AktualnościMakroŻegluga powiązana z Rosją dostosowuje się do ukraińskiego zagrożenia dronami za pomocą klatek, konwojów i przybrzeżnych szlaków

Żegluga powiązana z Rosją dostosowuje się do ukraińskiego zagrożenia dronami za pomocą klatek, konwojów i przybrzeżnych szlaków

Autor: Splash247·

Najważniejsze informacje

  • Objęty sankcjami tankowiec suezmax Caruzo został sfotografowany z zamontowaną siatką ochronną przed dronami nad blokiem mieszkalnym i konstrukcjami klatkowymi wzdłuż kadłuba podczas przewozu około miliona baryłek rosyjskiej ropy przez Stambuł.
  • Rosyjskie władze omawiały umieszczenie uzbrojonych pododdziałów wojskowych, ciężkich karabinów maszynowych i sprzętu przeciwdronowego na statkach handlowych operujących z Morza Azowskiego, a także organizację eskorty patrolowej i konwojów.
  • Niektóre statki powiązane z Rosją przyjęły trasowanie przybrzeżne wzdłuż wybrzeża Turcji, aby skorzystać z bliskości terytorium NATO, podczas gdy inne zawiesiły usługi na Morzu Czarnym lub pozostały w porcie po ukraińskich atakach dronowych.
  • Ukraina wstrzymała ataki dronowe na tankowce zawijające do Noworosyjska po tym, jak wiceprezydent USA JD Vance wyraził zaniepokojenie zakłóceniami na rynku ropy i uszkodzeniami statków przewożących niesankcjonowaną kazachską ropę przez terminal Kaspijskiego Konsorcjum Rurociągowego.
  • Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych twierdzą, że od początku lipca uderzyły w ponad 200 statków, choć ta liczba nie została niezależnie zweryfikowana.
Żegluga powiązana z Rosją dostosowuje się do ukraińskiego zagrożenia dronami za pomocą klatek, konwojów i przybrzeżnych szlaków

Żegluga powiązana z Rosją wprowadza szereg doraźnych środków obronnych — od siatek ochronnych przed dronami i konstrukcji klatkowych po planowanie tras przybrzeżnych i proponowane uzbrojone konwoje — w odpowiedzi na rozszerzającą się kampanię ukraińskich morskich dronów na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim. Kampania ta stanowi znaczące rozszerzenie operacji ukraińskich bezzałogowych jednostek pływających, które w 2022 roku rozpoczęły atakowanie rosyjskich okrętów wojennych, a od tego czasu rozszerzyły działania na statki handlowe powiązane z rosyjską gospodarką eksportową.

Najbardziej uderzającym udokumentowanym przypadkiem jest 28-letni tankowiec suezmax Caruzo, który został sfotografowany przez TankerTrackers.com podczas przemieszczania się przez Stambuł z ładunkiem około 1 miliona baryłek rosyjskiej ropy. Na statku zamontowano siatkę osłaniającą blok mieszkalny oraz nietypowe konstrukcje klatkowe zawieszone na rufowej sekcji kadłuba. Według TankerTrackers.com siatka ma chronić nadbudówkę przed dronami powietrznymi, a zawieszone konstrukcje wydają się przeznaczone do zapewnienia ochrony strefy maszynowni przed bezzałogowymi jednostkami pływającymi. Caruzo jest objęty sankcjami Wielkiej Brytanii, UE oraz kilku innych jurysdykcji.

Te fizyczne modyfikacje stanowią najbardziej widoczny objaw coraz bardziej doraźnych środków przeciwdziałania wdrażanych w miarę, jak Ukraina rozszerza celowanie w żeglugę handlową związaną z rosyjską gospodarką. Adaptacje te łączą bariery niskotechnologiczne, płyty pancerne i worki z piaskiem z bardziej fundamentalnymi zmianami w planowaniu rejsów i trasowaniu.

Trasowanie przybrzeżne stało się jedną ze strategii obronnych. Na początku tego roku rosyjski tankowiec Strateg zwrócił uwagę, gdy dane śledcze wykazały, że płynie wzdłuż wybrzeża Turcji zamiast wybrać bardziej bezpośrednią trasę przez otwarte wody Morza Czarnego. TankerTrackers.com oceniło, że statek prawdopodobnie szukał względnej ochrony zapewnianej przez bliskość członka NATO — Turcji. Inne tankowce od tego czasu przyjęły podobne wzorce trasowania przybrzeżnego.

