Kanał Panamski odkłada ograniczenie zanurzenia dzięki ulewom przynoszącym ulgę
Najważniejsze informacje
- •Urząd Kanału Panamskiego odroczył planowane na 1 października obniżenie zanurzenia do 14,48 m, utrzymując maksymalne dopuszczalne zanurzenie na poziomie 14,63 m w wodzie słodkiej tropikalnej.
- •Opady w dorzeczu kanału od maja do sierpnia były o 34% niższe od średniej historycznej, a dopływy wody o 44% poniżej normy.
- •Od połowy września dzienna dostępność rezerwacji spadnie z 34 do 32 jednostek, gdy ACP zarządza ograniczonymi zapasami wody.
- •Południowokoreańska SK Gas zapłaciła rekordowe 5,3 mln USD za zabezpieczenie tranzytu 1 września dla gazowca G. Spirit, a statki bez rezerwacji czekały niemal 11 dni.
- •ACP ostrzegł, że odroczenie nie jest trwałe, a dalsze korekty zanurzenia mogą nastąpić, jeśli poziomy jeziora Gatún lub sytuacja hydrologiczna się pogorszą.

Kanał Panamski odłożył najnowsze planowane ograniczenie zanurzenia jednostek neopanamax, co przynosi armatorom pewną ulgę po lecie stopniowo zaostrzających się ograniczeń wodnych.
Urząd Kanału Panamskiego (ACP) ogłosił w piątek, że utrzyma maksymalne dopuszczalne zanurzenie na poziomie 14,63 m (48 stóp) w wodzie słodkiej tropikalnej. Obniżenie do 14,48 m (47,5 stopy), które miało wejść w życie 1 października, zostało odroczone po korzystniejszej ocenie poziomów jeziora Gatún i prognoz pogody. Dla armatorów nawet niewielkie zmniejszenia zanurzenia mają znaczenie: każdy utracony centymetr zanurzenia zmusza statki do przewożenia mniejszej ilości ładunku lub odciążania przed tranzytem, co zwiększa koszty i komplikacje na trasie obsługującej około 5% światowego handlu morskiego.
Decyzja ta stanowi rzadką dobrą wiadomość po miesiącach, w których kanał przygotowywał się defensywnie na wzmacniające się zjawisko El Niño. Ta droga wodna依赖于 woda słodka z jeziora Gatún zarówno do napełniania śluz, jak i do utrzymywania statków na wodzie, co czyni ją wyjątkowo podatną na zmienność opadów w sposób, w jakim nie są większość innych głównych węzłów żeglugowych.
Jak ubiegłego miesiąca donosił Splash, skumulowane opady w dorzeczu kanału od maja do sierpnia były o 34% niższe od średniej historycznej, a dopływy wody o 44% poniżej normy. Ograniczenia zanurzenia były wprowadzane stopniowo od czerwca, przywołując wspomnienia dotkliwej suszy z lat 2023-24, gdy przepustowość kanału spadła nawet o 40% poniżej normy.
Przepustowość pozostaje jednak ograniczona. Od połowy września dzienna dostępność rezerwacji ma spaść z 34 do 32 jednostek, przy czym ACP łączy zmniejszoną liczbę tranzytów ze zmodyfikowanymi aukcjami i bardziej elastycznym systemem rezerwacji, aby wydłużyć dostępne zapasy wody.
Zaostrzenia te doprowadziły już koszt gwarantowanego przejścia do niezwykłych poziomów. Południowokoreańska firma SK Gas zapłaciła pod koniec ubiegłego miesiąca rekordowe 5,3 mln USD za zabezpieczenie tranzytu 1 września dla gazowca LPG G. Spirit, podczas gdy statki przybywające bez rezerwacji musiały ostatnio czekać niemal 11 dni. Podczas suszy w latach 2023-24 niektórzy przewoźnicy reagowali, kierując statki dłuższą trasą przez Kanał Sueski lub przenosząc ładunki na lądowe mosty przez Ameryki — opcje, które generują własne koszty, a w przypadku trasy sueskiej również odrębne ryzyko.
ACP podkreślił, że piątkowe odroczenie nie jest trwałe: poziomy jeziora Gatún i warunki pogodowe są nadal monitorowane, a dalsze korekty zanurzenia pozostają możliwe, jeśli sytuacja hydrologiczna się pogorszy. W dłuższej perspektywie zależność kanału od wody słodkiej wywołała w Panamie dyskusje o dodatkowej infrastrukturze gospodarki wodnej, choć żaden taki projekt nie został jeszcze ukończony.
Źródło: Splash247