AktualnościSurowce i ForexMarże diesla sygnalizują pogłębiające się zaciskanie się globalnego rynku ropy na tle impasu w Cieśninie Ormuz

Marże diesla sygnalizują pogłębiające się zaciskanie się globalnego rynku ropy na tle impasu w Cieśninie Ormuz

Autor: OilPrice.com·

Najważniejsze informacje

  • Cieśnina Ormuz, która normalnie transportuje około jednej piątej globalnego zużycia ropy, pozostaje zamknięta, ponieważ negocjacje USA-Iran są w martwym punkcie, a Pakistan potwierdza, że szersze rozmowy pokojowe uległy wstrzymaniu.
  • Międzynarodowa Agencja Energetyczna prognozowała deficyt ropy w bieżącym kwartale na poziomie 1,8 mln baryłek dziennie, ponad dwukrotnie przekraczając poprzedni szacunek i przewidując najszersze roczne niedobory podaży od pięciu lat.
  • Marże rafineryjne diesla wzrosły daleko powyżej dotychczasowych rekordów wszech czasów, co oznacza, że zaciskanie się globalnego rynku ropy jest obecnie skoncentrowane w marżach rafineryjnych, a nie w samych cenach ropy.
  • Chiński import ropy spadł o około 5 mln baryłek dziennie po zamknięciu Cieśniny Ormuz, a powrót do średniej pięcioletniej na poziomie około 11 mln baryłek dziennie oznaczałby około 3 mln baryłek dziennie dodatkowego popytu.
  • Amerykańskie zapasy ropy wzrosły w ubiegłym tygodniu o 17,4 mln baryłek — największy tygodniowy przyrost od stycznia 2023 r. — częściowo równoważąc zwyżkową presję na ceny.
Marże diesla sygnalizują pogłębiające się zaciskanie się globalnego rynku ropy na tle impasu w Cieśninie Ormuz

Kontrakty futures na ropę Brent utrzymywały się w pobliżu ostatnich szczytów na poziomie 90 USD za baryłkę, po czym spadły do około 87 USD w czwartek rano, gdy uczestnicy rynku oczekiwali sygnałów postępu w ponownym otwarciu Cieśniny Ormuz — wąskiego gardła, którym normalnie przepływa mniej więcej jedna piąta globalnego zużycia ropy. Zablokowane negocjacje USA-Iran i coraz bardziej kurczące się globalne dostawy paliwa nadal podtrzymywały ceny, wywołując ostrzeżenia od wybitnych analityków energetycznych o potencjalnym szoku podażowym.

Rozmowy USA-Iran pozostawały w martwym punkcie w perspektywie weekendu. Administracja Trumpa utrzymała blokadę irańskich portów, podczas gdy Teheran nadal domaga się odszkodowań za szkody wojenne. Pakistan, który pełnił rolę mediatora w rozmowach, potwierdził, że szersze negocjacje pokojowe uległy wstrzymaniu.

W poście na Truth Social w środę wieczorem prezydent Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone mają „całkowitą kontrolę” nad Cieśniną Ormuz i dodał: „Myślę, że ją zachowamy”. Oświadczenia te wzmocniły poleganie administracji na presji ekonomicznej, podczas gdy szersza kampania wojskowa USA pozostaje w zawieszeniu.

Ropa Brent zmierzała ku tygodniowemu wzrostowi o blisko 5%, ponieważ perspektywy bliskiego rozwiązania konfliktu USA-Iran pozostawały niepewne, a wzajemne ukraińskie i rosyjskie uderzenia na infrastrukturę energetyczną dodatkowo zacieśniły rynek ropy, a co bardziej krytyczne — rynek diesla. Diesel jest głównym paliwem dla globalnego transportu towarowego, rolnictwa i produkcji przemysłowej, co sprawia, że utrzymujący się niedobór stanowi bezpośrednią presję kosztową na wejściu w całej gospodarce. Wcześniejsza analiza zatytułowana „Zima nadchodzi” szczegółowo opisała, jak Europa staje w obliczu połączonego niedoboru diesla i gazu ziemnego.

