AktualnościSurowce i ForexRopa skacze w górę na niepokoju wokół Ormuzu; amerykańskie rezerwy awaryjne ropy spadają poniżej 300 mln baryłek

Ropa skacze w górę na niepokoju wokół Ormuzu; amerykańskie rezerwy awaryjne ropy spadają poniżej 300 mln baryłek

Autor: Hellenic Shipping News·

Najważniejsze informacje

  • Iran wykluczył bezpośrednie rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi i zażądał zakończenia amerykańskiej blokady morskiej, zniesienia sankcji oraz odszkodowań za szkody wojenne jako warunków pełnego otwarcia Cieśniny Ormuz.
  • Kontrakty futures na ropę Brent wzrosły o 4,8% do 87,56 USD za baryłkę, a amerykańska West Texas Intermediate zyskała 5%, osiągając 82,06 USD za baryłkę w poniedziałek, częściowo odzyskując po spadku z poprzedniego tygodnia wynoszącym ponad 7%.
  • Potwierdzone przepływy statków przez Cieśninę Ormuz spadły z 15 w piątek do zaledwie sześciu w niedzielę według danych Kpler, podczas gdy ruch przez Cieśninę Bab el-Mandeb utrzymał się na wyższym poziomie mimo trwających zagrożeń ze strony Huti.
  • Amerykański Strategic Petroleum Reserve spadł do 298,7 miliona baryłek w tygodniu kończącym się 7 sierpnia, co oznacza pierwszy raz od stycznia 1983 roku, kiedy to zapasy awaryjne spadły poniżej 300 milionów baryłek.
  • Ukraina zgodziła się nie atakować niektórych statków tankowych innej niż rosyjskie oraz infrastruktury energetycznej na Morzu Czarnym, częściowo łagodząc ryzyka dla około 1,8 miliona baryłek dziennie eksportu ropy z Kazachstanu przez terminal Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego.
Ropa skacze w górę na niepokoju wokół Ormuzu; amerykańskie rezerwy awaryjne ropy spadają poniżej 300 mln baryłek

Ceny ropy z reboundowały ostro w poniedziałek, rosnąc o prawie 5%, po tym jak Iran wykluczył bezpośrednie negocjacje ze Stanami Zjednoczonymi i oświadczył, że pełne otwarcie Cieśniny Ormuz będzie zależało od spełnienia przez Waszyngton określonych warunków. Odbicie nastąpiło po stromym spadku cotygodniowym o ponad 7% w kontraktach na ropę.

O 15:40 ET (19:40 GMT) kontrakty futures na ropę Brent z dostawą w październiku — globalny benchmark ropy — wzrosły o 4,8% do 87,56 USD za baryłkę. Amerykańskie kontrakty futures na West Texas Intermediate z dostawą we wrześniu zyskały 5%, osiągając 82,06 USD za baryłkę.

Cieśnina Ormuz to najważniejszy na świecie węzeł tranzytowy ropy, przez który przepływa zazwyczaj około 20 milionów baryłek dziennie ropy naftowej i produktów rafineryjnych — około jednej piątej globalnego popytu na ropę. Jakakolwiek długotrwała blokada przepływów przez tę drogę wodną wpłynęłaby na dostawy od głównych producentów z Zatoki Perskiej, w tym Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kuwejtu, Iraku i Kataru.

Dodatkowo ataki wspieranych przez Iran Huti na saudyjską infrastrukturę energetyczną nasiliły obawy dotyczące regionalnych przepływów ropy. Dane rządowe wykazały również, że amerykańskie awaryjne zapasy ropy spadły poniżej 300 milionów baryłek po raz pierwszy od stycznia 1983 roku.

Cotygodniowe straty złagodzone odrzuceniem przez Teheran roszczeń negocjacyjnych

Benchmarki ropy straciły w poprzednim tygodniu, głównie w wyniku zapewnień amerykańskich urzędników — w tym prezydenta Donalda Trumpa — że rozmowy z Iranem postępują. Straty te zostały częściowo odwrócone pod koniec tygodnia, gdy Teheran wielokrotnie odrzucał roszczenia Waszyngtonu o trwających negocjacjach, a także w związku z doniesieniami, że proponowane ramy zarządzania Cieśniną Ormuz uniemożliwią przepływ statkom amerykańskim, izraelskim i innym uznawanym za wrogie.

Iraniańskie media państwowe podały, że komisja parlamentarna zatwierdziła ramy, w tym zakaz dla statków. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmaeil Bagaei oświadczył w poniedziałek, że Iran i Oman nie sfinalizowali jeszcze wspólnego oświadczenia w sprawie zarządzania cieśniną. Dodał, że plan obejmie mechanizmy monitorowania przepływu statków, za co powinna zostać uiszczona rekompensata.

Iran wykluczył również na razie bezpośrednie rozmowy z USA, powołując się na domniemane naruszenia tymczasowego porozumienia pokojowego zawartego w czerwcu. Teheran powtórzył swoje warunki pełnego otwarcia Ormuzu: zakończenie amerykańskiej blokady morskiej, zniesienie sankcji oraz odszkodowania za szkody wojenne.

Trump żąda od Iranu kontrrekompensaty

Trump powiedział w poniedziałek, że Iran domaga się odszkodowań za straty poniesione od początku wspólnego ataku amerykańsko-izraelskiego na Teheran pod koniec lutego.

