Ekonom Steve Rattner krytykuje wyniki Trumpa w tworzeniu miejsc pracy danymi pokazującymi ostry spadek
Najważniejsze informacje
- •Średnia miesięczna liczba tworzonych miejsc pracy spadła ze 122 000 w ostatnim roku kadencji Bidena w 2024 roku do 33 000 podczas drugiej kadencji Trumpa w latach 2025-26, zgodnie z wykresami udostępnionymi przez ekonoma Steve'a Rattnera.
- •Lipcowy raport o zatrudnieniu wykazał, że gospodarka straciła 23 000 miejsc pracy, a wcześniejsze szacunki dla maja i czerwca zostały skorygowane w dół łącznie o 103 000 pozycji.
- •Wzrost realnych płac spadł poniżej inflacji po wybuchu wojny z Iranem, cofając zyski zarejestrowane przed odejściem Bidena.
- •Zwolennicy administracji Trumpa przypisali słabe dane zatrudnienia zwolnieniom zainicjowanym przez DOGE i odziedziczonym warunkom, podczas gdy krytycy obwiniają politykę celną prezydenta za podnoszenie kosztów biznesowych i zakłócanie zatrudnienia.
- •Rattner, który wcześniej pełnił funkcję głównego doradcy w zespole ds. przemysłu samochodowego Obamy, jest konsekwentnym krytykiem dorobku gospodarczego Trumpa i często wykorzystuje wykresy porównawcze do podważania twierdzeń administracji.

Prezydent Donald Trump wielokrotnie chwalił się swoim zarządzaniem gospodarką USA i rynkiem pracy, ale ekonom i inwestor Steve Rattner podważa te twierdzenia za pomocą prostych wizualizacji danych udostępnianych w mediach społecznościowych.
Rattner, analityk ekonomiczny MS NOW, który wcześniej pełnił funkcję głównego doradcy w zespole ds. przemysłu samochodowego za prezydentury Baracka Obamy, jest konsekwentnym krytykiem dorobku gospodarczego Trumpa, często wykorzystującym wykresy porównawcze do podważania twierdzeń administracji.
W poniedziałek Rattner opublikował nowy wykres na swoim oficjalnym koncie na platformie X, obrazujący trajektorię tworzenia miejsc pracy podczas drugiej kadencji Trumpa, która rozpoczęła się po odziedziczeniu — jak określił to Rattner — „silnego rynku pracy" po byłym prezydencie Joe Bidenie.
„Prezydent Trump odziedziczył silny rynek pracy po prezydencie Bidenie" — napisał Rattner. „Od jego inauguracji średnia miesięczna liczba tworzonych miejsc pracy drastycznie spadła: ze 122 tys./mies. w 2024 roku do 33 tys./mies. w latach 2025-26." pic.twitter.com/1ptyTDPfJE — Steve Rattner (@SteveRattner), 10 sierpnia 2026. Źródło: X
Wykres porównywał ostatni rok prezydentury Bidena z całą drugą kadencją Trumpa do chwili obecnej. Średnie miesięczne wartości systematycznie spadały w miarę trwania kadencji Trumpa, a miesięczne liczby miejsc pracy weszły na terytorium ujemne dopiero po jego objęciu urzędu.
Rattner zgłosił również obawy w poprzednim tygodniu po publikacji lipcowego raportu o zatrudnieniu — jednego z najczęściej śledzonych miesięcznych wskaźników publikowanych przez Biuro Statystyk Pracy i punktu danych, który Rezerwa Federalna monitoruje w ramach swojego podwójnego mandatu dotyczącego maksymalnego zatrudnienia i stabilnych cen. „Poranny raport o zatrudnieniu był szokująco negatywny" — napisał. „Nie tylko gospodarka straciła 23 000 miejsc pracy w lipcu — wcześniejsze szacunki dla maja i czerwca zostały skorygowane w dół o 103 000. Te liczby stanowią poważny sygnał ostrzegawczy wskazujący, że rynek pracy jest słabszy, niż wcześniej sądzono."
Trump i jego sojusznicy przedstawili różne wyjaśnienia nie najlepszych danych dotyczących zatrudnienia. Obok częstych krytyk Bidena, zwolennicy administracji wskazali na zwolnienia wynikające z inicjatyw Departamentu Efektywności Rządu (DOGE) jako czynnik przyczyniający się do sytuacji, jednocześnie twierdząc, że znaczny wzrost gospodarczy jest nieuchronny. Krytycy natomiast przypisali spowolnienie niekonwencjonalnej polityce gospodarczej prezydenta, w szczególności jego agendzie ceł importowych, o której wielu ekonomów ostrzegało, że może podnieść koszty funkcjonowania firm i zakłócić zatrudnienie w sektorach zależnych od handlu.
W piątek Rattner udostępnił osobny wykres ukazujący erozję wzrostu płac podczas drugiej kadencji Trumpa, skutecznie odwracając zyski, które pracownicy osiągnęli przed odejściem Bidena. Zgodnie z wykresem, który obejmuje okres od początku ostatniego roku kadencji Bidena do chwili obecnej, wybuch wojny z Iranem wyznaczył moment, w którym inflacja po raz pierwszy na tej osi czasu prześcignęła wzrost płac.
„W zeszłym miesiącu wzrost płac ponownie spadł poniżej inflacji" — wyjaśnił Rattner. „Oznacza to, że przeciętne płace Amerykanów w ujęciu realnym skurczyły się w ciągu ostatniego roku. Realne płace rosły, gdy Biden opuszczał urząd, ale trend odwrócił się po tym, jak Trump rozpoczął wojnę z Iranem."
Źródło: Alternet