Samantha Dart, współkierownik globalnych badań surowców w Goldman Sachs, powiedziała w wywiadzie dla Bloomberg TV, że globalny niedobór podaży diesla to „to, co nie daje jej spać w nocy”. Strateg Saxo Markets Charu Chanana zauważyła, że zmienność będzie utrzymywać się na wysokim poziomie, dopóki Cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, a perspektywy produkcji nie staną się jaśniejsze.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała w środę raport prognozujący deficyt na poziomie 1,8 mln baryłek dziennie w bieżącym kwartale — ponad dwukrotnie wyższy niż poprzedni szacunek. Agencja ostrzegła również, że podwyższone ceny zaczynają tłumić popyt, i prognozowała najszersze roczne niedobory podaży od pięciu lat.

Częściowo równoważąc presję zwyżkową, amerykańskie dane o zapasach wykazały, że zapasy ropy wzrosły w ubiegłym tygodniu o 17,4 mln baryłek — największy tygodniowy przyrost od stycznia 2023 r. — w miarę osłabnięcia eksportu i wzrostu importu z Arabii Saudyjskiej oraz Wenezueli.

W notatce badawczej opublikowanej w środę analityk Jefferies Sam Burwell, zajmujący się akcjami spółek z branży ropy, gazu i infrastruktury energetycznej, wskazał na aktualne ekstrema na globalnym rynku ropy w kilku kluczowych obserwacjach.

Burwell zauważył, że chiński import ropy nieznacznie odbił w lipcu, ale pozostaje znacznie poniżej wcześniejszego poziomu. O ile ceny ropy wycofały się ze swoich szczytów bez historycznego skoku, o tyle marże rafineryjne diesla — różnica między cenami produktów rafineryjnych a kosztami ropy, kluczowy wskaźnik rentowności rafinacji i niedoboru produktów — wzrosły daleko powyżej dotychczasowych rekordów wszech czasów, przy czym również benzyna wykazuje siłę. Opisał aktualną konfigurację jako konstruktywną dla cen ropy, a w konsekwencji także dla kanadyjskiego kompleksu energetycznego.

Odnośnie chińskiego popytu Burwell zaobserwował, że spadek importu o około 5 mln baryłek dziennie po zamknięciu Cieśniny Ormuz wykazał skalę elastyczności popytu Chin. W lipcu rzeczywiście odnotowano wzrost rzędu 1 mln baryłek dziennie w ujęciu miesięcznym względem czerwcowych dołków. Powrót jednak do średniej pięcioletniej na poziomie około 11 mln baryłek dziennie oznaczałby około 3 mln baryłek dziennie dodatkowego popytu — wartość, która będzie zależeć od sierpniowych danych importowych i dalszego okresu.

W odniesieniu do produktów rafineryjnych Burwell zauważył, że chociaż ceny diesla i benzyny są podwyższone, pozostają bliżej lub w obrębie wcześniejszych historycznych szczytów. Ceny czystych produktów w 2008 r. były porównywalne w ujęciu nominalnym, co oznacza, że w ujęciu realnym były skutecznie wyższe.

Główny wniosek według Burwella jest taki, że zaciskanie się globalnego rynku ropy przejawia się obecnie w marżach rafineryjnych, a nie w cenach ropy naftowej. Szerokie marże sugerują, że produkcja rafineryjna powinna pozostać silna, co jest wspierające dla popytu na ropę. Wykorzystanie amerykańskich rafinerii, choć nieznacznie spadło w ujęciu tygodniowym, pozostaje blisko sezonowych maksimów z ostatnich 20 lat.

Chiny pozostają kluczową niewiadomą dla popytu na ropę. Przy tak szerokich marżach Burwell zastanawiał się, jak długo minie, zanim chińscy rafinerzy zwiększą import ropy, aby eksportować więcej produktów rafineryjnych lub uzupełnić krajowe zapasy produktów i petrochemikaliów. Nadchodzące sierpniowe dane importowe z Chin będą kluczowym wskaźnikiem oceny, czy trwa odbudowa popytu.

Jeśli Cieśnina Ormuz nie zostanie niezwłocznie ponownie otwarta, a dostawy paliw nie ulegną znaczącej poprawie, oczekuje się, że uwaga rynku pozostanie skupiona na rynku produktów rafineryjnych — w szczególności na dieslu, przy czym sezonowość popytu zimowego na półkuli północnej prawdopodobnie dodatkowo obciąży już i tak napięte dostawy. Zespół ds. surowców Bank of America ostrzeg, że „rynek diesla wydaje się gotowy pozostać napięty, zmienny i drogi aż do przyszłego roku”.

Źródło: ZeroHedge