"Domagam się również odszkodowań od Iranu za wszystkich ludzi, których zabił i poważnie ranił swoimi minami przydrożnymi i wieloma konfliktami... Ponadto odszkodowania powinny zostać wypłacone rodzinom setek tysięcy niewinnych protestujących, których Iran zabił w ciągu ostatnich 50 lat, nie mówiąc już o 52 000 zabitych w ciągu ostatnich pięciu miesięcy" — napisał Trump na swojej platformie Truth Social.

"Poleciłem moim przedstawicielom, aby stanowczo uwzględnili to we wszelkich przyszłych negocjacjach" — dodał.

Wiceprezydent USA JD Vance powiedział w weekend w Fox News, że Waszyngton "rozmawia z Irańczykami, oczywiście".

Axios podał w niedzielę, że Trump był gotów pozwolić na narastanie presji ekonomicznej na Iran, zamiast nakazać nową ofensywę wojskową. "Prowadzimy z nimi tylko pół-negocjacje. Po prostu obserwujemy Iran z jego ogromną inflacją i faktem, że nie mają pieniędzy" — zacytował prezydenta Axios.

Analityk: Teheran równoważy stanowisko krajowe z poszukiwaniem dyplomacji

Jim Reid z Deutsche Bank przedstawił następującą ocenę: "Sytuacja w Iranie pozostaje niezwykle zrównoważona, a najnowsze posunięcia polityczne i bezpieczeństwa Iranu sugerują, że Teheran próbuje zrównoważyć twardszą postawę krajową z dalszym poszukiwaniem dyplomatycznego wyjścia".

"Mianowanie byłego dowódcy Gwardii Rewolucyjnej Mohsena Rezaee na szefa Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego wzmacnia wpływy twardogłowych w centrum podejmowania decyzji, mimo że irańscy urzędnicy twierdzą, iż są blisko porozumienia z Omanem w sprawie nowych ram żeglugowych przez Cieśninę Ormuz" — powiedział Reid.

"Minister Spraw Zagranicznych Abbas Araghchi określił rozmowy jako znajdujące się w finałowym stadium, ale Teheran podkreślił, że jakiekolwiek techniczne porozumienie w sprawie szlaków żeglugowych nie doprowadziłoby samoistnie do pełnego otwarcia drogi wodnej" — dodał.

Ruch przez Ormuz spada; zakłócenia na Morzu Czerwonym i Czarnym trwają

Wobec niepewności co do zarządzania cieśniną, ruch przez ten węzeł nadal malał. Zgodnie z danymi Kpler, potwierdzone przepływy statków spadły z 15 w piątek do 11 w sobotę i zaledwie sześciu w niedzielę.

Trump powiedział dziennikarzom w poniedziałek: "Jedynym, który ma teraz kontrolę nad Cieśniną Ormuz, jest Marynarka Wojenna Stanów Zjednoczonych. Mamy blokadę, która jest niezawodna — to stalowa ściana... Kontrolujemy cieśninę w 100%."

Kpler podał również, że ruch przez Cieśninę Bab el-Mandeb pozostał znacznie bardziej aktywny w tym samym okresie, z 43 potwierdzonymi przepływami w piątek, 37 w sobotę i 36 w niedzielę. Niemniej jednak zagrożenia dla korytarza żeglugowego utrzymywały się na wysokim poziomie ze strony wspieranych przez Iran Huti w Jemenie, którzy ogłosili "szeroką i jakościową operację wojskową" przeciwko saudyjskim składom w obszarze Al-Makha. Huti twierdzili wcześniej, że zaatakowali raffinerię Saudi Aramco w Dżizan. Arabia Saudyjska osobno potwierdziła, że pożar w raffinerii został ugaszony po ataku.

Jednoczesna presja na Ormuz i Bab el-Mandeb — przez które przepływa znaczna część handlu między Europą a Azją — wzbudziła obawy o kumulujące się zakłócenia w globalnych szlakach transportu energii. Cieśnina Bab el-Mandeb łączy Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i stanowi kluczowe ogniwo dla statków podróżujących do i z Kanału Sueskiego.

Część ryzyk dostawczych złagodzono po tym, jak Ukraina zgodziła się nie atakować niektórych statków tankowych innej niż rosyjskie oraz infrastruktury energetycznej na Morzu Czarnym krytycznej dla eksportu ropy z Kazachstanu. Terminal Konsorcjum Rurociągu Kaspijskiego w ostatnich tygodniach wielokrotnie był celem ataków, co zagraża około 1,8 miliona baryłek dziennie eksportu Kazachstanu.

Amerykański Strategic Petroleum Reserve na najniższym poziomie od czterech dekad

Amerykański Departament Energii podał w poniedziałek, że zapasy ropy w Strategic Petroleum Reserve (SPR) spadły w tygodniu kończącym się 7 sierpnia do 298,7 miliona baryłek — po raz pierwszy od stycznia 1983 roku zapasy SPR spadły poniżej 300 milionów baryłek. Obiekt, zaprojektowany w celu ochrony amerykańskiej gospodarki przed poważnymi zakłóceniami w dostawach, posiadał ponad 638 milionów baryłek jeszcze w 2010 roku.

Spadek jest częścią porozumienia administracji Trumpa dotyczącego uwolnienia 172 milionów baryłek w ciągu czterech miesięcy z obiektu w celu utrzymania cen ropy w ryzach. Utrzymujący się spadek oznacza, że zdolność rezerwy do łagodzenia przyszłych wstrząsów podażowych maleje, nawet gdy ryzyka geopolityczne dla globalnych przepływów ropy pozostają wysokie.

Źródło: Investing.com