. Jedna z organizacji egzekwowania prawa niedawno wycofała swój sprzeciw i przeszła na pozycję neutralną (Coindoo).

Dlaczego super-PAC-y chcą odnotowanego głosowania, nawet przegranego

Głosowanie ma znaczenie dla politycznej machiny branży krypto z powodu, który ma niewiele wspólnego z tym, czy ustawa przejdzie. Wspierane przez sektor super-PAC-y chcą, by senatorzy byli zapisani. Odnotowana pozycja pozwala im oceniać prawodawców i odpowiednio kierować pieniędzmi przed listopadem — dlatego środowisko branżowe naciska na głosowanie nawet w tygodniu, w którym wynik wygląda na przegrany.

Firmy krypto i powiązane grupy zobowiązały się już do około 206 mln dolarów w cyklu 2026 — więcej niż jakikolwiek inny sekor korporacyjny — według analizy Public Citizen dokumentów federalnych. Fairshake i powiązane z nim PAC-y, finansowane głównie przez Coinbase, Ripple i Andreessen Horowitz, rozpoczęły rok z około 193 mln dolarów i wciąż mają do dyspozycji znacznie ponad 100 mln. Te wydatki nawiązują do cyklu 2024, w którym ta sama sieć odegrała dużą rolę w争夺forsowanych wyścigach — to podręcznikowa strategia, którą sektor chce teraz powtórzyć.

Dla demokratów, którzy ubiegali się o te pieniądze lub liczą na pozostawienie otwartych drzwi, publiczne głosowanie w sprawie krypto-etyki rodziny Trumpów to dokładnie wybór, którego woleliby uniknąć przed wyborami. Ta niechęć jest częścią tego, co utrzymuje obie strony w rozkroku.

SEC i CFTC już piszą to, czego Kongres nie uchwali

Sektor nie czeka na Kongres, by ugruntować pożądany reżim. Ustawa GENIUS ustanowiła już federalne zasady dla stablecoinów płatniczych. SEC pod przewodnictwem prezesa Paula Atkinsa przepisuje swój regulamin krypto, a CFTC zmierza do przyciągnięcia większej części obrotu aktywami cyfrowymi na terytorium USA. Analitycy JPMorgan i Bernstein argumentowali, że szanse na uchwalenie maleją im dłużej trwa spór etyczny, a oba domy wskazywały, że martwa ustawa CLARITY mogłaby dać agencjom przestrzeń do piszenia ostrzejszych zasad, niż pozwalałaby ustawa. To ocena analityków, a nie pewnik, przy czym agencje dotąd kierowały się łagodniejszym podejściem. Praktyczna różnica ma znaczenie: regulacje agencji mogą być zmieniane przez przyszłe komisje, natomiast ustawy uchwalone przez Kongres są znacznie trudniejsze do odwrócenia — dlatego branża traktowała legislację jako główną nagrodę.

To, co nastąpi bezpośrednio po 15 września, ma charakter proceduralny. Jeśli cloture nie powiedzie się, lider większości John Thune może zostawić ustawę w kalendarzu i zgłosić ją ponownie później, choć kurczący się czas plenarny i zbliżająca się przerwa dają mu niewiele miejsca, by wymusić drugą próbę w tym roku. Większa zmiana byłaby polityczna. Porażka utrzyma strukturę rynku jako dominujący batalion branży przez wybory midterm, podnosząc stąd rywalizacji o kontrolę nad komisjami i przywództwo izby dla krypto znacznie wyżej niż rok temu, podczas gdy kolejna runda pisania regulacji coraz bardziej przechodzi na SEC i CFTC, gdy ustawodawcy się regrupują.

Źródło: Coindoo