Niektóre statki powiązane z Rosją znikały również z publicznego śledzenia AIS na częściach swoich rejsów, choć takie luki w AIS od dawna kojarzono z omijaniem sankcji i nie można ich automatycznie przypisać unikaniu dronów.

Moskwa jednocześnie bada bardziej stanowcze środki obronne. Rosyjskie władze wojskowe i transportowe prowadziły rozmowy z handlarzami zboża i armatorami na temat umieszczania personelu wojskowego na statkach handlowych operujących z Morza Azowskiego. Rozpatrywane propozycje obejmują uzbrojone pododdziały, ciężkie karabiny maszynowe i inny sprzęt przeciwdronowy, a także płyty pancerne, worki z piaskiem i siatki ochronne przed dronami. Koncepcja ta opierałaby się na istniejącej rosyjskiej obecności bezpieczeństwa na elementach tzw. floty cieni, operującej głównie przez Bałtyk.

Rozważano również eskortę łodzi patrolowych i systemy konwojowe, co skutecznie rozszerzyłoby ochronę wojskową na ruch handlowy. Takie działania budzą jednak istotne komplikacje: rozmieszczanie broni i wojsk na statkach cywilnych rodzi kwestie prawne, ubezpieczeniowe i dotyczące państwa bandery, a także grozi dalszym zatarciem granicy między żeglugą handlową a logistyką wojskową. Składki ubezpieczenia ryzyka wojennego za tranzyt przez Morze Czarne są już dotknięte konfliktem od 2022 roku, a jakakolwiek militaryzacja statków towarowych skomplikowałaby wyzwania ubezpieczeniowe dla operatorów w regionie.

Dla niektórych operatorów najprostszą ochroną okazało się pozostanie w porcie. Rosja drastycznie ograniczyła żeglugę na Morzu Azowskim w lipcu, po tym jak ukraińska ofensywa dronowa rozpoczęła uderzenia w tankowce, masowce i inne statki handlowe. Zboże, które wcześniej przemieszczało się przez porty azowskie, zostało przekierowane drogą lądową i kolejową do terminali głębokomorskich na Morzu Czarnym, a Rosja rozważa również większe wykorzystanie portów bałtyckich jako bezpieczniejszej alternatywy eksportowej.

Zmieniły się również wzorce operacyjne na Morzu Czarnym. Ruch statków w Noworosyjsku był zakazany w nocy w szczycie ataków, a rosyjska państwowa firma żeglugowa FESCO oraz turecki operator Kalyon tymczasowo zawiesiły usługi na Morzu Czarnym po serii uderzeń.

Ukraińskie Siły Systemów Bezzałogowych twierdzą, że od początku lipca, kiedy to rozpoczęły najnowszą kampanię, uderzyły w ponad 200 statków na Morzu Czarnym i Morzu Azowskim, choć ta liczba nie została niezależnie zweryfikowana.

Ukraina wstrzymała ataki dronowe na tankowce zawijające do rosyjskiego portu Noworosyjsk na Morzu Czarnym na prośbę wiceprezydenta USA JD Vance'a, jak dziś podał Financial Times, powołując się na ukraińskich urzędników. Prośba wpłynęła w obliczu zaniepokojenia Waszyngtonu, że ataki zakłócają rynek ropy i uderzają w statki przewożące kazachską ropę do terminala Kaspijskiego Konsorcjum Rurociągowego (CPC). Rurociąg CPC, przebiegający z Kazachstanu przez Rosję do Morza Czarnego, obsługuje około 1% globalnych dostaw ropy i stanowi kluczową trasę eksportową dla Kazachstanu — producenta energii z Azji Środkowej, który nie podlega zachodnim sankcjom. Kijów zgodził się nie celować w infrastrukturę CPC ani w statki nierosyjskie, pod warunkiem że nie są objęte ukraińskimi sankcjami i nie przewożą rosyjskiej ropy ani rosyjskich ładunków.