Ropa wzrosła powyżej 90 dolarów, gdy Iran wykluczył dyplomację z USA
Najważniejsze informacje
- •Amerykańskie uderzenia na irańskie wyrzutnie rakietowe podniosły ropę Brent w kierunku 91 dolarów za baryłkę.
- •Cieśnina Ormuz pozostaje głównym punktem zapalnym, a żegluga przez szlak wodny została ograniczona z obaw o bezpieczeństwo.
- •Szef irańskiej dyplomacji powiedział, że dyplomacji z USA nie da się przywrócić pod presją.
- •Goldman Sachs oszacował eksport ropy i produktów naftowych z Bliskiego Wschodu na 15–16 mln baryłek dziennie, wciąż poniżej poziomów sprzed konfliktu.
- •Brytyjska inflacja wzrosła do 2,9 proc. w lipcu, a Ofgem poinformował, że limit cen energii wzrośnie o 4 proc. do 1 723 funtów w ostatnim kwartale roku.

Ceny ropy rosną po tym, jak Stany Zjednoczone przeprowadziły uderzenia na irańskie wyrzutnie rakietowe, które – jak donoszono – przygotowywały się do postawienia min w Cieśninie Ormuz, wąskim punkcie zwężenia, przez który normalnie przepływa około jedna piąta światowych dostaw ropy.
Ropa Brent, międzynarodowy benchmark, wzrosła w kierunku 91 dolarów za baryłkę po tym, jak amerykańskie uderzenia oznaczały pierwszą wymianę ognia między obiema stronami od ponad miesiąca.
Wypowiadając się w weekend, szef irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Abbas Araghchi powiedział: "Przywrócenie dyplomacji na właściwe tory nie jest możliwe.
"To zależy od tego, czy USA zrozumieją jeden prosty fakt: presja nie działa."
Achilleas Georgolopoulos, starszy analityk rynkowy w Trading Point, powiedział, że nowe operacje wojskowe podnoszą cenę ropy, dodał jednak, że wzrostom wydaje się "brakować [pędu]" potrzebnego, by przekroczyć wcześniejsze szczyty z okresu konfliktu.
"Nikogo te wydarzenia nie dziwią, ale oczekiwania co do postępu w negocjacjach USA-Oman-Iran wyraźnie poniosły kolejny cios" – dodał, odnosząc się do rozmów, które były głównym kanałem łagodzenia napięć między Waszyngtonem a Teheranem.
Walki wokół Cieśniny Ormuz nadal wywierają presję na wolumeny żeglugowe, a statki omijają wąski szlak wodny, dopóki pozostaje on niebezpieczny.
Zgodnie z analizą Goldman Sachs całkowite eksporty ropy naftowej i produktów naftowych z Bliskiego Wschodu wzrosły do 15–16 mln baryłek dziennie. Poziom ten wciąż pozostaje do 8 mln baryłek poniżej poziomów sprzed konfliktu, ale znacznie przewyższa 5–6 mln baryłek dziennie płynących w marcu, w szczycie konfliktu.
Wysokie ceny energii utrzymują podwyższone obawy o inflację
Odnowiona presja na rynku ropy następuje po tym, jak szef Rezerwy Federalnej Kevin Warsh zaznaczył, że bank centralny jest gotowy działać, jeśli presja inflacyjna wzrośnie – sygnał, że trwałe koszty energii mogą wpływać na decyzje polityki pieniężnej.
"Oto mój standard: musimy mieć pewność, że inflacja bazowa zmierza do naszego celu, jasno i wystarczająco szybko. W przeciwnym razie mamy pracę do wykonania. To nasze zadanie… nasz mandat… i nasz obowiązek do utrzymania" – powiedział Warsh w swoim wystąpieniu w Jackson Hole w piątek, podczas dorocznego spotkania, na którym szefowie Fed historycznie sygnalizowali zmiany w myśleniu o polityce.
W Wielkiej Brytanii inflacja skoczyła do 2,9 proc. w lipcu po tym, jak reset limitu cen energii zbiegł się w czasie ze skokiem cen ropy i gazu.
Organ nadzorujący rynek energii Ofgem potwierdził, że gospodarstwa domowe czeka kolejne zaostrzenie rachunków, ponieważ limit cen ma wzrosnąć do najwyższego poziomu od trzech lat. Regulator podał, że domyślna taryfa dla konsumentów w całej Brytanii wzrośnie o cztery procent do 1 723 funtów w ostatnim kwartale roku – o 60 funtów rocznie, czyli 5 funtów miesięcznie. Jako powód wskazano rosnące ceny ropy i gazu wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Limit cen, który stanowi zabezpieczenie dla około 22 mln brytyjskich gospodarstw domowych na taryfach domyślnych i jest resetowany co trzy miesiące w odzwierciedleniu hurtowych kosztów energii, ma wzrosnąć ponownie w styczniu, ponieważ ceny ropy pozostają podwyższone. Posunięcie to wywrze dodatkową presję na premiera Andy'ego Burnhama, który starał się dać rodzinom "oddech" w kwestii kosztów życia.