James Hennebry, współzałożyciel Rosslyn Coffee, o sekrecie doskonałej kawy i Square Mile
Najważniejsze informacje
- •Lokale Rosslyn Coffee przy Ludgate Circus i London Wall są finalistami w kategorii Best Coffee w 2026 Toast the City Awards organizowanych przez City AM.
- •Od startu osiem lat temu Rosslyn rozrosło się do 10 lokali w City of London, budując — zdaniem współzałożyciela — wiodącą na świecie sieć wysokowolumenowych kawiarni specialty.
- •Praca hybrydowa skompresowała tygodniowy ruch w City of London do wtorku–czwartku, co tworzy wyzwania kadrowe dla firm hospitality, takich jak Rosslyn.
- •Rosslyn celowo ignoruje trendy branżowe i skupia się na konsekwentnym dostarczaniu wyjątkowej kawy w połączeniu z ciepłą gościnnością i dużą skalą działania.
- •Typowym klientem Rosslyn jest ambitny pracownik City, który rozumie jakość i oczekuje szybkiej obsługi.

Głosowanie w 2026 Toast the City Awards — dorocznej celebracji City AM najlepszej oferty gastronomicznej i handlowej Square Mile — wchodzi w ostatnią rundę. City AM rozmawiało z kilkoma finalistami. Wśród nich jest współzałożyciel Rosslyn Coffee James Hennebry, którego lokale w City of London przy Ludgate Circus i London Wall zostały nominowane w kategorii Best Coffee.
Co sprawia, że London Wall i Ludgate Circus wyróżniają się na tle konkurencji?
Gdy Rosslyn startował w City of London, ambicją było pomóc uczynić Square Mile — historyczne serce brytyjskiej branży finansowej i jeden z najbardziej zagęszczonych obszarów biurowych na świecie — najważniejszą lokalizacją na świecie dla kawy specialty serwowanej w dużej skali. Osiem lat i 10 lokali później Hennebry uważa, że ta wizja stała się rzeczywistością — wspólnie z zespołem, dostawcami i gośćmi firmy. Jego zdaniem Londyn wyprzedza Tokio, Nowy Jork, Paryż i każde inne miasto pod względem tego, co lokalni pracownicy mogą dostać podczas przerwy na kawę. London Wall i Ludgate Circus stoją na czele tego sukcesu, z czego zespół — jak mówi Hennebry — jest bardzo dumny. Ich recepta to konsekwentne dopracowanie podstaw: ciepła gościnność, wyjątkowa kawa i szybka obsługa.
Jak stali bywalcy opisaliby Rosslyn Coffee w trzech słowach?
World Class Hospitality.
Co Rosslyn Coffee robi lepiej niż ktokolwiek inny?
Rosslyn nadal dopracowuje podstawy lepiej niż ktokolwiek na globalnej scenie kawowej — mówi Hennebry. „Warm hospitality with exceptional coffee at pace” może brzmieć prosto, ale osiągnięcie tego konsekwentnie, dzień po dniu, jest trudne — do tego stopnia, że nigdzie indziej nie sprzedaje się takiej ilości kawy na tak wysokim poziomie jak w Rosslyn.
Jaki był największy problem w prowadzeniu biznesu w City w minionym roku?
Choć City odbiło się po Covid, aktywność jest teraz bardzo skoncentrowana w trzydniowym tygodniu, co utrudnia odpowiednie planowanie personelu. Ta zmiana odzwierciedla szerszą transformację w centrum Londynu, gdzie powszechne przyjęcie pracy hybrydowej skurczyło tradycyjny pięciodniowy tydzień biurowy, tworząc wzloty i spadki, z którymi muszą mierzyć się firmy z branży hospitality.
A największa szansa?
Ludzie nadal kochają świetną kawę i świetną gościnność — mówi Hennebry — i wierzy, że zawsze tak będzie.
Jak zmieniło się Square Mile od czasu otwarcia pierwszego lokalu Rosslyn Coffee?
Ruch od poniedziałku do piątku został w praktyce skompresowany do wtorku–czwartku.
Na jaki drobny szczegół zwracasz szczególną uwagę, a którego klienci mogą nie zauważać?
Jest ich tysiące — mówi Hennebry. Te „one per cent-ers” we wszystkich obszarach działalności sprawiają, że Rosslyn wyróżnia się z tłumu. Jak robisz jedną rzecz, tak robisz wszystko.
Jaką najpamiętniejszą opinię dostałeś od klienta?
Jeden z gości nazwał swoje pierwsze dziecko imieniem Rosslyn, co było z pewnością komplementem, który trudno zapomnieć.
Kim jest wasz typowy klient?
Mamy szerokie grono gości — od entuzjastów kawy po turystów odwiedzających miasto. Jednak powiedziałbym, że naszą największą grupą są ambitni pracownicy City. Rozumieją jakość, wiedzą, czym jest, i chcą jej szybko. Rosslyn robi to lepiej niż ktokolwiek.
Jaki trend Rosslyn Coffee przyjmuje — a jaki ignoruje?
Nie interesują nas trendy, liczy się wyłącznie to, co smakuje dobrze. Jeśli chcesz być na czasie, nieuchronnie w pewnym momencie wypadasz z trendu. My staramy się być „on brand”, co oznacza wyjątkową gościnność i świetną kawę serwowaną w szybkim tempie. To właśnie przekształciło Rosslyn w wiodącą na świecie sieć wysokowolumenowych kawiarni specialty.
Które inne miejsca w City oceniasz wysoko?
Wiele! Od razu przychodzi mi na myśl Sweetings. To prawdziwa instytucja i bardzo cieszę się, że istnieje. Trzeba też docenić The Ned i to, co wnosi do Square Mile. Sama skala tego, co osiągnęli, jest niezwykle imponująca.
Jak wygląda dla Ciebie idealny dzień w Square Mile?
Wstaję wcześnie i idę pobiegać, a potem wskakuję za bar, żeby pracować razem z naszym zespołem w jednym z lokali. Nadal uwielbiam energię hospitality. Po kilku godzinach siadam do laptopa w nowej siedzibie Rosslyn, mieszczącej się w ikonicznym Leadenhall Market. Lunch zwykle biorę od naszych dobrych znajomych z Salad Project, których sukces w ostatnich latach był inspirujący. Spotkania planuję zwykle na popołudnia, a po pracy kończę dzień na siłowni BXR na 25. piętrze 22 Bishopsgate, skąd rozciąga się niesamowity widok na całe Londyn.
Co lubisz mieć na porannym toście?
Dużo masła i trochę dżemu morelowego.