AktualnościAkcjeAktywistka rodzicielska nazywa ugodę Meta za 17 miliardów dolarów 'drobiazgiem' i wzywa Zuckerberga, by się wypowiedział

Aktywistka rodzicielska nazywa ugodę Meta za 17 miliardów dolarów 'drobiazgiem' i wzywa Zuckerberga, by się wypowiedział

Autor: Fox Business Markets·

Najważniejsze informacje

  • Aktywiści rodzicielscy, w tym Cheryl Brown, uznali ugodę Meta w wysokości 17 miliardów dolarów w sprawie bezpieczeństwa dzieci za niewystarczającą dla ochrony dzieci w mediach społecznościowych.
  • Meta zgodziła się na zmiany, w tym zakaz dla użytkowników poniżej 13 lat i wyłączanie Instagrama dla nastolatków na noc.
  • Rodzice zorganizowani jako ParentsSOS wzywają Kongres do przyjęcia ustawy Kids Online Safety Act, która w zeszłym roku przeszła przez Senat przy poparciu obu partii, ale utknęła w Izbie Reprezentantów.
  • Ławy przysięgłych wcześniej uznały Metę i YouTube za odpowiedzialne za szkody wyrządzone młodym użytkownikom, a Francja jako pierwszy kraj UE zakazała mediów społecznościowych dzieciom poniżej 15 lat.
Aktywistka rodzicielska nazywa ugodę Meta za 17 miliardów dolarów 'drobiazgiem' i wzywa Zuckerberga, by się wypowiedział

Aktywiści rodzicielscy określają ugodę Meta w wysokości 17 miliardów dolarów w sprawie pozwu dotyczącego uzależnienia dzieci od mediów społecznościowych mianem 'drobiazgu', argumentując, że znacznie więcej trzeba zrobić, aby chronić dzieci w internecie.

Cheryl Brown, aktywistka, która straciła córkę McKennę wskutek cyberprzemocy i nękania seksualnego, obecnie przewodzi wysiłkom na rzecz pociągnięcia Mety do odpowiedzialności za sposób traktowania młodych użytkowników. W wywiadzie dla FOX Business powiedziała, że choć Meta zgodziła się po pozwie na pewne zmiany, sprawa ostatecznie wymaga działania Kongresu.

'To krok we właściwym kierunku. To drobiazg w skali rzeczy, i z pewnością nie przywraca McKenny ani innych dzieci, które utraciliśmy' — oświadczyła Brown wobec Fox.

'Są pewne pozytywy' — przyznała, wskazując na zakaz dostępu dzieci poniżej 13 lat do platform Mety oraz wyłączanie Instagrama dla nastolatków na noc.

Brown wezwała szefa Mety Marka Zuckerberga, by wsparł rodziców w ich dążeniu do reform, powołując się na doniesienia, że Zuckerberg mówił innym w Mecie, iż żałował, że sprawa nie została rozwiązana przez Kongres, zanim pozew stał się konieczny.

Brown i inni rodzice zorganizowali się pod szyldem ParentsSOS, aby nakłonić Kongres do przyjęcia ustawy Kids Online Safety Act (KOSA), która — jak powiedziała — oferuje znacznie szersze ochrony dla dzieci. Jej zdaniem obecne zmiany Mety kładą zbyt duży nacisk na narzędzia dla rodziców i nie zmuszają firmy do fundamentalnej zmiany sposobu, w jaki jej platformy wchodzą w interakcje z dziećmi.

KOSA przeszła w zeszłym roku przez Senat przy przytłaczającym poparciu dwupartyjnym, ale nadal nie udało się jej przeforsować przez Izbę Reprezentantów.

'To, że jeszcze nie przeszła, jest szczerze mówiąc absurdalne' — stwierdziła Brown.

'Dopiero coś tragicznego przydarzy się czyjemuś dziecku, zanim w końcu otworzą oczy i zrozumieją, że to ogromnie rozpowszechniony i możliwy do uniknięcia problem' — powiedziała.

Ugoda z Metą jest częścią szerszej fali presji prawnej i ustawodawczej na firmy social media w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ławy przysięgłych wcześniej uznały Metę i YouTube za odpowiedzialne za szkody wyrządzone młodym użytkownikom, a inne państwa działają na własną rękę — Francja jako pierwszy kraj UE zakazała mediów społecznościowych dzieciom poniżej 15 lat. Dla rodziców takich jak Brown nierozstrzygnięty status KOSA w Izbie Reprezentantów jest kluczową kwestią do obserwacji, ponieważ ustawodawstwo ustanowiłoby wiążące zasady dla całej branży, a nie zmiany wynegocjowane z jedną firmą.

Powiązane artykuły: Francja jako pierwszy kraj UE zakazuje mediów społecznościowych dzieciom poniżej 15 lat, Hawley popiera ustawę GUARD, gdy złamane rodzice twierdzą, że czaty AI rzekomo doprowadzały nastolatków do samookaleczeń oraz rodzice naciskają na Kongres w sprawie bezpieczeństwa dzieci online po tym, jak ławy przysięgłych uznały Metę i YouTube za odpowiedzialne za szkody.