AktualnościMakroRepublikanie stają przed „rozrachiem sumienia” w obliczu nadchodzącej ery Trumpa jako „kaczki wodnej”

Republikanie stają przed „rozrachiem sumienia” w obliczu nadchodzącej ery Trumpa jako „kaczki wodnej”

Autor: Alternet·

Najważniejsze informacje

  • 22. poprawka do Konstytucji, ratyfikowana w 1951 roku, zabrania prezydentowi Trumpowi ubiegania się o trzecią kadencję, co zmusza Partię Republikańską do znalezienia nowego lidera po ponad dekadzie jego przywództwa.
  • Strategowie GOP spodziewają się, że debata o powasuckim kierunku partii przyspieszy po listopadowych wyborach półtorarocznych, a wynik obrony większości w Izbie Reprezentantów i Senacie ukształtuje wpływy prosuckie w perspektywie 2028 roku.
  • Strateg Vin Weber powiedział, że nadchodząca debata skupi się na tym, które polityki Trumpa przetrwają, wskazując na cła jako kluczowy przykład sprzeczny z tradycyjnie antycelnym stanowiskiem partii.
  • Profesor Arizona State University Steven S. Smith stwierdził, że harmonogram przejścia jest skrócony — kandydaci na prezydenta prawdopodobnie ogłoszą start do lipca 2027 roku — a wiceprezydent JD Vance nie jest postrzegany jako oczywisty następca.
  • Sen. Ted Cruz określił ten moment jako fundamentalną debatę o ekonomicznej tożsamości partii między konserwatyzmem wolnorynkowym opowiadającym się za małym rządem a stanowiskami wielkorządowymi.
Republikanie stają przed „rozrachiem sumienia” w obliczu nadchodzącej ery Trumpa jako „kaczki wodnej”

Rosnąca liczba republikanów przyznaje, że partia potrzebuje „rozrachu sumienia”, gdy określa swoją przyszłość po ponad dekadzie rządów prezydenta Donalda Trumpa, donosi The Hill.

Mimo prowokacyjnych sugestii Trumpa, że mogłoby być inaczej, konstytucja zabrania mu ubiegania się o trzecią kadencję w Białym Domu na podstawie 22. poprawki, która od czasu jej ratyfikacji w 1951 roku ogranicza prezydentów do dwóch wybranych kadencji. To zmusza Partię Republikańską do zmierzenia się z koniecznością znalezienia nowego lidera po tym, jak Trump przez ponad 10 lat zdominował scenę polityczną w trzech wyścigach prezydenckich. Jak doniosło The Hill w poniedziałkowy poranek, ta rzeczywistość staje się coraz bardziej palącym problemem dla ustawodawców, w miarę jak zbliża się definitywna era Trumpa jako „kaczki wodnej”.

„Republikanie mówią, że ich partia będzie musiała dokonać dużego rozrachunku sumienia, aby znaleźć swój kierunek, zanim prezydent Trump opuści urząd w 2029 roku — co staje się wyraźniejsze wraz ze zbliżającymi się wyborami półtorarocznymi i uświadomieniem sobie, że Trump wkrótce stanie się kaczką wodną” — wyjaśniła gazeta. „Strategowie GOP i eksperci polityczni mówią, że dyskusja o tym, co dalej, zacznie nabierać tempa dopiero po listopadowych wyborach. To dyskusja, na którą prawdopodobnie wpłynie to, jak skutecznie GOP obroni tej jesieni swoje większości w Izbie Reprezentantów i Senacie”.

Moment, przed którym stoją republikanie, nie jest bez precedensu: partie historycznie miały trudności z redefiniowaniem się po odejściu długodominujących liderów, a wynik wyborów półtorarocznych ukształtuje to, ile wpływu Trump i jego sojusznicy zachowają w okresie przejściowym. Skuteczna obrona większości w Izbie Reprezentantów i Senacie mogłaby wzmocnić prosuckie skrzydło partii w perspektywie cyklu prezydenckiego 2028 roku, natomiast porażki prawdopodobnie zaostrzyłyby wewnętrzny spór o kierunek.

Vin Weber, strateg GOP i były członek kierownictwa republikanów w Izbie Reprezentantów, powiedział The Hill, że nadchodząca debata skupi się w dużej mierze na tym, które elementy agendy Trumpa przetrwają, wskazując na cła jako szczególnie ważny przykład.

„Będzie poważna debata o polityce, o tym, jaki jest kierunek partii” — powiedział Weber. „Tradycyjne stanowisko Partii Republikańskiej jest antycelne. Cła są antyhandlowe, cła to podatki. Partia Republikańska, w której dorastałem, nigdy nie była partią ceł. To demokraci byli partią ceł”.

Wysoki rangą doradca GOP, przemawiając anonimowo, zasugerował, że partia nie wie jeszcze, czego chce od przywództwa po erze Trumpa.

„Każdy, kto mówi, że będzie rozmowa, ma rację. Donald Trump to Donald Trump. Nigdy nie będzie już takiego prezydenta jak on” — wyjaśnił doradca. „Nie sądzę, żeby partia już wiedziała, czego chce. To naprawdę trudne dla wielu ludzi do przemyślenia. Donald Trump był liderem Partii Republikańskiej przez dekadę, a to długo w polityce”.

Steven S. Smith, profesor nauk politycznych na Arizona State University, powiedział The Hill, że harmonogram transformacji partii będzie skrócony. „Będzie okres eksperymentów, który rozpocznie się w nowym roku i naprawdę stanie się bardzo intensywny przez rok, bo całkiem możliwe, że do lipca 2027 roku będziemy już mieli kandydatów ogłaszających start w wyborach prezydenckich. Nawet lipiec będzie uznawany za późno” — powiedział Smith. „Nie sądzę, żeby ktokolwiek zakładał, że [wiceprezydent JD] Vance jest oczywistym następcą”.

Senator z Teksasu Ted Cruz w niedawnej rozmowie z MS NOW przedstawił ten moment jako fundamentalną debatę o tożsamości partii. „Będzie pełna dyskusja o tym, kim jesteśmy i w co wierzymy” — powiedział Cruz. „Idąc naprzód, jesteśmy w środku debaty o tym, kim jest nasza partia i w co wierzymy, i myślę, że ekonomicznie musimy debatować: «Czy jesteśmy partią konserwatywną, małorządową i wolnorynkową, czy partią wielkorządową, państwa opiekuńczego?»”