Analityk ds. bezpieczeństwa narodowego David Rothkopf ostrzega, że osłabienie Trumpa tworzy próżnię władzy dla jego najbliższego otoczenia
Najważniejsze informacje
- •David Rothkopf stwierdził, że Trump wykazuje oznaki pogorszenia stanu fizycznego i poznawczego, w tym siniaczenie, obrzęki, zmęczenie i nieprzewidywalne zachowanie.
- •Rothkopf argumentował, że rodzina i najwyżsi doradcy Trumpa mają interesy w utrzymaniu go przy władzy, ponieważ czerpią korzyści z jego prezydentury.
- •Powołał się na historyczne przykłady prezydentów, których choroby lub niezdolność do sprawowania urzędu były ukrywane, podczas gdy władza przechodziła na bliskich współpracowników.
- •Rothkopf zaznaczył, że 25. poprawka istnieje na wypadek niezdolności prezydenta do sprawowania urzędu, ale uważa, że w praktyce nieformalne przekazanie władzy jest często bardziej prawdopodobne.
- •Wskazał zastępcę szefa sztabu Białego Domu Stephena Millera i synów Trumpa jako możliwych beneficjentów pogorszenia stanu Trumpa.

Analityk ds. bezpieczeństwa narodowego David Rothkopf argumentuje w wywiadzie dla Daily Beast, że prezydent Donald Trump doświadcza widocznego pogorszenia stanu fizycznego i poznawczego, a osoby otaczające prezydenta wykorzystują jego osłabienie dla własnych korzyści. Rothkopf, były urzędnik Departamentu Handru w administracji Clintona i były CEO magazynu Foreign Policy, który obszernie pisał o władzy wykonawczej i bezpieczeństwie narodowym USA, określa tę sytuację jako część powtarzającego się wzorca w historii amerykańskiej prezydentury.
„Obserwujemy, jak prezydent dojrzewa i gnije na naszych własnych oczach” — powiedział Rothkopf. „Gdyby był bananem, byłby już w koszu na śmieci — albo w najlepszym razie zmierzałby do przepisu na chleb bananowy. Od spuchniętych kostek i posiniaczonych dłoni obserwowaliśmy, jak to pogorszenie postępuje z każdym dniem. W tym tygodniu zauważyliśmy rozprzestrzenianie się siniaków na jego ramionach. Ledwo udaje mu się nie zasnąć na niemal każdej publicznej funkcji, w której bierze udział. Jego zachowanie jest nieprzewidywalne. Jego i tak już ograniczone słownictwo coraz częściej wymyka się mu z pamięci. Musi być podparty, gdy przemierza jakikolwiek dystans. Zgodnie z relacjami wydziela dziwne zapachy.”
„To nie jest ładny widok” — dodał Rothkopf. Biorąc pod uwagę skalę obowiązków Trumpa, Rothkopf twierdzi, że takie tempo pogorszenia wymaga poważnego zaniepokojenia, a nie cichego zarządzania jego harmonogramem przez asystentów.
„Są powody, dla których Biały Dom promuje mit, że wiotki, garbiący się, powłóczący nogami, psychicznie rozpadający się Donald Trump jest wystarczająco zdrowy i zdolny, by być prezydentem. Wszystkie one wiążą się z faktem, że Trump nie jest jedyną osobą, która odnosi korzyści z bycia prezydentem” — powiedział Rothkopf. „Jego rodzina z tego czerpie zyski. Jego najwyżsi doradcy mają wpływy, a nawet władzę, których inaczej by nigdy nie mieli.”
Rothkopf określił Trumpa w jego obecnym stanie jako „dojną krowę” dla jego własnych przedsięwzięć biznesowych i „bilet na posiłek” dla tych, których scharakteryzował jako oportunistów w jego otoczeniu. Zasugerował, że pogorszenie stanu prezydenta będzie prawdopodobnie ukrywane i zniekształcane długo po osiągnięciu faktycznej niezdolności do sprawowania urzędu.
Rothkopf odwołał się do precedensów historycznych, aby zilustrować swój argument. Prezydent James A. Garfield walczył o życie przez tygodnie po postrzale przed swoją śmiercią; w tym czasie nieformalny komitet faktycznie rządził krajem, podczas gdy pierwsza dama Lucretia Garfield publicznie bagatelizowała jego stan. Prezydenci Chester Arthur i Grover Cleveland ukrywali poważne choroby, które ich administracje oficjalnie zaprzeczały. Prezydent Woodrow Wilson przeszedł rozległy zawał mózgu, który jego lekarz maskował publicznymi oświadczeniami o „niestrawności” lub „wyczerpaniu”. Prezydent Franklin Roosevelt doświadczył poważnego zapału sercowo-naczyniowego, który pozostawił go funkcjonalnie niezdolnego do sprawowania urzędu przez ponad rok przed jego śmiercią; ponownie wkroczył komitet, a wiceprezydent Harry Truman nie został o tym poinformowany.
Rothkopf zaznaczył, że wiele z tych epizodów ukrywania stanu prezydenta poprzedza 25. poprawkę do Konstytucji, ratyfikowaną w 1967 roku, która ustanowiła konstytucyjny mechanizm przekazywania uprawnień prezydenckich, gdy prezydent nie jest w stanie pełnić obowiązków urzędu — dobrowolnie lub w procesie obejmującym wiceprezydenta i większość gabinetu. Jego argument polega na tym, że pomimo tego formalnego ramowego rozwiązania nieformalne przekazywanie władzy osobom w bliskim otoczeniu osłabionego prezydenta pozostaje bardziej prawdopodobnym wynikiem.
„W wielu z tych przypadków… władza [często] przechodziła na osoby będące w pobliżu chorego przywódcy — niekoniecznie na osoby znajdujące się w jakiejkolwiek prawnej linii sukcesji” — argumentował Rothkopf. „…Wielokrotnie prezydenci stawali się niezdolni do sprawowania urzędu lub osłabieni, a ich stan był ukrywany, a ich obowiązki i prerogatywy przekazywane lub przejmowane przez bliskich współpracowników. …Rozmawiałem z wieloma urzędnikami państwowymi, którzy w ubiegłych dekadach i administracjach byli w pomieszczeniu, gdy podejmowano te decyzje i rozgrywano te walki o władzę.”
Rothkopf wskazał na zastępcę szefa sztabu Białego Domu Stephena Millera, synów Trumpa i inne postacie z najbliższego kręgu prezydenta jako osoby, które mogłyby przejąć faktyczną kontrolę w miarę pogarszania się stanu Trumpa, tym samym promując własne interesy. Miller, który był głównym architektem polityki imigracyjnej pierwszej kadencji Trumpa i jednym z najbardziej widocznych głosów politycznych administracji, obecnie piastuje jedno z najwyższych stanowisk sztabowych w zachodnim skrzydle Białego Domu.
„To, co widzimy, jak dzieje się wokół Trumpa i z nim samym, sugeruje, że proces ten mógł już się rozpocząć” — powiedział Rothkopf. „Trump nie potrafi utrzymać myśli w głowie przez pięć minut z rzędu. Ledwo rozumie kluczowe decyzje, które podejmuje. Kto w tej chwili mówi: »Zajmę się tym, szefie. Zaufaj mi.«”
„Czy czujecie się komfortowo z perspektywą Cienia Prezydenta Stephena Millera? To coś, o czym wszyscy moglibyśmy pomyśleć wcześniej niż później” — powiedział Rothkopf.