Transfer Bradleya Barcoli za 123 mln funtów przesuwa wydatki klubów Premier League do 3 mld funtów
Najważniejsze informacje
- •Kluby Premier League wydały w tym oknie transferowym około 3 mld funtów — o około 100 mln funtów mniej niż zeszłoroczny rekord 3,1 mld funtów; okno zamyka się jutro o 23:00.
- •Liverpool sfinalizował transfer Bradleya Barcoli z Paris Saint-Germain za 123 mln funtów — najdroższy zakup angielskiego klubu w tym oknie i trzeci zakup za ponad 100 mln funtów w nieco ponad rok.
- •Planowane transfery Manchesteru City — Enzo Fernandeza, wycenianego przez Chelsea na 120 mln funtów, oraz Cody'ego Gakpo, wycenianego na 85 mln funtów — mogą zadecydować o ustanowieniu nowego rekordu wydatków.
- •Manchester City podpisał Allana Eliasa z Palmeiras za 34 mln funtów, a Nottingham Forest sprowadził Daniela Munoza z Crystal Palace za 22 mln funtów.
- •Wydatki trwają mimo zasad PSR ograniczających straty, które doprowadziły do odjęcia punktów Evertonowi i Nottingham Forest, przez co sprzedaż zawodników ma coraz większe znaczenie dla zgodności z przepisami.

Kluby Premier League są na dobrej drodze, by w ostatnim dniu okna transferowego zaatakować zeszłoroczny rekord letnich wydatków wynoszący 3,1 mld funtów, po tym jak Liverpool sfinalizował transfer Bradleya Barcoli za 123 mln funtów.
Kluby z angielskiej ekstraklasy wydały w obecnym oknie transferowym, które zamyka się w całej Europie jutro o 23:00, już około 3 mld funtów. To o mniej więcej 100 mln funtów mniej niż wynik ustanowiony minionego lata, gdy kluby Premier League zademonstrowały bezprecedensową siłę finansową. Utrzymanie tak wysokich nakładów następuje mimo zasad rentowności i zrównoważonego rozwoju Premier League (PSR), które ograniczają straty klubów w trzyletnim okresie i doprowadziły już do odjęcia punktów klubom takim jak Everton i Nottingham Forest w ostatnich sezonach, co sprawia, że równoważenie wysokich wydatków ze sprzedażą zawodników ma kluczowe znaczenie.
Barcola, którego transfer z Paris Saint-Germain — dwukrotnego z rzędu triumfatora Ligi Mistrzów — sfinalizowano w poniedziałek, to najdroższy zakup dokonany przez angielski klub w tym oknie. Jego przybycie to trzeci raz w nieco ponad rok, gdy Liverpool wydał na jednego zawodnika ponad 100 mln funtów, po zeszłorocznych transferach Alexandra Isaka i Floriana Wirtza. Kontrakt czyni go również jednym z najdroższych zawodników w historii brytyjskiego rynku transferowego, co pokazuje, że sama ścisła czołówka rynku nadal drożeje, nawet gdy kluby z pozostałej części ligi muszą zarządzać ciaśniejszymi budżetami.
W innych ruchach Manchester City podpisał brazylijskiego skrzydłowego Allana Eliasa z Palmeiras za 34 mln funtów jako następcę rodaka Savinho, który minionego tygodnia przeszedł do Tottenhamu Hotspur. Nottingham Forest sfinalizował transfer za 22 mln funtów kolumbijskiego prawego obrońcy Daniela Munoza z Crystal Palace, łącząc go ponownie z menedżerem Oliverem Glasnerem.
Wśród transakcji, które mogą jeszcze przesunąć łączne wydatki ponad zeszłoroczny wynik, znajduje się planowany podwójny rajd Manchesteru City na Enzo Fernandeza i Cody'ego Gakpo. Chelsea wyceniła argentyńskiego pomocnika Fernandeza na 120 mln funtów, a za zakup napastnika Gakpo z Liverpoolu przez City podaje się kwotę 85 mln funtów. O tym, czy te transfery zostaną sfinalizowane przed jutrzejszym terminem o 23:00, prawdopodobnie zależy, czy to okno ustanowi nowy rekord wydatków Premier League.
Ostatni dzień okna zapowiada się pracowicie dla klubów Premier League
Tottenham Hotspur i Everton również mogą być aktywne w ostatnim dniu okna. Kluby prowadzą rozmowy na temat transferu senegalskiego skrzydłowego Ilimana Ndiaye'a z Merseyside do północnego Londynu, a także możliwego ruchu w odwrotnym kierunku w przypadku brazylijskiego napastnika Richarlisona.
Everton zainteresowany jest także amerykańskim napastnikiem Monako Folarinem Balogunem, który był w centrum kontrowersji związanych z czerwoną kartką podczas tegorocznych mistrzostw świata.
Liverpool natomiast ma podpisać 18-letniego belgijskiego bramkarza Luccę Brughmansa z Genk za 30 mln funtów i według doniesień wciąż szuka skrzydłowego, zwłaszcza jeśli odejdzie Gakpo.
Ipswich Town i Leeds United, według swoich menedżerów Gary'ego O'Neila i Daniela Farke, oba liczą na wzmocnienie składów przed upływem terminu.
Minionego lata kluby Premier League przebiły barierę 3 mld funtów wydatków, przyćmiewając poprzedni rekord 2,4 mld funtów z 2023 roku, w przewidywaniu wpływów z ulepszonych umów o centralne prawa medialne. W tym roku wydatki napędzane były głównie przez Chelsea i Spurs, oba kluby pragnące odwrócić swoje losy pod wodzą nowych menedżerów.
Manchester City i Newcastle United również wydały znaczne sumy, ale mogą zakończyć okno z dodatnim bilansem handlowym, odzyskując duże kwoty ze sprzedaży zawodników — schemat, który staje się coraz ważniejszy dla klubów dążących do zachowania zgodności z zasadami finansowymi ligi.