Ceny ropy spadają, gdy OPEC i IEA obniżają prognozy popytu na 2026 rok
Najważniejsze informacje
- •Zarówno OPEC, jak i IEA obniżyły w środę prognozy popytu na ropę na 2026 rok z powodu utrzymującego się zamknięcia Cieśniny Ormuz, która zwykle obsługuje około jedną piątą światowego handlu ropą.
- •IEA prognozuje obecnie spadek popytu na ropę o 1,6 mln baryłek dziennie w 2026 roku, co oznacza obniżenie prognozy o 510 000 bpd względem raportu z lipca.
- •OPEC obniżył prognozę wzrostu popytu do 580 000 bpd z 780 000 bpd przewidywanych w lipcu, choć nadal oczekuje wzrostu w przeciwieństwie do IEA.
- •Zapasy ropy w USA wzrosły niespodziewanie o 17,4 mln baryłek w tygodniu zakończonym 7 sierpnia, a zapasy komercyjne sięgnęły 424,4 mln baryłek.
- •Wzrost zapasów wynikał z podwyższenia importu ropy o 1,14 mln bpd oraz spadku eksportu o 627 000 bpd, co sugeruje, że amerykańskie rafinerie przejmują przekierowane ładunki, gdy armatorzy omijają trasę przez Ormuz.

Ceny ropy spadły w czwartkowym handlu azjatyckim, pod presją obniżek prognoz popytu na 2026 rok zarówno ze strony OPEC, jak i Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA), mimo trwającego impasu w negocjacjach USA-Iran oraz utrzymujących się zagrożeń dla żeglugi na Bliskim Wschodzie.
Ropa Brent staniała o 0,5% do 88,56 USD za baryłkę, schodząc poniżej poziomu 89 USD po osiągnięciu w środę intradayowego szczytu powyżej 89 USD. Spadek odzwierciedlał narastające obawy o popyt oraz słaby raport o zapasach w USA. Amerykański benchmark, WTI crude, był w sesji azjatyckiej notowany 0,60% niżej, na poziomie 82,77 USD.
W środę zarówno OPEC, jak i IEA obniżyły prognozy popytu na ropę na 2026 rok, wskazując na utrzymujące się zamknięcie Cieśniny Ormuz. Szlak ten zwykle obsługuje około jednej piątej światowego handlu ropą, co czyni jego zakłócenie jednym z najpoważniejszych wstrząsów łańcucha dostaw dostępnych dla rynku. To, że zarówno grupa producentów, jak i agencja skoncentrowana na konsumentach obniżyły swoje prognozy z powodu tego samego czynnika, pokazuje, jak szeroko zakłócenia żeglugowe mogą ciążyć na konsumpcji poprzez wyższe ceny i ograniczoną dostępność produktów.
W swoim sierpniowym raporcie miesięcznym IEA prognozuje, że popyt na ropę spadnie w tym roku o 1,6 mln baryłek dziennie (bpd). To oznacza obniżenie prognozy o 510 000 bpd względem raportu lipcowego, który zakładał stopniową poprawę przepływów ropy przez Cieśninę Ormuz. Odnowione walki pod koniec lipca oraz impas w rozmowach USA-Iran skłoniły agencję do prognozowania znacznie większego zniszczenia popytu, wynikającego z cen wyższych niż oczekiwano na początku lipca.
OPEC również obniżył w środę swoją prognozę popytu na 2026 rok. W przeciwieństwie do IEA kartel nadal oczekuje wzrostu popytu, ale obniżył swoją prognozę do 580 000 bpd, z 780 000 bpd wzrostu przewidywanego w raporcie lipcowym. Różnica między dwiema organizacjami odzwierciedla ich historycznie odmienne metodologie i założenia dotyczące wzrostu gospodarczego oraz elastyczności cenowej, choć obie zgadzają się już, że zakłócenia na Ormuz stanowią istotny hamulec dla konsumpcji.
Dodatkową presję na ceny wywarł również amerykański stan zapasów ropy, który według danych opublikowanych w środę przez U.S. Energy Information Administration (EIA) odnotował zaskakujący wzrost o 17,4 mln baryłek w tygodniu zakończonym 7 sierpnia. Wzrost ten podniósł zapasy komercyjne do 424,4 mln baryłek, czyli do poziomu zaledwie 2% poniżej pięcioletniej średniej dla tej pory roku.
Znaczny wzrost zapasów był przede wszystkim wynikiem tygodniowego wzrostu importu ropy o 1,14 mln bpd, podczas gdy eksport ropy spadł w tym samym okresie o 627 000 bpd. Rozbieżność między rosnącym importem a malejącym eksportem sugeruje, że amerykańskie rafinerie mogą wykorzystywać przekierowane ładunki, podczas gdy armatorzy omijają trasę przez Ormuz.
Autor: Tsvetana Paraskova dla Oilprice.com