Sondaż: wyborcy żądają odpowiedzi na temat roli Natalie Harp w Białym Domzie Trumpa
Najważniejsze informacje
- •Sondaż Daily Mail/JL Partners wśród ponad 1000 zarejestrowanych wyborców wykazał, że 42 procent Amerykanów uważa, że na temat roli Natalie Harp w Białym Domu należy udzielić większej liczby odpowiedzi.
- •Postawy wyraźnie dzielą się według partii: 58 procent Demokratów chce więcej odpowiedzi wobec 29 procent Republikanów, a niezależni znajdują się pośrodku z 37 procent.
- •Harp, 35 lat, według doniesień drukuje wpisy z internetu, w tym tweety, i przekazuje je prezydentowi Trumpowi, co przyniosło jej pseudonim „ludzka drukarka”.
- •Ludzie z otoczenia prezydenta opisują Harp jako strażniczkę kształtującą treści docierające do Trumpa w internecie, co daje jej wpływ na jego przekazy mimo braku formalnej funkcji politycznej.
- •Ponownie nagrany film skomplikował relację Harp o wyzdrowieniu w kryzysie zdrowotnym, które przypisywała politycznemu wzrostowi Trumpa.

Wśród wyborców nieustannie pojawia się jedno pytanie dotyczące Białego Domu: kim dokładnie jest Natalie Harp?
Zdaniem The Daily Beast, 35-letnia towarzysząca nieustannie prezydentowi Donaldowi Trumpowi asystentka — nazywana jego „ludzką smoczkiem” ze względu na całodobową obecność u jego boku — wywołuje dezorientację daleko poza Waszyngtonem.
Nowy sondaż Daily Mail/JL Partners, przeprowadzony online w ostatnich dniach sierpnia wśród ponad 1000 zarejestrowanych wyborców, wykazał, że 42 procent Amerykanów uważa, że na temat roli Harp w zachodnim skrzydle Białego Domu trzeba udzielić większej liczby odpowiedzi. Jedynie 22 procent badanych stwierdziło, że satysfakcjonuje ich to, co już wiedzą, a kolejne 36 procent przyznało, że nie wie, co o tym myśleć. Sondersi podali margines błędu na poziomie 3,1 punktu procentowego.
Ciekawość wyraźnie dzieli się według linii partyjnych. Zgodnie z raportem jedynie 29 procent Republikanów chciało więcej odpowiedzi na temat Harp, wobec 58 procent Demokratów. Niezależni znaleźli się pośrodku: 37 procent szukało dodatkowych informacji, a jedynie 17 procent było usatysfakcjonowanych.
Większość tajemnicy dotyczy tego, czym Harp — nazywana również „ludzką drukarką” prezydenta — faktycznie zajmuje się każdego dnia. Senator Ted Cruz (R-TX) zaproponował jedno wyjaśnienie tego pseudonimu: „Kiedy coś pojawia się na Twitterze, jest drukowane. Natalie wchodzi z wydrukowaną kartką papieru i podaje mu ją”.
Wpływy Harp wydają się wykraczać poza podawanie dokumentów. Ludzie z otoczenia prezydenta opisują ją jako strażniczkę, która kształtuje treści docierające do Trumpa w internecie, co daje jej nadzwyczajny wpływ na jego publiczne przekazy mimo braku formalnej funkcji politycznej. Tak nieformalne stanowisko jest nietypowe w zachodnim skrzydle, gdzie większość asystentów ma określone tytuły i ścieżki raportowania, co pomaga wyjaśnić, dlaczego sondersi odnotowali ciekawość wyborców co do tego układu. Również przeszłość Harp stała się przedmiotem rozpatrzenia po tym, jak ponownie nagrany film skomplikował jej relację o wyzdrowieniu w kryzysie zdrowotnym, które przypisywała politycznemu wzrostowi Trumpa.
Źródło: The Daily Beast | Raw Story